PL: Sunderland 1-2 Manchester United (11.04.2009)

    

Kto był najlepszym graczem w meczu z Sunderlandem?

Ben Foster
0
Brak głosów
Gary Neville
0
Brak głosów
Nemanja Vidic
0
Brak głosów
Johnny Evans
0
Brak głosów
John O'Shea
0
Brak głosów
Park Ji Sung
0
Brak głosów
Paul Scholes
2
14%
Michael Carrick
1
7%
Wayne Rooney
11
78%
Carlos Tevez
0
Brak głosów
Dimitar Berbatov
0
Brak głosów
Federico Macheda
0
Brak głosów
Anderson
0
Brak głosów
Cristiano Ronaldo
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 14

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez dsw_MUszyna on 10 Kwi 2009, 20:32

Może i na Porto wytypowałem dokładny skład, ale co z tego, jak i tak przegraliśmy. Marny ze mnie taktyk. No ale człowiek na własnych błędach się uczy i już więcej 4-5-1 obstawiać nie będę. Grajmy stare, dobre, 4-4-2 z dwoma nominalnymi napastnikami. Ponieważ kadra prezentuje się następująco,
Van der Sar, Foster, Kuszczak, O'Shea, Neville, Vidić, Evans, Evra, Eckersley, Ronaldo, Nani, Fletcher, Gibson, Carrick, Scholes, Giggs, Park, Rooney, Tevez, Welbeck, Macheda.

ja typuję następujący skład:
Foster
O'Shea(Neville) - Vidic - Evans(O'Shea) - Evra
Park - Fletcher - Giggs - Ronaldo
Tevez - Rooney (Macheda/Welbeck)


Niby Sunderland słaby, w dołku i w ogóle, ale obserwując nasze ostatnie mecze kryzys (przynajmniej moim okiem) stał się faktem. Mecz jest wyjazdowy, więc trudny, a że trzeba wygrać... sami wiecie ;)
Fostera na bramkę postawiłem, bo uważam że trzeba dać Edwinowi odetchnąć, pozwolić popatrzeń na boisko z perspektywy ławki, to może i koncentracja podskoczy.
W obronie to z chęcią dałbym odpocząć Johnowi (się nie da), a Garego w ogóle nie wpuszczał, Evans gra teraz jak gra, ale módlmy się żebyśmy mieli parę zdrowych obrońców. A jak chłopak z Ulsteru będzie nie zdatny to w nawiasach podałem najsłuszniejsze moim zdaniem rozwiązanie.
Pomoc, to odpoczynek dla Carricka który formę zgubił. Gra Fletchera cieszy moje oko, niech więc gra. Giggs obok, bo mecz z Chelsea siedzi mi w pamięci. A gdyby tak wpuścić Gibsona - zagrałby zapewne na 100%. Się jutro wszystko okażę.
W ataku rozchodzi się o zdrowie Wayna - jeśli byłby względnie zdrów, ale jego występ miałby nieść jakieś ryzyko, to niech lepiej siądzie na ławce, a w jego miejsce zagra któryś młody wilczek. Serce podpowiada Machede, a głowa Welbecka, także ciężko powiedzieć który.
na forum dsw_MUszyna, na Redlogu Dominik ;)
MUSC PL Member
http://naazymut.blox.pl << notatki z moich wędrówek
Awatar użytkownika
dsw_MUszyna
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Postów: 290
Dołączenie: 26 Sty 2008, 16:16
Miejscowość: Kraków/Muszyna
Postawił: 1 piw
Otrzymał: 1 piwo za 1 postach

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Smally on 11 Kwi 2009, 17:01

