PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

    

Kto był najlepszym graczem w meczu z Evertonem?

Edwin van der Sar
0
Brak głosów
Gary Neville
0
Brak głosów
Wes Brown
0
Brak głosów
Jonny Evans
0
Brak głosów
Patrice Evra
0
Brak głosów
Antonio Valencia
0
Brak głosów
Michael Carrick
0
Brak głosów
Darren Fletcher
1
7%
Park Ji-Sung
0
Brak głosów
Wayne Rooney
0
Brak głosów
Dimitar Berbatow
13
92%
Paul Scholes
0
Brak głosów
Gabriel Obertan
0
Brak głosów
Michael Owen
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 14

Re: PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

Postprzez Szymcio on 20 Lut 2010, 16:21

Kolejny mecz, który pokazuje, że bez nowych piłkarzy niewiele zwojujemy. Piąta porażka w lidze, Chelsea kolejny raz może nam odskoczyć i to na cztery punkty. Nie wiem, co na Old Trafford robią tacy piłkarze jak Park, czy Owen. Pierwszy jest strasznie chaotyczny, nieprzydatny, grający bez cienia błysku. OK, to solidny rzemieślnik, może wspomóc Evrę w obronie, ładnie dograć piłkę, ale wydaje mi się, że jak na mistrza Anglii, to trochę za mało. Michael, to po prostu niewypał, nie mam pojęcia, po jaką cholerę został on sprowadzony, ale pragnę, by po sezonie odszedł. W przodzie nie robi nic - Rooney, któremu mecz dziś wybitnie nie wyszedł przynajmniej wychodził do piłek, pokazywał się. Wiem, że jego starszy rodak, to inny typ zawodnika, ale jest on po zwyczajnie bezproduktywny.

Ciekaw jestem, czemu zszedł Berbatow. Chyba z powodu niezaleczonej kontuzji, bo nie widziałem, by okazywał zbytnią frustrację; widać ta zmiana była dawno ustalona. Jego, jako chyba jedynego naszego piłkarza wypada dziś pochwalić z zupełnie czystym sumieniem. Świetnie utrzymywał się przy piłce, no i zdobył gola. Mógł zaliczyć asystę, ale Wayne zamiast uderzyć błyskawicznie i zaskoczyć Howarda wolał się wdać w przepychankę z Philem. Mam nadzieję, że w następnych meczach również będziemy oglądać Bułgara, bo skoro na tak trudnym stadionie jak Goodison Park potrafił pokazać to, co w nim najlepsze, to na innych powinno być podobnie.

Van der Sar - 6 - Żaden z goli nie obciąża jego konta, znów był jednym z najpewniejszych punktów naszej fatalnej defensywy.
Neville - 6,5 - Zawalił przy bramce Roodwella, gdy nie porozumiał się z Valencią, ale ogólnie rozegrał całkiem niezłe zawody. Aktywny z przodu, waleczny na tyłach.
Brown - 6 - Bilyaletdinow przy swoim trafieniu zakręcił nim jak chłopcem, przy drugim golu nie udało mu się przeciąć podania.
Evans - 5 - Koszmar tego chłopaka trwa. Strasznie niepewny, gdy na niego teraz patrzę, to czuję się, jakbym znów oglądał Silvestre'a na stoperze. Popełnił mnóstwo koszmarnych błędów, małych i większych, które na tym poziomie nie powinny mu się przydarzać. Rio, Nemanja, wracajcie, bo nam się chłopak roztapia!
Evra - 6,5 - Kolejny raz bez specjalnego błysku, oby Ferguson poszedł po rozum do głowy i pozwolił mu odpocząć z West Hamem, bo widać, że już tego morderczego tempa nie wytrzymuje.
Valencia - 7 - Starał się, było widać, że jest w niezłej dyspozycji, ale też często był niedokładny.
Fletcher - 7 - Całkiem dobrze, na pewno gra lepiej niż jeszcze do niedawna - parę ciekawych podań.
Carrick - 6,5 - Kilka przechwytów, ale widywaliśmy go w zdecydowanie lepszej formie. Do tego te dwa fatalne podania w końcówce wprost w zawodników Evertonu...
Park - 5,5 - Pohasał, pohasał, czyli swoje zrobił i za to należą mu się brawa.
Berbatow - 8 - Na pewno o krok, albo i dwa lepszy od swoich kolegów. Gdyby wszyscy dziś byli w formie jaką prezentował Bułgar, to wynik byłby dwucyfrowy i to na naszą korzyść.
Rooney - 6 - Po serii świetnych występów przyszedł czas na wpadkę. Oby to był jednorazowy wybryk, a nie zwiastun zastoju.

