PL: Fulham 2-0 Manchester United (21.03.2009)

    

Najlepszy piłkarz meczu przeciwko Fulham?

Edwin van der Sar
1
7%
John O'Shea
0
Brak głosów
Rio Ferdinand
0
Brak głosów
Jonny Evans
0
Brak głosów
Patrice Evra
0
Brak głosów
Cristiano Ronaldo
1
7%
Darren Fletcher
0
Brak głosów
Paul Scholes
2
15%
Ji-Sung Park
1
7%
Ryan Giggs
0
Brak głosów
Dymitar Berbatov
0
Brak głosów
Wayne Rooney
8
61%
Carlos Tevez
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 13

Re: PL: Fulham 2-0 Manchester United (21.03.2009)

Postprzez sebos_krk on 22 Mar 2009, 23:53

michal85 napisał(a):Dzisiaj Benio i spółka zaczęli szczęśliwie, bo pierwsza bramka to dzieło przypadku, a nie składnej akcji. Później Villa miała kilka sytuacji i gdy wydawało się, że doprowadzi zaraz do remisu to bramkę z niczego strzelił Riera. Później już nie oglądałem :P

Liverpool grał na takim gazie, że naprawdę strach patrzeć. Poczuli, że są mocni i to widać w ich grze. Jasne, że akurat w meczu z nami mieli furę szczęścia, jednak nie zmienia to faktu, że to oni są na fali, a każda wpadka United tylko dodaje im pewności. Forma jedno, ale morale zespołu to drugie. Teraz my musimy się odbudować i utrzymać przewagę. Do końca sezonu jeszcze sporo spotkań, zapewne oba zespoły jeszcze pogubią trochę punktów.
michal85 napisał(a):To trąci arogancją. Nie ma żadnych podstaw, żeby tak myśleć, bo Fulham to bardzo solidna ekipa, która traci znikomą ilość bramek.

Może nie aż 4-0. Nie mówię to przez arogancję. Niepokoi mniej styl naszej gry. To nie jest moment na odstawianie takich cyrków, wykłócanie się na prawo i lewo. Na tak rażące błędy. Przecież to widać, że nasi nie mają pary. Są zmęczeni. Do tego Ferguson również słabo reaguje na wydarzenia boiskowe. Teraz musi wrócić dobry klimat, bo wchodzimy w najważniejsza część sezonu, źle by było zepsuć to na co pracowaliśmy od sierpnia.

Fan United od 1992 roku
Awatar użytkownika
sebos_krk
Nietykalny
Nietykalny
 
Postów: 2652
Dołączenie: 26 Sty 2008, 12:54
Miejscowość: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Postawił: 219 piw
Otrzymał: 178 piw za 120 wypowiedzi

Re: PL: Fulham 2-0 Manchester United (21.03.2009)

Postprzez Chudy on 23 Mar 2009, 17:55

michal85 napisał(a):
Nigdy nie zgodziłbym się, że w najwyższej formie grając w "10" roznieślibyśmy Fulham. To trąci arogancją. Nie ma żadnych podstaw, żeby tak myśleć, bo Fulham to bardzo solidna ekipa, która traci znikomą ilość bramek. Powiedziałbym, że tak wysoka porażka w meczu w FA Cup to był po prostu wypadek przy pracy.



tu masz racje, ale gdyby Scholes zachował się poważnie. Gralibyśmy w 11 i spokojnie to 1:0 pewnie dałoby się odrobić.
Awatar użytkownika
Chudy
Weteran
Weteran
 
Postów: 463
Dołączenie: 23 Gru 2008, 01:57
Postawił: 15 piw
Otrzymał: 2 piw za 1 postach

Re: PL: Fulham 2-0 Manchester United (21.03.2009)

Postprzez ryba on 23 Mar 2009, 21:11

Panowie, już chyba zapomnieliście że United dużo meczy wygrywało po 1:0 i nie koniecznie były to mecze najwyższych lotów. Często strzelaliśmy te bramki pod koniec meczu i tak naprawdę były to wymuszone zwycięstwa. Nie powiem... United ostatnio miało bardzo dobra formę, a co za tym idzie miało piękne mecze i naprawdę wygrywali w pięknym stylu. Ale jak to mówią są wzloty i upadki. Nie ominęło to naszej ukochanej drużyny.

Liverpool... Liverpool ostatnio jest w dobrej formie. Tak jak liga hiszpańska nie jest potężna ligą, tak też drużyny, które w niej prowadzą nie są nie do pokonania, co zresztą pokazał wynik Liverpoolu z Realem. Real, sama nazwa w sobie jest już klasą i dlatego też Liverpool wygrywając z nimi aż 4:0 (gromiąc ich) mógł poczuć się naprawdę pewnie. Manchester United miał 1 dzień mniej na odpoczynek po meczu w Champions League. Dla niektórych graczy z United, między innymi Vidicowi trafił się słabszy dzień, no i Evra przy wślizgu nie błysną. Liverpool bezlitośnie to wykorzystał. Liverpool tak naprawdę nie strzelił nam żadnego normalnego gola: karny, rzut wolny, jakiś tam lob bóg wie z czego... No i Torres po błędzie Vidica. Czyli nie było tutaj mowy o tym, że Liverpool kontrolował grę przez 90 min a wynik był tylko potwierdzeniem ich wyższości. Liverpool miał szczęście a United pecha. Wygrywając na OLD Trafford 4:1 każda drużyna będzie czuła się później pewnie. Ich morale drastycznie wzrosły. Raz że pojechali Real Madryt, dwa że pojechali Manchester United. Teraz oni są na fali, a my jesteśmy w dołku. Mecz z Fulham - znowu głupie błędy no i zabrakło szczęścia.


O ile my możemy znowu wygrywać swoje mecze i podnieść się po dołku, tak jak zresztą to robimy bardzo często, to Liverpool zyskał coś co maja bardzo rzadko: pewność siebie, a co za tym idzie oni teraz niestety nie powinni gubić swoich punktów.

Pozdr all ...
---
Awatar użytkownika
ryba
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Postów: 170
Dołączenie: 30 Lip 2008, 09:56
Postawił: 2 piw
Otrzymał: 9 piw za 4 wypowiedzi

Poprzednia

Powróć do Sezon 2008/2009

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Linki

Manchester United - Sprzęt spa - Środa Wlkp., Środa - projekty domów - zgrabny brzuch - www.mimar.com.pl