PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

    

Najlepszy piłkarz meczu przeciwko Liverpool?

Edwin van der Sar
0
Brak głosów
John O'Shea
0
Brak głosów
Rio Ferdinand
1
5%
Nemanja Vidic
4
22%
Patrice Evra
0
Brak głosów
Cristiano Ronaldo
2
11%
Anderson
0
Brak głosów
Michael Carrick
0
Brak głosów
Ji-Sung Park
1
5%
Carlos Tevez
0
Brak głosów
Wayne Rooney
10
55%
Ryan Giggs
0
Brak głosów
Paul Scholes
0
Brak głosów
Dymitar Berbatov
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 18

Re: PL: Manchester United - Liverpool (14.03.2009; 13:45)

Postprzez michal85 on 15 Mar 2009, 13:06

Mnie natomiast dziwi jedno - jak Rio odskoczy futbolówka, co nie zdarza mu się często, bo doskonale wiemy, że jeśli chodzi o stoperów to jest jednym z najlepiej wyszkolonych technicznie zawodników na świecie, to robi się z tego wielkie halo. Jak Vidić wycina równo z trawą napastnika przeciwników, który go już minął (zdarzyło się to w tym sezonie co najmniej kilka razy), to mało kto nawet o tym wspomina.
Awatar użytkownika
michal85
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1708
Dołączenie: 26 Sty 2008, 14:55
Miejscowość: Rzeszów
Postawił: 42 piw
Otrzymał: 167 piw za 103 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez Kula on 15 Mar 2009, 13:08

To może, jeszcze mi nie przeszło ;)
"Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać" - de Saint-Exupery
http://redlog.pl/author/Kula/|http://www.lastfm.pl/group/Manchester+United+Polish+Supporters|http://kula.ndl.pl
Awatar użytkownika
Kula
Weteran
Weteran
 
Postów: 627
Dołączenie: 26 Sty 2008, 12:01
Miejscowość: Warszawa
Postawił: 0 piw
Otrzymał: 1 piwo za 1 postach

Re: PL: Manchester United - Liverpool (14.03.2009; 13:45)

Postprzez Lukas on 15 Mar 2009, 13:23

Dobrze, że od meczu już minęło trochę czasu, bo gdyby nie to to pewnie co innego napisałbym w tym poście.
Jak słusznie napisał sebos- to nie Liverpool wygrał to spotkanie tylko, my go przegraliśmy: po pierwszej bramce myślałem, że będzie całkiem nieźle, ale zamiast tego znowu zaczęliśmy grać nie wiadomo jak-doszły indywidualne błędy Vidica i Evry i nagle zrobiło się 1:2. Myślałem, że w przerwie SAF wstrząśnie jakoś zespołem i w 2 połowie pokażemy na co nas stać- niestety nadal nie było sposobu na sforsowanie obrony Liverpoolu; brakowało trochę nieoczekiwanych zagrań, i szybkości w naszych akcjach, pomysłu na grę.
Ronaldo, Scholes, Carrick, Anderson, czy chociażby Tevez- gdzie podziewali się Ci gracze przez całe spotkanie? Naprawdę ciężko powiedzieć.
Jedynie na swoim poziomie zagrał tylko Rooney no i może Park.
Porażka boli i to bardzo- to był porządny kubeł zimnej wody. Ten mecz pokazał, że United też jednak potrafią przegrywać i ludzie nie są cyborgami i zdarzają im się gorsze spotkania, szkoda tylko że tak dobitnie pokazał nam to właśnie Liverpool :/
Wiem, że może tak dziwnie zabrzmi, ale być może taka porażka była naszym potrzebna by przypomnieć im jak to cholernie boli! To musi dać im sygnał do jeszcze cięższej pracy.

Dumni ze zwycięstwa, wierni po porażce.
Nikt i nic na świecie nie wywołuje u mnie tyle emocji co Manchester United.
I za to kocham ten klub.
Awatar użytkownika
Lukas
Weteran
Weteran
 
Postów: 1242
Dołączenie: 29 Sty 2008, 16:10
Miejscowość: Lejno/Lublin
Postawił: 81 piw
Otrzymał: 54 piw za 32 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez michal85 on 15 Mar 2009, 14:35

Jeszcze jedno - mnie nie martwi sama porażka w tym meczu. Martwi mnie fakt, że w ostatnich tygodniach (pomijając mecz pucharowy z Fulham) wyglądamy bardzo przeciętnie. Popełniamy masę błędów(wspominałem już przy okazji meczu z Interem, że momentami graliśmy bardzo nonszalancko) i obawiam się, że po prostu bokiem nam wychodzi długi sezon. Wierzę jednak, że już za tydzień pokażemy wszystkim przeciwnikom, że chwilowy kryzys mamy za sobą.
Awatar użytkownika
michal85
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1708
Dołączenie: 26 Sty 2008, 14:55
Miejscowość: Rzeszów
Postawił: 42 piw
Otrzymał: 167 piw za 103 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez mucha on 15 Mar 2009, 14:44