Scholes - 5 - Nic szczególnego, ani jedno zagranie nie utkwiło mi w pamięci.
Obertan - 5,5 - Jeden bardzo ładny sprint.
Owen - -

Niech ta obrona w końcu zacznie przypominać monolit, bo mnie szlag trafi. Rafael - Ferdinand - Vidic - Evra i byłoby świetnie. Mam nadzieję, że już we wtorek ujrzymy parę naszych najlepszych stoperów, a Jonny będzie miał czas odpocząć i wrócić do wysokiej stabilnej formy, jaką prezentował, gdy wpadał do składu w wypadku kontuzji powyższych.
Na WHU chcę widzieć następującą ekipę:
Edwin - Rafael, Rio, Nemanja, Pat - Antoś, Fletch, Carrick, Nani - Berba, Roo. Innego rozwiązania nie chcę widzieć.

Co nie może zabić, to wzmocni ;)
MUFC!
- And what will you give me in return, Severus?
- Everything.
Awatar użytkownika
Szymcio
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Postów: 326
Dołączenie: 01 Wrz 2008, 19:12
Postawił: 25 piw
Otrzymał: 43 piw za 20 wypowiedzi

Re: PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

Postprzez Czary on 20 Lut 2010, 16:27

Szymcio napisał(a):Na WHU chcę widzieć następującą ekipę:
Edwin - Rafael, Rio, Nemanja, Pat - Antoś, Fletch, Carrick, Nani - Berba, Roo. Innego rozwiązania nie chcę widzieć.


Nani jest zawieszony na jeszcze 2 mecze. W jego miejsce Scholes i możemy zagrać 433:

Van der Sar
Rafael - Vidic - Ferdinand - Evra
Fletcher - Carrick - Scholes
Valencia - Rooney - Berbatov
"Kto parę razy dostał po ryju i wie, że nie jest ze szkła, ten czuje że żyje. Dopiero wtedy, gdy balansuje na krawędzi."
Awatar użytkownika
Czary
Weteran
Weteran
 
Postów: 1420
Dołączenie: 31 Sty 2009, 18:50
Miejscowość: Wrocław
Postawił: 25 piw
Otrzymał: 75 piw za 53 wypowiedzi

Re: PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

Postprzez michal85 on 20 Lut 2010, 16:30

Nie no, bądźmy poważni. Od Parka w naszych szeregach lepszych było naprawdę niewielu. To jest zawodnik, który potrafi grać mądrze i do tego daje również swobodę innym. Nie można po nim oczekiwać, żeby w pojedynkę mecz wygrał, ale przy nim z większą swobodą mogą grać inni.

A Owen biega zawsze dużo, szuka gry, ale w większości wypadków jest wypuszczany na plac jak nam nie idzie. Dzisiaj było nie inaczej.
Awatar użytkownika
michal85
Gwiazda
Gwiazda
 
Postów: 1708
Dołączenie: 26 Sty 2008, 14:55
Miejscowość: Rzeszów
Postawił: 42 piw
Otrzymał: 167 piw za 103 wypowiedzi

Re: PL: Everton FC - Manchester United (20.02.2010; 13:45)

Postprzez pedro on 20 Lut 2010, 16:35

Czary napisał(a):Evra - kolejny raz lepiej w drugiej połowie niż w pierwszej. Mam nadzieję, że niedługo wróci do optymalnej formy. - 6

Jak ma wrocic do formy jak kazdy mecz zapiernicza po 90min? Zagra mecz z WHU, to juz sie boje co to bedzie dzialo sie w meczu z Villa, pewnie sam poprosi o zmiane. WHU mamy u siebie, zespol z koncowki tabeli, De Laet powinien dac rade.
LUHG
Awatar użytkownika
pedro
Nałogowiec
Nałogowiec
 
Postów: 136
Dołączenie: 22 Wrz 2009, 21:38
Miejscowość: Ino/Pzn
Postawił: 0 piw
Otrzymał: 0 piwo za 0 postach

Re: PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

Postprzez Foster on 20 Lut 2010, 16:55

Zamiast wywrzeć presję na Chelsea, dajemy im kolejną szanse na odskoczenie na parę punktów. Obrona znów wyglądała tragicznie, masa błędów, które Everton wykorzystał. Podobnie mógł wyglądać mecz z Milan, jednak Włosi byli bardzo nieskuteczni.
Mam nadzieję, że po raz ostatni parę stoperów tworzyli Brown i Evans. Gdy oni grają razem, zazwyczaj nasza obrona wygląda fatalnie i podczas każdej akcji ma się obawy czy Wes bądź Jonny nie popełnią jakiegoś błędu.

