A to co innego o czymś takim nie pomyślałem Myślałem, że grać będą po prostu Ci, których mamy obecnie w kadrze, więc niezbyt podobał mi się pomysł żeby męczyć czy narażać na jakiś uraz kogoś z pierwszego składu a z drugiej strony mecz pożegnalny z Lindegaardem, Kingiem czy Gillem to chyba jednak nie o to chodzi