Po meczu muszę powiedzieć, że wygląda to nieciekawie.
Po pierwsze z taką grą Manchesteru nie widzę żadnej szansy na zdobycie jakiegokolwiek trofeum z pozostałych w tym sezonie. Obrona jest dziurawa jak Titanic po katastrofie i z taką obroną Manchester może pójść na dno. Modlę się żeby w końcu Ferdinand wrócił bo sami widzicie co się bez niego dzieje.
Ronaldo wszedł, poskakał nad piłką i nic pożytecznego nie zrobił.
Wprowadzenie Machedy to był moim zdaniem taki akt rozpaczy, ale poszczęściło się i to on znów dał nam zwycięstwo, ale na dłuższą metę nie liczyłbym na to, że będzie asem w rękawie. Poszczęściło się raz, drugi, ale za trzecim razem może już nie być tak pięknie.
Nie rozumiem jak to jest, że taka drużyna jak Manchester mogła się tak męczyć z Sunderlandem z którym ostatni mecz w lidze wygraliśmy 4:0.
Podsumowując, gra się w najmniejszym stopniu nie klei, pozostaje mieć tylko nadzieję, że kryzys w który Manchester niewątpliwie popadł, rychło się skończy.
Man United Foreve (ale weźcie się w garść)
Ostatnio edytowany przez Smally, 11 Kwi 2009, 17:56, edytowano w sumie 1 raz
Huge Manchester United fan since 1995... Man United forever.
Awatar użytkownika
Smally
Żółtodziób
Żółtodziób
 
Postów: 13
Dołączenie: 27 Mar 2009, 20:35
Miejscowość: Cieszyn
Postawił: 0 piw
Otrzymał: 0 piwo za 0 postach

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez michal85 on 11 Kwi 2009, 17:14

Ostatni ligowym mecz z SUnderlandem to wygraliśmy 1:0 i to mając jeszcze więcej szczęście niż dzisiaj. A co było dzisiaj? Tak samo jak w kilku poprzednich meczach tyle tylko, że teraz przeciwnik był dużo słabszy. Kilka błędów w obronie i gra bez błysku w przodach. Ot tyle.

Foster - pewny poza jednym wyjściem, który kosztował nas bramkę [ 6 ]

Neville - przyzwoity występ [ 6.5 ]
Evans - jak dla mnie dobry występ [ 7 ]
Vidic - trochę tych niepewnych interwencji było [ 6.5 ]
O'Shea - poprawnie

Park - najsłabszy w naszych szeregach i ponosi mimo wszystko część odpowiedzialności za bramkę [ 5.5 ]
Carrick - jeden z lepszych(IMO minimalnie lepszy był tylko Wazza) w naszych szeregach. Jeden z niewielu pozytywów, które można wyciągnąć po dzisiejszym meczu to właśnie lepsza postawa Carricka i...[7.5]
...Scholes - zdecydowanie lepszy występ niż z Porto. Groźny pod bramkę rywala [ 7 ]
Rooney - znowu najlepszy w naszych szeregach. Szkoda, że bez bramki [ 7.5 ]

Tevez - tradycyjnie. Powalczył trochę i wsio [ 6 ]
Berbatov - ładne pociągnął przy bramce, kilka fajnych zagrań, ale z biegiem czasu był coraz mniej widoczny [ 6 ]

Rezerwowi - ok.

Ogólnie to nic się nie zmieniło. Jeśli tak zagramy z Porto to zakończymy przygodę z LM. W gruncie rzeczy płakać nie będę - musimy zrobić wszystko, aby majster został w naszych rękach.
Awatar użytkownika
michal85
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1708
Dołączenie: 26 Sty 2008, 14:55
Miejscowość: Rzeszów
Postawił: 42 piw
Otrzymał: 167 piw za 103 wypowiedzi

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Lukas on 11 Kwi 2009, 17:23

Zdobywamy 3 punkty na bardzo trudnym terenie i to jest w tym momencie najważniejszą sprawą, bo styl jaki ostatnio prezentujemy nie napawa optymizmem na dalszą część sezonu a już na pewno nie na rewanżowe spotkanie z Porto w LM :roll:
Ja rozumiem, że jest to już końcówka sezonu i zmęczenie daje o sobie znać, ale żeby nie przeprowadzić żadnej ładnej, skutecznej, szybkiej akcji w ciągu całego meczu?
Do tego zawodzi chyba komunikacja w zespole: czy to w przypadku gdy Vidic odgrywał do Fostera, czy też przy wyskoku do główki dwóch Diabłów, czy też w jednej sytuacji kto ma wziąć tą piłkę...

