przez branka on 20 Lut 2007, 14:05
Ja czuje taki żal po przegranej Higginsona - w sumie to dziwne przecież to zupełnei neiznany zawodnik, ale od razu go polubiłam, gra szybko, ofensywnie i efektownie, aż dziw że nigdy do niczego nie doszedł. Oby się to zmieniło!
Nie wiecie kto dostał dzikie karty na Chine?Wszytskie sa już rozdane?Bo Higginson kwalifikacji nie przeszdł. Oby udałomu sie to w mistrzostwach!
Ale Robertson zasłużył na zwyciestwo, miał trudniejsza drogę do finału i wytrzymał dobra passę Higginsona i wrócił do meczu(w trudniejszym jednak momencie niż Anglik).Nie podobało mi się tylko asekuranctwo,któe pojawiło się u niegow finale, ale reszta meczy bez zarzutu.
Kto jest waszym faworytem na Chine? Ja ma nadzieję, że nie zawiedzie mnie Ebdon. Choc jak dla mnie w natarciu będą młodzi z Dingiem na czele. Może wmiesza się w to Sullivan, choć on jest tak nieobliczalny, ze wolę na niego nie stawiać.
'I live my life for the stars that shine, people say it's just a waste of time
When they said I should feed my head, that to me was just a day in bed'