






"Pain is temporary, glory...lasts forever!"
"My best moment? I have a lot of good moments but the one I prefer is when I kicked the hooligan."
"I'd give all the champagne I've ever drunk to be playing alongside him in a big European match at Old Trafford." (George Best, 1960s Manchester United legend, pays a fine compliment to Éric)
"After his first training session in heaven, George Best, from his favourite right wing, turned the head of God who was filling in at left-back. I would love him to save me a place in his team, George Best that is, not God." (Eric Cantona has pays tribute to the late George Best)
"Alex Ferguson rang me up, flew me to Manchester, we didn't discuss contracts, just football and I joined."
"Roy Keane is Damien, the devil incarnate off the film The Omen. He's evil. Even in training."
(Giggs)
"He is a quality player, a great leader and the best captain I've ever had."
Rio Ferdinand

paolo napisał(a):Manchester United mial w swojej dłuugiej historii wielu wspaniałych piłkarzy. Chciałbym abyśmy tutaj rozmawiali o tych, których już nie ma na Old Trafford. Kto najlepiej dryblował Kto najlepiej wykańczałl akcje Kto był najbardziej Diabelski Kto najlepiej grał w obronie Kto najlepiej bronił itd.
Sir Matt Busby
George Best
Eric Cantona
David Beckham
Roy Keane
Ryan Giggs
Peter Schmeichel
Sir Alex Ferguson
Bobby Charlton
Denis Law
Bryan Robson
Gary Pallister
Steve Bruce
Duncan Edwards
Mark Hughes
Dennis Viollet
Dennis Irwin
Może za kilka lat --> Wayne Rooney

michal85 napisał(a):Peter Schmeichel - nie, nie, nie. Legendą moim zdaniem nie można zostać tylko poprzez świetne występy na boisko. Trzeba być też kimś więcej. Dlatego też Duńczyk, który grał dla odwiecznego rywala - City i cieszył się z kibicami Niebieskich kiedy ci śpiewali piosenki o katastrofie w Monachium,czy też świętował zwycięstwo nad United za czasów gry w AV jakby zdobył Mistrza Świata, nie jest dla mnie legendarną postacią. Taką na pewno jest D.Law, który owszem odszedł do City, ale pokazał, że United ma nadal w sercu nie okazując radości po strzelonej nam bramce.

sebos_krk napisał(a):I co do Schmeichela. Trochę mi przykro, że tak postrzegasz duńczyka. Najlepszy bramkarz w historii Man United i jeden z najlepszych w dziejach futbolu zasługują na inne traktowanie. Może mamy po prostu inną definicję legendy, ale jeśli ktoś przez 8 lat miał taki sam wpływ na grę formacji obronnej United jak Cantona na grę ataku, to nie wiem jak można mu cokolwiek zarzucać. I nie mówię tu tylko o umiejętnościach, ale przede wszystkim o tym, że obrona chodziła jak w zegarku. Wystarczy wspomnieć słowa wypowiedziane na jego temat:
Peter w meczu o pietruszkę potrafił zapieprzyć szmatę jak jakiś junior, ale za to w najważniejszych momencie można było liczyć na niego jak na Zawiszę...
sebos_krk napisał(a):Jak Robson, Hughes, Bruce czy Keano wygrają prowadząc swoje zespoły mecz z United to nie mają prawa się z tego cieszyć?? Też powiemy o nich, że nie zasługują, aby mówić o nich jako legendach?...


Leszczu napisał(a):Ruud Van Nistelrooy też wg mnie jest naszą legendąRozegrał 5 sezonów w których strzelał bramki na zawołanie. Niestety potem zabrakło dla niego miejsca u Fergusona z którym się pokłócił... odszedł do Realu i tam dalej strzela bramki !! Był napastnikiem kompletnym.


Miedziu napisał(a):Ja szczerze za krótko kibicuje ManUtd, aby tu się wypowiadać o legendach.

radzio napisał(a):Ronaldo jest na razie "tylko" gwiazdą, na status legendy pracuje się latami...

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Manchester United - mp3 - kursy językowe wrocław - marketing sms - Biathlon - parkiety