przez maju on 29 Sie 2008, 15:40
U nas polityka, to tak jak większośc w tym kraju, jeden wielki kabaret. Teraz doszło do, lekko mówiąc nieporozumienia - kto ma jechać na szczyt do Brukseli: prezydent, czy premier. Konstytucja jasno mówi, kto jest pierwszą osobą, która reprezentuje nasz kraj na arenie międzynarodowej...
A poza tym w rządzie świetnie im idzie obniżanie pensji i emerytur dla m.in. lekarzy. Dlaczego nikt nie weżmie się tam za nasz sąd?! Dzisiaj oglądałem na Polsat 2 powtórkę progamu "Uwaga" (nie wiem, kiedy program ten został nakręcony). No po prostu żal... do dyskotykii na śląsku, gdzie bawiło się ok. 1000 osób wpadła zorganizowana grupa przestępcza, a po jakim śczasie (mimo, że na nagraniach były ewidentne dowody na to, że grupa napadająca bezpośrednio zagrażała bawiącym się) prokuratura zawiesiła śledztwo... Takie rzeczy tylko w Polsce. Dla porównania w USA, kiedy 3 17-letnie dziewczyny pobiły rówieśniczkę (z tego, co pamiętam niemal do kalectwa, ale mogę się mylić), odpowiadały, jako dorosłe i rodzina dostała wysoką grzywnę. W Polsce skończyłoby się na kuratorze...
Bardziej przeżywam wybory prezydenckie w Stanach, bo my żyjemy w iluzji kraju ;/
tyle ćpunów w całym mieście, nie widziałeś tego jeszcze, popatrz, o popatrz! szerokimi ulicami zapierdalają z blantami, popatrz, o popatrz!... mmmm... bit, co to mu zapodaje bitem, patrzę mu na postacie wbite w ziemię, o w ziemię!