







mateksa napisał(a):A mnie się podobało tohttp://www.wrzuta.pl/film/pYvSExyf8E Dodam tylko, że owej siary narobił sobie Jacek Stachursky
Wczoraj u mnie był festyn. No kurwa jakby ktoś nakręcił filmik z tego jak wieś tańczy i śpiewa, i wstawił na jutuba, to by tą moja mieścine spalili żywcem i zrównali z ziemią. Kto miał do czynienia z wiejskim weselem, albo mieszka na wsi, wie o czym mówię. Ludzie z 2 promilami we krwi tańczą od sceną, albo i nawet nie, próbują utrzymać równowagę co można uznać za taniec, wokół boiska stoją budki z żarciem, kupiłem hot-doga, to bułka pewnei ze 2 tygodnie miała, parówka sucha jak jasny chuj, nie wspominajac o tym, że nie ugotowana, ale to już standard.
I najlepszy widok... Najebani policjanci i strażacy. Poszłem się odlać za jakieś krzaki, a tam patrze siedzi ekipa przy stoliku w odblaskowych kurteczkach, degustując grochówkę, która przepijają czystą![]()
Aaa i jeszcze to wyczucie rytmu. Leci wolna nuta, to wszyscy za rączki i jeb wokół boiska zapierniczają, za chwile puszczają coś szybkiego to ludzie przytuleni tańczą.
I tu się rodzi moje pytanie, czy idąc dalej w Polskę też tak jest? Tam też wieś bawi się jak na Śląsku? I za 10 lat bedzie tak samo, bo to jest Polska. Tu sie ludzie bez procentów nie bawią(o wsiach mówie, bo jak jest po miastach to za bardzo nie wiem), a no i disco-polo musi lecieć.


No bo, tym akurat jestem zażenowany. Bo jakbyś zobaczył, jak to wyglądało, to też byś stwierdził, że z dobrą zabawą nie ma to nic wspólnego. Chodzi mi o to, ze paru miejscowych żuli, najebanych w trzy dupy, brudnych, śmierdzących, przeklinających jak szewce walczy z grawitacją pod sceną. Turystów od zajebania, chcą sobie potańczyć na tym parkiecie, to nie ma jak, bo paru pijaków 'dobrze sie bawi'. Normalnie to by się nimi może zajęły słuzby porządkowe, ale jak pisałem byli zajęci czym innymmuszeq napisał(a):Piszesz, że ludzie najebani bawią się pod sceną i wyczuwam tak jakbyś był tym zażenowany.
paolo napisał(a):Niektórzy po trzech piwach wychodzili na boisku grać. Ech, B Klasa.

mateksa napisał(a):Książkę bym mógł napisać o meczach w A i B klasach. Naprawdę, to co sie na takich widowiskach dzieje, to poezja jest



, płytki z autografami i piórko od gitarzysty, który mi powiedział, żebym nie grał miękkimi kostkami, bo mnie znajdzie i zajebie 
Tomassen napisał(a):Moje pamiątki to krwiak na udzie wielkości jabłka, nos ubity(?) - od kumpla z łokcia - przycięty zębami język (od kumpeli w warge), zakwasy w łydkach i wiele wiele innych

Figlarz napisał(a):Naprawdę wg mnie to czysty idiotyzm, żeby się popychać, doznając w międzyczasie wielu obrażeń.




Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Manchester United - biuro rachunkowe olsztyn - Poznań Agencja Reklamowa - odżywki na przyrost masy - okulary przeciwsłoneczne - pozycjonowanie stron sopot