Największa bura należy się chyba pomocnikom no i po części obrońcom. Carrick ze Scholesem zupełnie bez pomysłu w tym meczu. Gdzie podziały się te niesamowite przerzuty, szybkie piłki czy też prostopadłe podania? W pewnym momencie kręcili się obok siebie zupełnie nie wiedząc co z piłka mają zrobić :roll:

W obronie Vidic nie jest tą niesamowita skałą co wcześniej, O'Shea to O'Shea, Neville średniawo i jedynie chyba do Evansa nie mam zastrzeżeń. Foster ogólnie dobrze, tylko zdupił trochę przy bramce.
W środę musi być o niebo lepiej jeśli nadal chcemy grać w LM
Nikt i nic na świecie nie wywołuje u mnie tyle emocji co Manchester United.
I za to kocham ten klub.
Awatar użytkownika
Lukas
Weteran
Weteran
 
Postów: 1242
Dołączenie: 29 Sty 2008, 16:10
Miejscowość: Lejno/Lublin
Postawił: 81 piw
Otrzymał: 54 piw za 32 wypowiedzi

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Foster on 11 Kwi 2009, 17:28

Kolejny mecz, w którym gramy słabo... ten mecz miał być przełomowy, mieliśmy w końcu zagrać na miarę oczekiwań, jednak znów się zawiedliśmy. Szczęście dziś było zdecydowanie po naszej stronie...

Obrona w dalszym ciągu nie gra tak jak powinna. Za łatwo pozwalają rywalom dojść do sytuacji bramkowych.

Foster - bronił na prawdę dobrze, świetnie grał nogami, jednak nie ustrzegł się błędu, było to duży błąd, który kosztował nas utratę bramki. Na jego szczęście i tak wygraliśmy

Neville - dobrze, że Rafael i Brown wracają do treningów. Było już lepiej niż z Porto...

Evans - po ostatnich dwóch słabszych występach dziś znów zagrał dobrze i co najważniejsze pewnie

Vidic - od meczu z Liverpoolem to już nie ten sam zawodnik... sporo niepewnych interwencji

O'Shea - przyzwoicie

Park - tak jak w mecz z Porto tak i dziś zagrał bardzo słabo. Zdecydowanie najsłabszy na boisku

Carrick - już lepiej niż ostatnio, jednak my wiemy że stać Michaela na zdecydowanie więcej... słabo w defensywie

Scholes - dziś był na prawdę dobrze, ładnie rozgrywał, strzelił bramkę... podobnie jak Carrick nie najlepiej w defensywie

Rooney - zdecydowanie najlepszy zawodnik dzisiejszego meczu. To on napędzał ataki United, mimo iż grał nie na swojej pozycji zaprezentował się bardzo dobrze. Bezsprzecznie MOTM

Tevez - temu panu już podziękujemy...

Berbatov - świetnie się zachował przy pierwszej bramce, poza tym parę zagrań w swoim stylu. Mam nadzieję iż z tą kostką jest wszystko w porządku... nie mam zamiaru w meczu z Porto oglądać Teveza

Macheda - drugi mecz druga bramka. Był tak gdzie być powinien, dołożył nogę i wpadło. Chłopak w ciągu 5 min robi tyle pod bramka rywala co Tevez przez 90....

Anderson - dobrze, że jest już zdrów. Dobry występ...

Ronaldo - zbyt indywidualnie, za długo przytrzymywał piłkę...

