Kula napisał(a):Po jednym mogę jeździć. I co jestem przestępcą ?

No to widocznie nie, choć według litery prawa jeżeli masz powyżej 0,2 we krwi to tak.
Kula napisał(a):Jeśli Ty nie jesteś w stanie określić kiedy na czyjąś jazdę ma wplyw alkohol, to jakim cudem możesz domagać się wprowadzenia sankcji opartych na tych podstawach ?
Ale to tak samo można by się odnieść do wszystkich wykroczeń popełnianych na drodze. Jeden jeździ autem lepiej, drugi gorzej. Czy to oznacza, ze 'mistrzowie kierownicy' mogą mieć w dupie zakazy i nakazy, a te laiki mają jeździć zgodnie z przepisami? Nie da się wyselekcjonować kierowców na tych którzy jeżdżą dobrze czy źle po alkoholu.
Kula napisał(a):Tak haltują po nocach jak jedziesz sobie powoli i bezpiecznie wtedy stajesz się podejrzanym i barany zatrzymują
No to jest absurd, ale czy czasem nie jest też tak z innymi rzeczami? Facet ogolony na łyso, z kapturem na głowie i krokiem w kolanach, wzbudza większe zainteresowanie policji niż ktoś ubrany 'zwyczajnie'(nie chce nikogo urazić).
Kula napisał(a):Więc pytam się Ciebie czy jak wprowadzą prawo zakazujące jazdy kobitom, to będziesz uważał, że jest to słuszne bo jest prawem ?
Nie. I jak ci to mam Kula wytłumaczyć, że dla mnie to jest inna sytuacja? No nie potrafię.
Kula napisał(a):I kary powinny być surowe.
Popieram, ale nie tylko w przypadku gdy taki nietrzeźwy za kółkiem, spowoduje wypadek.
Kula napisał(a):A jak chcemy było normalnie to zaostrzmy kary i ludzie się zaczną pilnować z piciem i Ci co nie piją też się będą pilnować.
No tak, ale na razie chyba nie zanosi się na zaostrzenie kar, za jazdę pod wpływem. Więc dobre i to jak jest teraz.
Kula napisał(a):Wychodzi na to, że jest się surowiej karanym za kieliszek przed jazdą, niż za zabicie człowieka będąc trzeźwym ? To chyba nie jest normalne.
No nie jest normalne, ale ja tego prawa nie ustanawiałem. A ile grozi za spowodowanie śmierci, takiej jak w tym przypadku? Nie wierze, że wjebiesz się z kimś w drzewo, zabijasz pasażera i kara omija sprawcę. Zawsze jest tak jak w przypadku Otylii?
E: Temat nie do zdarcia

My mate told me that I just don't understand irony.
Which was ironic because we were at a bus stop at the time.