Mecz zaczęliśmy obiecująco. Od same początku zaczęliśmy atakować i już w 16 minucie wyszliśmy na prowadzenie po bardzo ładnej akcji prawym skrzydłem, którą w bardzo efektowny sposób wykończy Berbatov. Niestety, długo tym prowadzeniem się nie nacieszyliśmy. Evans przegrał pojedynek główkowy z Saha, a Bilyaletdinov nie dał żadnych szans Edwinowi. Co gorsza po stracie bramki nasza gra siadła. Carrick jakby nieobecny, Fletcher się starał, jednak nie wszystko mu wychodziło. Valencia gasł, Rooney momentami wyglądał jakby mu się nie chciało. Do tego zmarnował wyśmienitą okazję, którą wypracował mu Berbatov.
Na początku drugiej połowy nasza gra znów wyglądała dobrze. Carrick i Fletcher zaczęli grać ostrzejszym co przyniosło pożądane efekty. Niestety, SAF zdecydował się przejść do ustawienia 4-5-1 co okazało się błędem. Dlaczego zdjęty z boiska został Berbatov, który był naszym najlepszym ofensywnym zawodnikiem? Jeśli nie został zdjęty z powodu jakiś problemów z kolanem, to wypada się tylko złapać za głowę... Po zmianie taktyki nasza gra znów się rozsypała i straciliśmy dwie kolejne bramki. Gdy pod koniec meczu wróciliśmy do taktyki 4-4-2 znów mieliśmy przewagę, jednak co z tego skoro nie potrafiliśmy sobie stworzyć dogodnej sytuacji...

Co do poszczególnych zawodników:

Edwin - przy bramkach bez szans

Neville - druga bramka idzie na jego konto, za łatwo dał się ograć... ogólnie Gary rozegrał niezłe spotkanie.

Evans - w pierwszej połowie tragedia, w drugiej było lepiej, jednak i w drugich 45 minutach nie ustrzegł się błędy. Pierwsza i trzecia bramka idzie na jego konto

Brown - nieco lepiej niż Jonny, jednak również słabo.

Evra - to już kolejny mecz, w którym Pat nie prezentuje się najlepiej. Ewidentnie widać, że Francuz potrzebuje odpoczynku.

Valencia - w pierwszej połowie grał naprawdę dobrze, często nękał obrońców gospodarzy. Po jednym z jego dośrodkowań wyszliśmy na prowadzenie. W drugiej połowie wyraźnie spuścił z tonu...

Carrick - dziś niestety przeszedł obok meczu... miał dwa czy trzy lepsze momenty jednak poza tym niewiele dziś z siebie dał.

Fletcher - lepiej niż Michael, jednak wiemy, że Darrena stać na zdecydowanie lepszą grę

Park - dobra meczu Ji-Sunga. Nie tracił głupio piłek, fajnie schodził sobie ze skrzydła.

Rooney - to nie był jego dzień. Miał jedną wspaniała sytuację, którą wypracował mu Berbatov, jednak ją zmarnował. Ja wiem, że Wayne jest naszym najlepszym zawodnikiem ostatnio, jednak jest tylko człowiekiem i nie zawsze będzie grał bardzo dobrze. Dziś nadawał się do zmiany...

Berbatov - nasz najlepszy zawodnik w dzisiejszym spotkaniu. Nie było to jakiś wybitny występ, jednak na tle reszty zespołu wypadł najlepiej. Ładna bramka, do tego dobra gra. Powinien mieć też asystę, ale Rooney zmarnował wspaniałą okazję.


Scholes - nie wniósł zbyt wiele do naszej gry...

