







- To nie było zamierzone. Nie gram w piłkę, żeby łamać nogi. To naprawdę nie było celowe. Obaj ruszyliśmy do piłki i niestety trafiłem w nogę Wasilewskiego. Chciałbym go za to przeprosić. Po zejściu z murawy szukałem go w szatni, ale już go tam nie było. Nie jestem złą osobą. Zobaczymy jakie konsekwencje poniosę za ten faul - powiedział Axel Witsel.




Jednym z pierwszych, który udzielał pomocy Marcinowi Wasilewskiemu, pomocnikowi Anderlechtu Bruksela, po brutalnym faulu Axela Witsela był Kinnen Louis, lekarz "Fiołków".
- Wasilewski ma podwójne otwarte złamanie nogi. Teraz jest w szpitalu, gdzie do jutra rana powinien przejść operację - operację Kinnen dla Radio 1.
- Jest bardzo źle i spodziewamy się długiej rahabilitacji. Polak ma jeszcze uszkodzone więzadło krzyżowe. Przez kilka miesięcy nie zobaczymy go na boisku - dodał.







Yoma

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Manchester United - zakłady bukmacherskie - Soczewki Kontaktowe - Fotograf Bielsko - Dayton D 210 opona - zagęszczarki