Kurwa, nie mogę sobie tego wydarować. Rozumiem przegrać - zdarza się. Ale żeby tracić bramki w tak frajerski sposób? Najpierw Vidic, który daje się przepchnąć Torresowi. No po prostu niewiarygodne. Serb wyglądał na boisku jakby miał przez cały dzień biegunkę i bał się, że się zesra. Druga bramka - karny. Oczywiście faul Evry totalnie bezsensowny, bo ani sytuacji groźnej by z tego raczej nie było, a Gerrard byl bez problemu do wyprzedzenia. Za kolejne dwie bramki odpowiada van der Sar. Za wolnego mniej, choć wypadałoby się chociaż rzucić. A przy bramce Dosenny zupełnie nie rozumiem po co wyszedł z bramki, biorąc pod uwagę, że przy Włochu był bodaj O'Shea i bramki z tego na pewno by nie było. Rozumiem, że w futbolu gole, wynikają z indywidualnych błędów. Jednak są błędy, za które się zawodników nie wini, a my sobie sami wykopaliśmy grób. Porażka jest na tyle irytująca, że teraz cały świat okrzyknie Liverpool najwspanialszą drużyną na świecie, a jestem pewien, że tak nie jest, bo niczego wielkiego przeciwko nam nie zagrali. I bardzo bym chciał wylosować ich w Lidze Mistrzów, bo uważam, że jesteśmy w stanie ich wyeliminować. O sukcesie Liverpoolu, a o naszej porażce zadecydowała defensywa. Liverpool grał świetnie pressingiem, nie pozwalając nam rozwinąć skrzydeł. Swiadczy o tym liczba sytuacji podbramkowych, które możemy policzyć na palcach jednej ręki. Z drugiej strony fatalna postawa naszej obrony, łącznie z drugą linią. Środek pola został całkowicie opanowany przez Liverpool. Piłki do Torresa czy do Gerrarda dostawaly się z niezwykłą łatwością. A do tego fatalna postawa Vidica, który jest głównym winowajcą naszej porażki i nikt mi nie wmówi, że nie. Podarował Liverpoolowi dwie bramki + osłabił drużynę schodząc za czerwoną kartkę.

Liverpool okazał się lepszy w tej bitwie, bo strzelił więcej bramek. Ale należy pamiętać, że to tylko bitwa, a wojna wciąż trwa. I tylko od naszych piłkarzy zależy czy pragną ją wygrać. Przewaga jest spora i totalnym frajerstwem byłoby nie zdobycie mistrzostwa w tej sytuacji. I mimo, że wolałbym (co jest oczywiste) zwyciężyć w tym spotkaniu, to taki zimny prysznic się drużynie na pewno przyda. Trzeba sobie wyjaśnić, co jest nie tak, wziąć się w garść i sięgnąć po to zasrane mistrzostwo. Za tydzień gramy na wyjeździe z Fulham. Jeśli tego nie wygramy to zacznę się martwić. W chwili obecnej jestem niemal w 100% pewny mistrzostwa. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza, bo żeby je utracić na korzyść Liverpoolu musielibyśmy przegrać z ostatnich meczów jakieś dwa (co jest dla mnie absolutnym maximum), a w tym przypadku Liverpool musiałby wygrać wszystko, co z ich wahaniami formy nie wydaje się możliwe.

Po tym meczu nienawiść do Liverpoolu jeszcze bardziej się we mnie pogłębia, bo jednak 4-1 na Old Trafford to jest upokorzenie. A przyczyny upokorzenia nie mam zamiaru szanować. Żałuję też, że nie miałem możliwości być na tym słynnym spotkaniu w Warszawie. Może jakiś szczerzący się liverpoolczyk, po prostu przestałby to robić.

