Najlepiej, to wywalmy Fergusona - niech do finału Manchester United będzie przygotowywany przez wymienionych przez was wybitnych fachowców, bo co jakiś Szkot może wiedzieć o Barcelonie?
Zawsze pozostaje Piechniczek. Albo Engel. Albo Gmoch. Jak widać, mamy wiele wariantów.
O Piechniczku przyznam szczerze zapomniałem. A o wartości Polskiej Myśli Szkoleniowej™ nie powinno się zapominać. Przepraszam zatem. Swoją drogą jestem ciekaw jak by się to potoczyło pod jej egidą
Stoję pod twoim blokiem. W ręce trzymam bro. Dzisiaj zło nie zwycięży. Dzisiaj zwycięży dobro.