FA: Liverpool 2-1 Manchester United (28.01.2012; 13:45)

Jak sama nazwa wskazuje, tutaj piszemy na temat FA Cup, Carling Cup itp.
    

Re: FA: Liverpool 2-1 Manchester United (28.01.2012; 13:45)

Postprzez Jaroldz on 29 Sty 2012, 10:57

Ta porażka z LFC boli tym bardziej, że nie graliśmy wcale złych zawodów. W pierwszej połowie byliśmy lepsi od gospodarzy, ale nie potrafiliśmy tego udokumentować w postaci zdobytych bramek. Po 45 minutach był tylko remis 1:1. Druga połowa już tradycyjnie zagrana przez nas gorzej od pierwszej, a już gdzieś tak ostatnie 25 minut słabe w naszym wykonaniu. Najsprawiedliwszym rezultatem byłby remis i powtórka meczu.

Przy pierwszym golu dla LFC zawiniła obrona oraz po części DDG, który trochę był niezdecydowany. Ale to, co zrobili obrońcy to istny kryminał. Tak jak powiedział po meczu Fergie, w tej sytuacji piłkarze źle się ustawili, byli niezdecydowani, a trzech naszych obrońców(chyba Carrick, Evans i Evra) pozwoliło Aggerowi na spokojne uderzenie głową.

Drugi stracony gol, to wina obrony. Najpierw bodajże Evans przegrał pojedynek główkowy z Carrollem, a później powstała dziura w defensywie, w którą spokojnie wbiegł Kuyt i strzelił nie do obrony. Wydaje się, że największym winowajcą w tej sytuacji jest Evra.

Wczoraj na plus jedynie zagrał Rafael oraz Valencia, który starał się, próbował swoich szybkich rajdów po skrzydle, ale tym razem nie przyniosło to wczoraj efektu. Szkoda, że nie zdobył bramki, a piłko po jego jednym strzale trafiła w słupek.

Fergie też zawalił ten mecz. Wystawienie samego Welbecka w ataku było bardzo złym pomysłem. Już w przerwie pisałem, że albo SAF zmieni Anglika i wpuści np. Berbatowa, albo wprowadzi drugiego napastnika. Osamotniony Welbeck nic nie mógł zrobić, był bezproduktywny. Wprowadzenie Chicharito zamiast Bułgara to także błąd Fergusona. Nic ta zmiana nie dała. Zmiana po utracie bramki na 2:1 też niezrozumiała. Nie wiem, co to miało dać. Czas na zmiany był wcześniej, a nie jak już było po meczu.

Ten mecz pokazał, że bez Roo, Naniego, Jonesa oraz Rio ciężko będzie pokonać za tydzień Chelsea, skoro nie poradziliśmy sobie ze słabym Liverpoolem. Mam nadzieję, że z The Blues już oni zagrają.

Teraz pozostała już nam tylko liga. Może to i dobrze przy tych naszych kontuzjach. Skupimy się na lidze i może dogonimy w końcu City w tabeli.
Manchester United champions of England for the 19th time!

"We'll keep the red flag flying high, couse Man United will never die"
Awatar użytkownika
Jaroldz
Weteran
Weteran
 
Postów: 1238
Dołączenie: 04 Paź 2008, 20:45
Miejscowość: Łódź
Postawił: 98 piw
Otrzymał: 106 piw za 84 wypowiedzi

Re: FA: Liverpool 2-1 Manchester United (28.01.2012; 13:45)

Postprzez Foster on 29 Sty 2012, 22:38

DDG - zawalił pierwszą bramkę, a przy drugiej mógł się lepiej zachować

Rafael - naprawdę fajnie. W obronie bez większych błędów, z przodu bardzo fajnie.
Smalling - w porządku, choć znów było groźnie po tym jak się poślizgnął - musi na to uważać
Evans - w porządku, nie ma go co winić za przegrany pojedynek główkowy
Evra - zostawił zupełnie bez krycia Kałta

Valencia - dobre akcje przeplatał słabszymi. Mam nadzieję, że to chwilowy spadek formy
Scholes - w porządku, jednak bez szału.
Carrick - mieszane mam uczucia. Parę fajny piłek (w tym jedna kapitalna), trochę strat. Kilka ważnych przechwytów. Ok ale stać go na więcej
Giggs - coś tam próbował, z różnym skutkiem
Park - momentami strasznie irytował swoją nieporadnością. Gol nieco ratuje jego grę

Welbeck - ciężko mu było samemu. Miał jedną kapitalną okazje, ale ją zmarnował.
<ONE CLUB> <MANCHESTER UNITED> <ONE LOVE>
Mój blog:
http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Foster
Nietykalny
Nietykalny
 
Postów: 3003
Dołączenie: 24 Cze 2008, 10:52
Miejscowość: Racibórz
Postawił: 318 piw
Otrzymał: 226 piw za 163 wypowiedzi

Poprzednia

Powróć do Puchary

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Linki

Manchester United - kajaki czarna hańcza - zakłady bukmacherskie - filmy online - prepaid calling card - hale magazynowe