
Jadący Skodą Fabią S2000 w rajdzie Ronde di Andora kierowca Formuły 1 Robert Kubica, miał poważny wypadek - poinformowali organizatorzy. Polak został przewieziony do szpitala, włoska agencja prasowa ANSA podała, że Polakowi grozi utrata dłoni. Agencje prasowe podają sprzeczne informacje co do czasu wypadku - według AFP Kubica rozbił się jeszcze przed startem wyścigu, w momencie gdy dopiero zmierzał na trasę rajdu. Według PAP kraksa nastąpiła na 6 km wyścigu.
Źródła podają, że samochód uderzył w barierę i został poważnie uszkodzony. Aby wydobyć Kubicę z rozbitego auta, trzeba było rozciąć karoserię. Pilot pojazdu Jakub Gerber nie odniósł obrażeń. Kubica został przewieziony śmigłowcem do szpitala.
Świadkowie przekazali, że po wyjęciu z samochodu Polak był przytomny. Wszystko wyjaśnią badania, które Kubica przejdzie natychmiast w najbliższym szpitalu.
Wypadek miał miejsce około godziny 8:30. Portal internetowy Savonanews.it podał, że Kubica został przewieziony do szpitala Santa Corona di Pietra Ligure, z podejrzeniami złamań. Podobne doniesienia przekazuje serwis http://www.ivg.it - według Il Vostro Giornale Kubica mógł doznać złamania nogi w kliku miejscach. Agencja prasowa ANSA doniosła, że Kubicy grozi utrata dłoni.
Z doniesień ze szpitala w miejscowości Testico wynika, że dłoń kierowcy Formuły1 jest faktycznie zmiażdżona. Poza tym doznał on kilku złamań nogi.
Leszek Kuzaj, który jest w ciągłym kontakcie z Jakubem Gerberem, powiedział serwisowi TVN 24, że informacje o amputacji ręki są jednak nieuzasadnione. Polski rajdowiec zaznaczył, że Kubica odniósł bardzo liczne obrażenia. Z informacji Kuzaja wynika, że Polak złamał nogę w kilku miejscach.
Kubica poddany został rezonansowi magnetycznemu. Na godzinę 14 zapowiedziano ogłoszenie biuletynu medycznego. Zespół Renault wydał specjalne oświadczenie, w którym potwierdził, że Polak trafił do szpitala na specjalistyczne badania. Team Polaka nie zabrał głosu w kwestii jego kontuzjowanej ręki.
AFP podaje, że wypadek Kubicy miał miejsce przed startem rajdu. Oznaczałoby to, że kraksa została spowodowana w drodze na start. Francuska agencja potwierdza również, że Kubica mógł doznać wielu złamań nogi i ręki.
Polska Agencja Prasowa utrzymuje jednak wersję, że do wypadku doszło na pierwszym odcinku specjalnym rajdu. Po wypadku Polaka drugi OS został odwołany, a dwa kończące rajd skrócone o 4 km. Kierowcy mieli początkowo cztery razy przejechać odcinek Val Merula o długości 13,35 km.
Wiadomo już, że Jakub Gerber wyszedł z wypadku bez szwanku. "Jestem ok" - opublikował na swoim facebooku pilot Roberta Kubica.
Kubica postanowił wystąpić w rajdzie Ronde di Andora w przerwie między testami do zbliżającego się sezonu Formuły 1. Polak zawsze otrzymywał zielone światło od teamu Renault w kwestii jego startów w rajdach samochodowych. Inne teamy nie stosują takich praktyk. Dla przykładu: kierowcy Red Bulla mają zakaz jeżdżenia w innych konkurencjach, ponieważ traktowane są one jako zbędne ryzyko.













Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Manchester United - chirurgia plastyczna - akuna - Agencja PR - volkswagen pożyczka - wózki widłowe