Fuck all you scousers coz Manchester rule!
Take me home,
United Road,
To the place I belong,
To Old Trafford,
To see United,
Take me home, United Road.
Awatar użytkownika
mucha
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1647
Dołączenie: 25 Sty 2008, 22:42
Miejscowość: Bełżyce
Postawił: 96 piw
Otrzymał: 226 piw za 133 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez Foster on 15 Mar 2009, 17:24

Minął dzień od meczu, a ja nadal chodzę nieźle wkurzony i tak będzie chyba przez najbliższe kilka dni... Nie jest w stanie pojąć jak można było zagrać taką kaszane. Vidic, Carrick, VDS - czołowi zawodnicy, gdzie którym gra wyglądała na prawdę dobrze, a wczoraj? Cała trójka mówiąc kolokwialnie dała dupy. W szczególności Vidic. Nie potrafię zrozumieć co się z nim stało?
muszeq on bardziej wyglądał jakby miał kupę w majtach i się bał że mu wyleci... Przez wielu słusznie uznawany za najlepszego obrońce ligi Angielskiej i nie tylko, daje się w tak głupi i dziecinny sposób ograć napastnikowi, i to jeszcze komu? Torresowi :shock: Jeszcze bardziej martwiący jest fakt, że już od dobrych kilku meczy Nemanja popełnia błędy, wcześniej jednak nie były one tak rażące i bezpośrednio po nich nie traciliśmy bramek. Uważam, że ta przerwa spowodowana zawieszeniem za czerwoną kartkę, który otrzymał jak najbardziej słusznie, dobrze mu zrobi...
Carrick w drugim meczu z rzędu gra słabo, rzekłbym że nawet bardzo słabo... Źle prowadzi grę zespołu, przez co nasi napastnicy nie mają z czego strzelać bramek. Z Poolem grał praktycznie tylko długie piłki, z czego większość była niecelna... W następnym meczu, w meczu z Fulham powinien co najwyżej zasiąść na ławce.
VDS, o ile przy pierwszych dwóch bramkach nie miał nic do powiedzenia, to kolejne dwie mocno obciążają jego konto. Przy rzucie wolnym nawet nie drgnął :shock: dlaczego? A dlatego, że się beznadziejnie ustawił ( to się dość często zdarza, tylko że tym razem był tego efekt...) Jeśli chodzi o 4 bramkę, to uważam tak samo jak mój poprzednik, więc nie będę pisał tego samego...

Liverpool zagrał dobrze pressingiem, a do tego skutecznie. Dobrze też grali w obronie. My zaś popełnialiśmy katastrofalne błędy w obronie, Carrick i Anderson zostali zdominowani w środku pola, przez co ofensywni gracze nie mogli w pełni się rozwinąć podczas meczu...

Wracając jeszcze do gry naszych zawodników, Evra po kontuzji gra słabo, w meczu z Fulham powinien otrzymać wolne, a Tevez po raz kolejny pokazał, że jego miejsce jest na ławce...

Tak samo jak u muchy tak i u mnie nienawiść do Liverpoolu się pogłębiła.
W następnej rundzie ligi Mistrzów chce trafić na Liverpool, chce ich zgnieść na OLD TRAFFORD, bo stać nas na to, tylko w końcu musimy zacząć grać, musimy zacząć grać tak jak po powrocie z Japonii...

Teraz oczekuje odpowiedniej reakcji ze strony Czerwonych Diabłów, tzn. wysokiego zwycięstwa nad Fulham, tak jak to miało miejsce tydzień temu w FA CUP.

Na szczęście nie ma wielkiej tragedii po tej sromotnej porażce, w końcu mamy jeszcze 4 pkt + zaległy mecz, jednak wstyd jest i to ogromny...
<ONE CLUB> <MANCHESTER UNITED> <ONE LOVE>
Mój blog:
http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Foster
Nietykalny
Nietykalny
 
Postów: 3003
Dołączenie: 24 Cze 2008, 10:52
Miejscowość: Racibórz
Postawił: 318 piw
Otrzymał: 226 piw za 163 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez garret9 on 15 Mar 2009, 20:57

Ja to wszystko zawrę w jednym zdaniu, powściekałem się oglądając ten mecz.
Ale nie ma co się złościć czy na Vidica czy na Evre czy na O'Shea, mimo iż zawinili przy każdej bramce w sposób tragiczny, to jednak cały sezon grają wspaniale, szczególnie Nemanja!

Nie rzucajmy gromów, zamieńmy tę klęskę w coś na kształt nauczki i wytycznej.
Teraz mamy słabszy moment, ważne że teraz a nie potem! Czas się skupić i postawić kilka kropek nad i w tym sezonie i udowdnić, że "Ten się śmieje, kto się zaśmieje ostatni scousers" To tyle..
There is no Dark Side of the Moon really.. Matter of fact; it's all dark

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Awatar użytkownika
garret9
Pasjonat
Pasjonat
 
Postów: 73
Dołączenie: 11 Sty 2009, 20:21
Miejscowość: Wrocław
Postawił: 0 piw
Otrzymał: 0 piwo za 0 postach

