ryba napisał(a):Dlaczego nie ma sensu? Chodzi o to, że są mecze kiedy Man Utd "ciśnie" przez cały mecz i nic nie wchodzi, a drużyna przeciwna walnie tzw gola z du**. Jeśli chodzi o dwu mecz z Bayernem było inaczej. Oni w pewnym sensie zasługiwali na wygraną. Chociażby jak zdominowali nas u nas w drugiej połowie na Old Trafford po stracie Rafaela.
Nie ma sensu, sezon się kończy, finał LM, w którym nas nie ma, coraz bliżej a tu wciąż dysputy czy był spalony czy nie był, czy był fart czy nie, czy zasługiwali czy nie. Historia tak się potoczyła, że to oni wygrali, są w półfinale i być może i jego wygrają fartem. Życie.
Pewnie, że też bym wolał widzieć United kolejno w półfinale a następnie w finale. Trzeci finał z rzędu - wow! coś zajebistego, w dodatku z realnymi szansami na wygranie go! no ale cóż, potoczyło się inaczej i dziwnym byłoby jakbym wciąż żył wydarzeniami sprzed miesiąca
ryba napisał(a):@ co do jajca, to taki chyba kontrargument był
Spoczko, to tylko taka moja drobna złośliwość wobec pewnego rzetelnego moderatora