Obertan - za słaby na pierwszy skład

Owen - chyba nawet nie dotknął piłki
<ONE CLUB> <MANCHESTER UNITED> <ONE LOVE>
Mój blog:
http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Foster
Nietykalny
Nietykalny
 
Postów: 3003
Dołączenie: 24 Cze 2008, 10:52
Miejscowość: Racibórz
Postawił: 318 piw
Otrzymał: 226 piw za 163 wypowiedzi

Re: PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

Postprzez RedLucas on 20 Lut 2010, 17:31

michal85 napisał(a):Nie no, bądźmy poważni. Od Parka w naszych szeregach lepszych było naprawdę niewielu. To jest zawodnik, który potrafi grać mądrze i do tego daje również swobodę innym. Nie można po nim oczekiwać, żeby w pojedynkę mecz wygrał, ale przy nim z większą swobodą mogą grać inni.


Chyba inny mecz oglądaliśmy, no chyba, że przez dawanie swobody innym rozumiesz to, że Park nie udziela się w grze. To jest chyba skrzydłowy, a jego pojawienia się na lewej flance mogę zliczyć na palcach jednej ręki. Nie wiem, może występ Parka wydaje się Wam niezły, bo reszta zespołu zagrała - powiedzmy - słabo, a on rzeczywiście nie tracił głupio piłki, bo rzadko przy niej był.

Przed dzisiejszym meczem najbardziej bałem się o dyspozycję obrony i widać nie pomyliłem się. Po raz kolejny nasi defensorzy zagrali słabo, trochę nad poziom reszty wybił się Neville. Przez cały mecz nie mieliśmy lewego skrzydła, a w drugiej połowie także prawego, ponieważ z Valencią zaczęli sobie radzić defensorzy Evertonu. Niestety słabiej zagrał środek pola i dlatego wynik jest taki, a nie inny. Szkoda, bo wygląda na to, że Chelsea znów nam odskoczy.

Co do tej zmiany Berbatowa, to niestety, ale wydaje mi się, że Bułgara nic nie bolało, tylko Fergie widział, że przegrywamy walkę w środku pola i zdecydował się wprowadzić jeszcze jednego pomocnika.

VDS - nie miał szans przy bramkach.

Neville - tak jak pisałem, najlepiej z naszych defensorów.
Brown - słabiutko.
Evans - jak wyżej.
Evra - a ja bym dał mu odpocząć z WHU i dał szansę de Laetowi.

Valencia - bardzo dobry początek spotkania, potem było już tylko gorzej. Mimo to jeden z naszych najlepszych zawodników.
Fletcher - wydawało się, że forma idzie w górę, a dziś znów się nie popisał.
Carrick - przyzwyczaił do czego innego.
Park - tak jak pisałem wyżej. Ciągle nie rozumiem, jak to się dzieje, że on wciąż gra na OT.

Berbatow - MOTM. Świetna pierwsza połowa, w drugiej trochę słabiej, ale na pewno powinien grać do końca.
Rooney - również zawiódł.

Rezerwowi - nic szczególnego.
"Duma mnie rozpiera. Mike Phelan od początku wiedział o całym przedsięwzięciu, ale nic mi nie powiedział! Chyba powinienem go zwolnić." - Sir Alex Ferguson o niespodziance, jaką było nazwanie jednej z trybun na Old Trafford jego imieniem.
Awatar użytkownika
RedLucas
Weteran
Weteran
 
Postów: 1433
Dołączenie: 06 Lip 2008, 20:15
Postawił: 117 piw
Otrzymał: 175 piw za 111 wypowiedzi

Re: PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

Postprzez Lukas on 20 Lut 2010, 19:04

No i pojechały nas Tofiki nieźle. Myślałem, że po niezbyt dobrej pierwszej połowie w drugiej będzie lepiej, ale jak się okazało to pierwsza była ta lepsza...
Po raz kolejny zawiniła obrona- kilka kardynalnych błędów ze strony Evansa czy też Browna. Ponadto Evra jakiś taki zmęczony. Jedynie dobrze w tej formacji zagrał Neville.

W pomocy niemal zupełnie niewidoczny Carrick; całkiem nieźle Fletcher, który ładnie rozrzucał piłki i angażował się skutecznie w poczynania ofensywne; jak dla mnie mało produktywny Park i Valencia, który zaczął obiecująco, ale później spuścił z tonu i niczym się nie wyróżnił.

Najlepszy na boisku to Berbatow, który nie dość że strzelił bramkę, to bardzo umiejętnie przetrzymywał piłkę i w razie konieczności odegrał do lepiej ustawionego zawodnika. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego jak się remisuje to ściąga się swojego najlepszego gracza?

