Na devilpagu był swego czasu artykuł, który jasno opowiadał się za tym, iż nie jest to obraźliwe i w Anglii praktycznie się już o tym nie mówi. W Polsce za to, do niedawna, za słowo "ManU" można było otrzymać niezłe baty od innych kibiców. Przez to, że przez dłuższy czas było to tak piętnowane, sam jakoś nie zwykłem używać tego skrótu. Skrótu, który pomimo swej przeszłości uważam za zdecydowanie najbardziej wygodny do używania w piśmie. Dużo lepszy niż pisanie całej nazwy, czy też Man Utd, który jak dla mnie jest trochę zbyt oficjalny i nie do wymówienia po polsku

Sam Manchester również odpada, z wiadomych względów, no i jedynie United najczęściej przeze mnie używany, choć trzeba przyznać, że jest niezbyt precyzyjny. Podsumowując, skoro dla Anglików nie stanowi już większego problemu, to tym bardziej dla nas powinien być do przyjęcia. Choć przyznam, że mi osobiście ciężko jest się nauczyć używać go swobodniej i częściej