Cieszą 3 pkt, no i cóż... dalej czekamy na przebudzenie United
<ONE CLUB> <MANCHESTER UNITED> <ONE LOVE>
Mój blog:
http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Foster
Nietykalny
Nietykalny
 
Postów: 3003
Dołączenie: 24 Cze 2008, 10:52
Miejscowość: Racibórz
Postawił: 318 piw
Otrzymał: 226 piw za 163 wypowiedzi

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Smally on 11 Kwi 2009, 17:56

michal85 napisał(a):Ostatni ligowym mecz z SUnderlandem to wygraliśmy 1:0

Sorry miałem na myśli ostatni mecz na wyjeździe, powinienem to zaznaczyć....
Huge Manchester United fan since 1995... Man United forever.
Awatar użytkownika
Smally
Żółtodziób
Żółtodziób
 
Postów: 13
Dołączenie: 27 Mar 2009, 20:35
Miejscowość: Cieszyn
Postawił: 0 piw
Otrzymał: 0 piwo za 0 postach

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Bialy on 11 Kwi 2009, 18:32

Liczyłem że w tym meczu nastąpi przełom i Manchester wygra dosyc wysoko, ale się przeliczyłem. Było wręcz przeciwnie. Po bramce na 1:0 to albo mi się wydawało albo trochę sobie odpuścili grę i Sunderland zaczął nas mocniej naciskac co w efekcie przeniosło bramkę gospodarzom. Gdyby nie ta szczęśliwa bramka Machedy to był by tu podział punktów. Mam jeszcze cichą nadzieje że w meczu z Porto może się odrodzą, bo jak będą grac tak jak dzisiaj to żegnamy się z LM.
Bialy
Żółtodziób
Żółtodziób
 
Postów: 11
Dołączenie: 29 Mar 2009, 17:25
Postawił: 0 piw
Otrzymał: 0 piwo za 0 postach

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez matys on 11 Kwi 2009, 20:19

Trzy punkty są, nie ma co narzekać, form jaka jest każdy widzi. Do tego brakowało kilku graczy z podstawowej jedenastki, więc pieprzyć styl, ważne 3 oczka.

Obrona jak popełniała błędy, tak je popełnia, pomoc jak średnio funkcjonowała, tak średnio funkcjonuje, Roo jak nas napędzał w grze do przodu, tak nas napędza dalej. Po staremu. Nic się w ostatnich meczach nie zmienia.

Jeśli chodzi o plusy, to na pewno musi cieszyć postawa Roo(MOTM), świetne są te jego dogrania ze skrzydła. Nasz najgroźniejszy zawodnik w tym spotkaniu. Bardzo dobrze radził sobie nie na swojej pozycji, bo Wazza cały mecz spędził na lewej stronie boiska. Na plus(w porównaniu do ostatnich meczów) Carrick i Scholes. Początek meczu należał do Rudego, końcówka do Carricka. W końcu coś zaczęli rozgrywać, pierwszy zaliczył gola-asystę, drugi otworzył wynik meczu. Niestety momentami nie w środku pola nie dawali rady, jedno jest pewne, z Porto musi być jeszcze lepiej.

Na minus Park, chyba już nie wytrzymał tempa, co dziwić nie może. Ostatnimi czasy gra non-stop, a do tego wiadomo, że on się w żadnym spotkaniu nie oszczędza. Przydałby mu się odpoczynek, bo widać nie wyrabia. Tevez po raz kolejny nie zadziwił, choć i tak było lepiej niż choćby z AV, coś tam kombinował pod bramką Gordona. Berbatov poza przebłyskami chujowo. Vidicowi chyba wyczerpały się baterie, bo gra na oparach. Głupie błędy, brak koncentracji, dziwne interwencje. Sezon widać daje w dupe. Neville też bez rewelacji, najpierw debilna kartka(co on odjebał z tą symulką :roll: ?), która zmusiła go do ostrożnego grania przez resztę meczu, w ataku bezproduktywny, w obronie parę razy się pogubił. Ale i tak Gary na prawej obronie, to Gary na prawej obronie, a nie na stoperze. O'Shea z tyłu w miarę ok, z przodu nico.

Aha no i Foster poza tym zajebanym golem poprawnie.

Tyle. 3 pkt do przodu.
My mate told me that I just don't understand irony.

