Mój ulubiony gracz? Po odejściu Ruud'a, którego darzyłem ogromną sympatią bez względu na jego "widzimisie", co do Fergusona, wybór pada na ... Cris'a! Grając jeszcze w Sportingu, imponował szybkością, dryblingiem i bez dwóch zdań wyróżniał się na boisku. Jego umiejętności odczuli nasi zawodnicy po sparingu właśnie z Portgualczykami. Nastawiał się od młodości na futbol techniczny, coś w kierunku Brazylii, a jednak - ku mojemu zdziwieniu - po transferze aklimatyzacja była błyskawiczna.
Z drugiej strony jest to zawodnik krytykowany chyba najczęściej na Wyspach. Bo jak czasem zagra na 150%, to wszyscy od niego oczekują takiej skuteczności ciągle ... A ile ma raptem lat? Ledwie 21. I jak dla mnie z Rooney'em to przyszłość MU, o ile oczywiście u nas zostanie, a bieżący sezon wskazuje, że z taką formą i sukcesami MU chyba nie ma zamiaru odchodzić. Zresztą z reguły czyimś "idolem" staje się osoba dosyć młoda i perspektywiczna
Choć Ruud'a nadal lubię. Odszedł do Real'u przez jakieś konflikty z trenerem. Ale mamy Saha'e i innych snajperów, także nie ma co rozpaczać, bo de facto lepiej nam idzie bez niego w tym sezonie niż z nim wcześniej
CRIS! CRIS! CRIS!