mufc.pl napisał(a):Tom Cleverley nie mógł powstrzymać radości po dzisiejszym meczu Manchesteru United z Kaizer Chiefs. Debiutujący w seniorskiej piłce 18–latek strzelił jedną z czterech bramek dla "Czerwonych Diabłów".
"To niewiarygodny dzień, aż oniemiałem. We wtorek dostałem telefon, że polecę do Afryki, wszystko stało się tak szybko. Przyjechałem i strzeliłem bramkę, jestem z siebie dumny" - powiedział po meczu.
Młody piłkarz po zasmakowaniu gry w pierwszym składzie jest zdeterminowany, żeby dalej rozwijać swoją karierę. - "Zagrałem dobrze w pierwszym meczu, chcę tutaj zostać i spróbować jeszcze gry w tym sezonie. Zobaczyć Paula Scholesa, podającego do mnie kolejną piłkę, to niesamowite. Muszę się chyba uszczypnąć. Wspaniale jest grać z takimi piłkarzami jak Wayne Rooney lub Carlos Tevez - to pozwala podnosić swoje umiejętności".
Meczu nie widziałem, ale może ktoś inny wypowie się czy rośnie nam talent na miarę Scholesa?