Which was ironic because we were at a bus stop at the time.
Awatar użytkownika
matys
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1991
Dołączenie: 20 Lut 2008, 19:52
Miejscowość: Międzybrodzie
Postawił: 95 piw
Otrzymał: 293 piw za 160 wypowiedzi

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez RedLucas on 12 Kwi 2009, 11:05

Foster26 napisał(a):Tevez - temu panu już podziękujemy...


No sorry, akurat wczoraj Tevez zagrał jeden z lepszych swoich meczów ostatnio. Potrafił przyjąć piłkę tyłem do bramki zgrać ją gdzieś. Na pewno lepiej, niż Berbatow. Co wczoraj pokazał Bułgar, parę razy zagrał piłkę z pierwszej do tyłu, no i akcja przy bramce, ale nic więcej! Kompletnie niewidoczny. Wczoraj jestem pewny, że Argentyńczyk zagrał lepiej i wystaczy spojrzeć na oceny pomeczowe. I Sky, i MEN wyżej oceniło Teveza.
"Duma mnie rozpiera. Mike Phelan od początku wiedział o całym przedsięwzięciu, ale nic mi nie powiedział! Chyba powinienem go zwolnić." - Sir Alex Ferguson o niespodziance, jaką było nazwanie jednej z trybun na Old Trafford jego imieniem.
Awatar użytkownika
RedLucas
Weteran
Weteran
 
Postów: 1433
Dołączenie: 06 Lip 2008, 20:15
Postawił: 117 piw
Otrzymał: 175 piw za 111 wypowiedzi

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Chudy on 12 Kwi 2009, 11:31

"Jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie"
Awatar użytkownika
Chudy
Weteran
Weteran
 
Postów: 463
Dołączenie: 23 Gru 2008, 01:57
Postawił: 15 piw
Otrzymał: 2 piw za 1 postach

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez branka on 12 Kwi 2009, 11:37

Własciwie to chciałam napisac cos o meczu, ale tak naprawde byłoby to to samo co napisał matys, więc się po prostu pod tym podpisuję.
Najważniejsze 3 punkty i pal licho resztę - o to chodzi by wygrywac nawet jak sie ma kryzys, a on przejdzie prędzej czy później.
A Vidic potrzebuje Rio koło siebie, może wtedy sie pozbiera.
'I live my life for the stars that shine, people say it's just a waste of time
When they said I should feed my head, that to me was just a day in bed'
branka
Weteran
Weteran
 
Postów: 746
Dołączenie: 26 Sty 2008, 10:43
Postawił: 53 piw
Otrzymał: 30 piw za 23 wypowiedzi

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Cristofer on 12 Kwi 2009, 12:38

Mecz nie był porywający ale najważniejsze są 3 punkty. Park słabo jak nigdy. Teraz to dopiero SAF ma trudny orzech do zgryzienia na Fc Porto. Vidic obligował do piłkarza roku ale ostatnio się oddala od nagrody, może i jest tak jak piszę branka, że Rio jest potrzebny żeby się pozbierać...
Ostatnio edytowany przez Cristofer, 13 Kwi 2009, 11:41, edytowano w sumie 1 raz
United Road, take me home
To the place, I belong;
To Old Trafford, to see United;
Take me home, United road
Awatar użytkownika
Cristofer
Pasjonat
Pasjonat
 
Postów: 26
Dołączenie: 27 Mar 2009, 12:23
Miejscowość: Koszalin
Postawił: 0 piw
Otrzymał: 0 piwo za 0 postach

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez michal85 on 12 Kwi 2009, 13:22

A jak dla mnie Berba i Tevez zagrali tak samo, tak samo słabo. Bardziej aktywny był na pewno Tevez(chociaż w porównaniu do Roo, który przecież nie grał na swojej ulubionej pozycji, i tak wyglądał blado), ale co z tego jak nic z tego nie było. Bułgar był prawie niewidoczny, ale jak już dorwał się piłki to przeważnie coś z tego wyniknęło (vide bramka).
Awatar użytkownika
michal85
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1708
Dołączenie: 26 Sty 2008, 14:55
Miejscowość: Rzeszów
Postawił: 42 piw
Otrzymał: 167 piw za 103 wypowiedzi

Re: PL: Sunderland - Manchester United (11.04.2009; 16:00)

Postprzez Tomek91 on 12 Kwi 2009, 15:56

Wygrana cieszy, styl już nie.

