W sumie dość dawno zacząłem karierę Tottenhamem, ale potem jakoś w ogóle nie grałem i dopiero ostatnio znów wróciłem do grania. Jestem po pierwszym sezonie, w którym wygrałem ligę (bodaj 3 pkt przewagi nad City, najlepszy atak i razem z City najlepsza obrona), puchar ligi angielskiej i ligę europejską.
Gra się bardzo fajnie, bo na początku jest naprawdę sporo kasy i można fajnie się zająć przebudową zespołu.
Kto do mnie trafił? Przed sezon Aly Cssokho, Toby Alderweireld, Nicolás Otamendi, Fernando (środkowy pomocnik, z jakiegoś brazylijskiego zespołu), Yaya Sanogo no i najważniejszy transfer - Hulk. Udało mi się wyprosić zarząd by się zajęli negocjacjami i się udało. W zimowym okienku dokupiłem jeszcze Ryana Shawcrossa i Andre Ayew.
Hulk i Bale

przekozaki, obaj skończyli sezon z średnią na poziomie ponad 7,50, mnóstwo asyst i bramek z ich strony. Naprawdę gdy grałem tak, że miałem jednego po jednej a drugiego po drugie to naprawdę wyglądało to świetnie.
Teraz przed drugim sezonie za darmo ściągnąłęm Adlera, Bertoolaciego z Romy, a do tego kupiłem ter Steigena z Niemiec i Doumbie CSKA - bo Adebayor chciał tygodniówkę na poziomie 150 tys . na co ja zgodzić się nie chciałem, a mogłem go mieć za raptem 4 mln. Mogłem też mieć Teveza, który był do wzięcia za 9 mln, ale sytuacja podobna jak z Bayorem, a do tego niechęć do zawodnika pozostaje nawet w grze.
Muszę też się pochwalić, że udało mi się fajnie niektórych zawodników sprzedać, Kaboul poszedł za 8 mln do Niemiec, Bassong także, Parkek za 7,5 do Villy, za Ruska na początku też ładną kase dostałem, Gomesa też opyliłem chyba za 5 mln.
Ten cały Coulibali - ten młody talent co jest w Kogutach, coś słabo mi się rozwijał, był moim 3 napastnikiem, ale jak grał to grał słabo, do tego trafiły mu się dwie dłuższe kontuzje przez co się nie rozwinął. Wysłałem go teraz do League 1 z nadzieję, że coś tam pogra i się trochę odbuduje. A póki co nr 3 u mnie jest Defoe, którego wrócił z wypożyczenia z Lyonu, a nikt go nie chciał ode mnie kupić, to przedłużmy z nim kontrakt bo za rok mu wygasał, dzięki czemu mam bardzo fajną alternatywę w razie kontuzji.
Szczerze powiem, że mocna przeszarżowałem w pierwszy roku z kasą, przez co klub pod koniec sezonu był sporo na minusie, do tego stopnia że anulowali mi rozbudowę bazy treningowej i akademii młodzieżowej. Po sezonie trochę kasy za ligę i LE wpłynęło, jednak od zarządu i tak dostałem ledwo 6 mln na transfery, no ale na szczęście udało mi się dobrze sprzedać zawodników, dzięki czemu znów mogłem trochę wydać i jeszcze mi został 10 mln

Tak przy okazji, macie jakiś klub godny polecenia? Bo jak znam życie to Kogutami skończę grać po następnym sezonie, obojętnie jaka liga
