No są teksty lepsze i gorsze. Jeśli chodzi o mój ulubiony polski zespół to Kult. Mają różne teksty, ale nie śpiewają na serio takich pierdół że "zachwyciło mnie samo zło", czy "czajnik wzniósł okrzyk u sąsiada".
Jasne, tekst może być bez sensu, jeśli daje ci kopniaka energetycznego. Ale piosenki Comy mi tego nie dawały, bo muzykę tworzą nader nudną.
Co do koncertów, to jeśli na jakiś idę, to nie po to by się do zespołu przekonać, ale żeby posłuchać lubionego na lajfie. Szkoda mi czasu na przekonywanie się do Behemota czy Feela, skoro mogę posłuchać Kultu albo Iron Maiden.
A ten tekst o rocku co umiera był, bo rock przecież od zawsze umiera;). Ale jakoś nie potrafię podać nazwy zespołu tej miary co Led Zeppelin, Stonesi czy Aerosmith. A w polskiej skali, tej miary co Kult albo T. Love. Są fajne zespoły takie jak Dick4Dick, ale serio, nie to przecież nie to.
http://panoptycum.wrzuta.pl/audio/4mhz3 ... t_the_rich