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez Adis on 16 Mar 2009, 10:46

Minęło już parę godzin od tego jakże przykrego meczu dla nas. Wynik wysoki, zdecydowanie za wysoki. Wierzę, ze jeszcze się z Liverpoolem spotkamy w tym sezonie, przegraliśmy 2 mecze, czas na rewanż. Tym bardziej, że w sobotę wcale nie mieli nad nami przewagi. Błędy indywidualne - Nemanji przy 1-szej bramce, Patrice'a przy 2-giej, znów Nemanji przy 3-ciej (+ Edvina), oraz Edvina przy golu Dosseny skutkowały straconymi czterema bramkami. Nie wiem czy jest sens cokolwiek jeszcze pisać... Wszystko zostało już powiedziane, moje słowa byłyby z pewnością tylko powielaniem wcześniejszych wypowiedzi.
Mimo, iż klęska w meczu z odwiecznym rywalem boli, najważniejsze jest to, kto się będzie cieszył za niedługo - pod koniec maja. Taki zimny prysznic przyda się naszym zawodnikom, i być może wcale nie wpłynie negatywnie na wyniki uzyskiwane w najbliższej przyszłości.
"(...) Every time I play that is in my head. What a privilege it is to play for Manchester United. When you pull on the shirt you are pulling on history, and I say thanks to God that I play for this club."
Patrice Evra
Awatar użytkownika
Adis
Weteran
Weteran
 
Postów: 914
Dołączenie: 01 Wrz 2008, 22:09
Postawił: 96 piw
Otrzymał: 270 piw za 160 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez Foster on 16 Mar 2009, 21:51

Zapraszam do głosowania na najlepszego zawodnika tego meczu!
<ONE CLUB> <MANCHESTER UNITED> <ONE LOVE>
Mój blog:
http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Foster
Nietykalny
Nietykalny
 
Postów: 3003
Dołączenie: 24 Cze 2008, 10:52
Miejscowość: Racibórz
Postawił: 318 piw
Otrzymał: 226 piw za 163 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez panopticum on 17 Mar 2009, 10:48

Jaja sobie robisz;). Vidić, MOTM za dwie asysty.
Zresztą Rio odkąd został "gangsta" i zajął się wydawaniem magazynu o modzie i życiu ,sprzedawaniem płyt 50 Centa i swoją wytwórnią muzyczną, to już nie ten Rio co kiedyś.

Sprawdziłem kiedy zaczął się w to bawić. Wychodzi na to że od 2005 roku "to nie ten Rio co kiedyś". Sorry, ale wskazywanie na Rio kiedy Vidić zawalił gola i wyleciał z boiska to jakieś kuriozum...

Może niepotrzebnie zaczęło się lizanie się po fiutach i stąd spadek koncentracji. Zwłaszcza że wcześniej po paskudnych błędach nic się nie działo. A teraz gówno rypnęło w wentylator. Teraz Vida ma mieć nawet dwa mecze odpoczynku i ogarnięcie się. Diabła tam wiem jak gra Fabio, ale wolałbym O`Shea w miejsce Evry. A na prawą Wesa albo Gary`ego, bo powinni wrócić. Jeśli będą w odpowiedniej dyspozycji to wbijać na prawą. Trzeba wygrać z Fulham i znowu odskoczymy na 7 pkt. Ten mecz pokazał że nie jesteśmy nietykalni.
Ale marsz po popiątną koronę wciąż trwa:).
“I don’t think this team ever loses. It just runs out of time.”

http://eatmyshit.blox.pl/html <- mój fajny blog
Awatar użytkownika
panopticum
Nietykalny
Nietykalny
 
Postów: 2064
Dołączenie: 22 Cze 2008, 11:14
Miejscowość: Warszawa
Postawił: 206 piw
Otrzymał: 341 piw za 206 wypowiedzi

Re: PL: Manchester United 1-4 Liverpool (14.03.2009)

Postprzez michal85 on 17 Mar 2009, 11:37

Jeśli zająłby się tym biznesem faktycznie w 2005 roku to wychodziłoby na to, że miało na na niego świetny wpływ. Od mniej więcej tego właśnie okresu zaczął grać na miarę swojego talentu :)

Jeszcze jednak ciekawostka
Image
Awatar użytkownika
michal85
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1708
Dołączenie: 26 Sty 2008, 14:55
Miejscowość: Rzeszów
Postawił: 42 piw
Otrzymał: 167 piw za 103 wypowiedzi

Poprzednia

Powróć do Sezon 2008/2009

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Linki

Manchester United - projekty domów drewnianych - Zakłady bukmacherskie - VDW - Egipt Last Minute - Ares