Byli najlepsi w tym sezonie od jego początku aż do fenomenalnego końca. Pozdrawiam sezonowych fanów Celtics, któzy chyba spali ostatnie 15 lat co najmniej
Co do meczu, coś tragicznego, tak słabych Lakers to ja dawno nie widziałem, nigdy nie widziałem...
Boston ten mecz wygrał, zagrał dobrze, ale nie aż tak dobrze do jasnej cholery jak to wygląda. To Lakers zagrali beznadziejnie więc trudno Boston oceniać jakoś wybitnie.
Boston zdobył około 40 punktów po stratach Lakers, a padł też wczoraj rekord wszech czasów w ilości przechwytów w finałach NBA.
Nie były to przechwyty w stylu Kobe Bryant, Allen Iverson, Gary Payton czyli szybkie ręce, to były przechwyty w stylu idzie Gasol i traci piłkę na rzecz każdego kto do niego podjedzie, to jest strata typu idzie (dosłownie) Odom i podaje do Allena... i to sie zdarzało nie raz i nie dwa, około 20, nie pamiętam już
Brawo dla Bostonu
