Ciekaw jestem, czemu zszedł Berbatow. Chyba z powodu niezaleczonej kontuzji, bo nie widziałem, by okazywał zbytnią frustrację; widać ta zmiana była dawno ustalona. Jego, jako chyba jedynego naszego piłkarza wypada dziś pochwalić z zupełnie czystym sumieniem. Świetnie utrzymywał się przy piłce, no i zdobył gola. Mógł zaliczyć asystę, ale Wayne zamiast uderzyć błyskawicznie i zaskoczyć Howarda wolał się wdać w przepychankę z Philem. Mam nadzieję, że w następnych meczach również będziemy oglądać Bułgara, bo skoro na tak trudnym stadionie jak Goodison Park potrafił pokazać to, co w nim najlepsze, to na innych powinno być podobnie.
Van der Sar - 6 - Żaden z goli nie obciąża jego konta, znów był jednym z najpewniejszych punktów naszej fatalnej defensywy.
Neville - 6,5 - Zawalił przy bramce Roodwella, gdy nie porozumiał się z Valencią, ale ogólnie rozegrał całkiem niezłe zawody. Aktywny z przodu, waleczny na tyłach.
Brown - 6 - Bilyaletdinow przy swoim trafieniu zakręcił nim jak chłopcem, przy drugim golu nie udało mu się przeciąć podania.
Evans - 5 - Koszmar tego chłopaka trwa. Strasznie niepewny, gdy na niego teraz patrzę, to czuję się, jakbym znów oglądał Silvestre'a na stoperze. Popełnił mnóstwo koszmarnych błędów, małych i większych, które na tym poziomie nie powinny mu się przydarzać. Rio, Nemanja, wracajcie, bo nam się chłopak roztapia!
Evra - 6,5 - Kolejny raz bez specjalnego błysku, oby Ferguson poszedł po rozum do głowy i pozwolił mu odpocząć z West Hamem, bo widać, że już tego morderczego tempa nie wytrzymuje.
Valencia - 7 - Starał się, było widać, że jest w niezłej dyspozycji, ale też często był niedokładny.
Fletcher - 7 - Całkiem dobrze, na pewno gra lepiej niż jeszcze do niedawna - parę ciekawych podań.
Carrick - 6,5 - Kilka przechwytów, ale widywaliśmy go w zdecydowanie lepszej formie. Do tego te dwa fatalne podania w końcówce wprost w zawodników Evertonu...
Park - 5,5 - Pohasał, pohasał, czyli swoje zrobił i za to należą mu się brawa.
Berbatow - 8 - Na pewno o krok, albo i dwa lepszy od swoich kolegów. Gdyby wszyscy dziś byli w formie jaką prezentował Bułgar, to wynik byłby dwucyfrowy i to na naszą korzyść.
Rooney - 6 - Po serii świetnych występów przyszedł czas na wpadkę. Oby to był jednorazowy wybryk, a nie zwiastun zastoju.
Scholes - 5 - Nic szczególnego, ani jedno zagranie nie utkwiło mi w pamięci.
Obertan - 5,5 - Jeden bardzo ładny sprint.
Owen - -
Niech ta obrona w końcu zacznie przypominać monolit, bo mnie szlag trafi. Rafael - Ferdinand - Vidic - Evra i byłoby świetnie. Mam nadzieję, że już we wtorek ujrzymy parę naszych najlepszych stoperów, a Jonny będzie miał czas odpocząć i wrócić do wysokiej stabilnej formy, jaką prezentował, gdy wpadał do składu w wypadku kontuzji powyższych.
Na WHU chcę widzieć następującą ekipę:
Edwin - Rafael, Rio, Nemanja, Pat - Antoś, Fletch, Carrick, Nani - Berba, Roo. Innego rozwiązania nie chcę widzieć.
Co nie może zabić, to wzmocni
MUFC!