Jeszcze słówko o Roo. Wayne jakiś dzisiaj nieswój. Często w prosty sposób tracił piłkę i odgrywał niedokładnie. Podejrzewam, że po raz kolejny miało to związek z tym, że Anglik grał przeciwko swojemu byłemu klubowi i nie mógł sobie poradzić ze stresem i presją. Swoją drogą niepokojące jest to, że jak Roo nie wyjdzie mecz to nie ma kto na siebie wziąć odpowiedzialności za drużynę tzn. pociągnąć ją do przodu :/

Jak wygrywaliśmy to było ok, ale jak przyszedł czas na porażki to znowu uwidocznił się problem z rożnymi.
Zmiany niewiele dały.
Nikt i nic na świecie nie wywołuje u mnie tyle emocji co Manchester United.
I za to kocham ten klub.
Awatar użytkownika
Lukas
Weteran
Weteran
 
Postów: 1242
Dołączenie: 29 Sty 2008, 16:10
Miejscowość: Lejno/Lublin
Postawił: 81 piw
Otrzymał: 54 piw za 32 wypowiedzi

Re: PL: Everton FC 3-1 Manchester United (20.02.2010)

Postprzez Tomek91 on 21 Lut 2010, 14:40

Spodziewałem się ciężkiego meczu na Goodison Park, ale takiego wyniku za nic bym się nie spodziewał. Chelsea znów odskakuje na 4 punkty, a Arsenal zbliżył się na 2 :/

Początek w wykonaniu United był obiecujący, kiedy bramkę zdobył Berbatov sądziłem, że teraz już wszystko będzie zmierzać ku lepszemu i choć na kilka godzin United będzie liderem. Jednak szybko stracona bramka podcięła skrzydła i gra w 1.połowie toczyła się najczęściej pod polem karnym Edwina. Wszystkie bramki wynikały z mniejszych lub większych błędów indywidualnych obrońców. Cała formacja rozegrała słabe spotkanie.

Nietypowo druga połowa w wykonaniu United była słabsza od pierwszej, brakowało pomysłu na grę i kogoś, kto przy słabszym dniu Rooneya wziąłby na siebie odpowiedzialność. Niezrozumiała była dla mnie zmiana Berbatova, bo był najlepszym Diabłem we wczorajszym spotkaniu. Zmiany nie wniosły zbyt wiele, ale uświadomiły mi, że Owenowi należy po tym sezonie podziękować. Wchodząc na ostatnie minuty spodziewałem się, że będzie aktywny i wykazywał się aktywnością, a jeżeli pierwszy kontakt zalicza już w doliczonym czasie gry to coś jest nie tak. Już wolę Dioufa na jego miejsce. Co innego zmiany w Evertonie, Moyes miał tego dnia niesamowitego nosa, a jego zespół zagrał naprawdę dobry mecz i w obecnej dyspozycji ciężko będzie komukolwiek ich zatrzymać, mimo kontuzji dwóch istotnych graczy z pomocy, brawa dla nich.

Edwin- przy bramkach bez szans.

Neville- przy drugiej bramce mógł lepiej się zachować, ale poza tym najlepiej wśród defensorów
Brown-słabo, w pierwszej połowie omal nie zaliczył asysty, kiedy Donovan zbytnio się podpalił.
Evans-jeszcze gorzej niż Brown, przy pierwszej i trzeciej bramce mógł lepiej się zachować
Evra- poniżej oczekiwań, przy drugiej bramce mógł lepiej przykryć

Valencia-asysta i kilka dobrych akcji, nie wiem co by było bez niego
Fletcher- ok, przy słabszej dyspozycji Carricka musiał więcej charować
Carrick-jakoś taki nieobecny
Park- nie przekonał mnie

Rooney- przeciętnie, ale słabszy mecz musiał kiedyś przyjść
Berbatov- dobrze, bramka to popis jego techniki i spokoju, a poza nią kilka razy też się popisał


Scholes- nie zdziałał wiele
Obertan- jeden rajd to niedużo
Owen-...
to miejsce czeka na twoją reklamę;)
Awatar użytkownika
Tomek91
Weteran
Weteran
 
Postów: 933
Dołączenie: 24 Cze 2008, 10:38
Miejscowość: Płońsk
Postawił: 53 piw
Otrzymał: 44 piw za 35 wypowiedzi

Poprzednia

Powróć do Sezon 2009/2010

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Linki

Manchester United - foteliki samochodowe - hale magazynowe - Vision - Wakacje - Projektowanie ogrodów