Mecz nie okazał się przełomowy, wygrana przyszła ciężko i znów nie obyło się bez stresu. Śmiem twierdzić, że gdyby wczoraj skończyło się 1-1 to do zmęczenia doszłoby jeszcze niemałe załamanie psychiczne. Gracze, którzy jeszcze kilka meczów temu byli niezawodni i pewni teraz rozczarowują (Park i Vidic). W obronie brakuje koncentracji, szwankowała szczególnie lewa strona, którą rywal przeprowadził większość akcji. Skład był zaskakujący, bo początkowo i Rooney i Berbatov mieli nie grać. O ile ten pierwszy był postacią bardzo istotną, o tyle Bułgar tylko kilkoma zagraniami wniósł jakąś korzyść, a jeśli kontuzja mu się odnowi i będzie musiał jeszcze pauzować, przez to że zbyt wcześnie wrócił do gry to może go zabraknąć w kluczowych momentach sezonu. W takiej sytuacji będziemy musieli oglądać Teveza, który jeśli teraz nie udowodni, że jest wart tych 30 milionów to może rozglądać się za nowym pracodawcą. Przed meczem z Porto nastroje raczej nie są za najlepsze, ale mecz meczowi nierówny i na podstawie tego spotkania nie można już wyrokować.

Foster- bez zastrzeżeń. Przy golu zachował się jak zachował, zbyt zaufał w swoje możliwości, przeliczył się nieco i skutkiem tego był gol. Na wyróżnienie zasługuje bardzo pewna gra na przedpolu, gdzie nie radzi sobie nasz rodak.

Neville- głupia żółta kartka, jakieś rażące błędy nie zapadły mi w pamięci. Uśmiałem się, gdy pod koniec wykonywał aut, wziął duży rozbieg, a zagrał najbliższemu, cfaniak ;)

Vidic- Bardzo niepewnie. Kilka razy mógł zachować się lepiej, no i komunikacja z bramkarzem raz zawiodła i omal nie padł samobój, od meczu z Liverpoolem nie jest to ten sam zawodnik, niestety.

Evan- komentatorzy C+ obarczali go za bramkę, ja tam nie jestem co do tego pewien. Poza tym bez zastrzeżeń.

O'Shea- po swojemu ;)

Park- według mnie ponosi nie mniejszą winę przy golu co Foster. Dał się ograć w dziecinny sposób, poza tym tak jakoś przeciętnie.

Carrick- lepiej niż ostatnio, plus za asystę przy drugiej bramce.

Scholes- czy ktoś mi może przypomnieć ostatniego gola Paula zdobytego głową, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć ;)

Rooney- na lewej flance szło mu naprawdę nieźle, najlepszy zawodnik spotkania.

Tevez- biegał, biegał i biegał...

Berbatov- za dużo nie pokazał

Ronaldo- bezproduktywnie

Macheda- znowu ratuje nam tyłek, czapki z głów.

Anderson- kilka prób zawiązywania akcji, ale nie zdążył nic zdziałać w tak krótkim czasie.
to miejsce czeka na twoją reklamę;)
Awatar użytkownika
Tomek91
Weteran
Weteran
 
Postów: 933
Dołączenie: 24 Cze 2008, 10:38
Miejscowość: Płońsk
Postawił: 53 piw
Otrzymał: 44 piw za 35 wypowiedzi

Poprzednia

Powróć do Sezon 2008/2009

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Linki

Manchester United - Kwiaty egzotyczne, cebule kwiatowe - prace magisterskie - baterie łazienkowe - worki bokserskie - international phone cards