Nie będe zbyt oryginalny. "Czerwonym Diabłom" zacząłem kibicować od 99'. Wiadomo, jakim był wówczas MU. Nie ma sensu tutaj rozpisywać wszystkich osiągnięć tej drużyny, bo jak ma się stronę o klubie albo książeczkę (za 14,99 zł), to można się dowiedzieć chociaż o podstawach. Idę dalej, kiedy miałem pierwszą piłkarską grę (FIFA 99 albo lekko późniejszą, w wersji DEMO) pykałem MU i grałem przeciwko Arsenalowi. Na początku trochę obrywałem, ale szło mi nieźle. Potem, jak miałem wydanie F 02', to też pykałem MU (tak swoją drogą-nieźle kombinowałem z transferami). Oczywiście zacząłem poznawać sam klub (tzn. piłkarze, trenerzy, sama historia itd.).
Te czasy nigdy nie wrócą, Cole, Beckham, Keane to była drużyna.
Rzeczywiście-MU za "tamtych" czasów to nie była "jakaś drużyna, która ma dobrą, kilkuletnią passę zwycięstw i trofeów (vide obecna Chelsea)", ale to był klub z charakterem i zębem. Jeno zostali Rio, Giggs, G.Neville i Scholes. Szkoda, że piłkarze z "jajami" to wymierający gatunek. Teraz są może i talenty, ale takie jakieś nijakie. Bez serca grają!

A w piłce chodzi o walkę i zaangażowanie, a nie tylko "many, many" (no chyba, że komuś komornik mocno wali w drzwi, to co innego).