Redcafe.pl - Manchester United Forum

Pełna wersja: Anthony Martial
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Rzadko wchodzę na Redcafe.pl, a jestem tu od 7 lat, ale czy szanowny Under zawsze takie bzdury pisze? Daleki jestem od hurraoptymizmu nad talentem Martiala, ale już teraz w jego grze widać dużą pewność siebie i spory potencjał. Przy dobrej pracy tego zawodnika, United dorobi się swojego Thierrego Henry'ego.

Jest szybki, potrafi przetrzymać piłkę, nie boi się wejść w drybling 1 na 1. To są złe warunki dla środkowego napastnika Under? Fakt może mięśnia musiałby troszkę nabrać, żeby jeszcze skuteczniej walczyć z obrońcami. Tu się mogę częściowo zgodzić.
Chciałbym natomiast Ci przypomnieć, że w zeszłym sezonie mieliśmy "9" co to potrafi się zastawić, odegrać głową i ponoć strzelić bramkę tylko jakoś rzadko się przekonywaliśmy o tym.

Martial ma 19 lat, dobre wejście do Klubu. Momentami zachowuje się jakby był starym wyjadaczem. Z tego co się orientuje to z jego głową wszystko w porządku, ma żonę, dwójkę dzieci(?) i wolny czas spędza z nimi, więc nie w głowie mu balety.
Trzeba ściskać kciuki, bo (jak pisałem już dzisiaj pod innym postem) w momencie, gdy Memphis odpali i razem się zgrają to będzie wielka siła rażenia.
Kocham.
Bo murzyn. Ale już zajęty jest.
Przenoszę dyskusję do tego tematu


Ok zastępstwo dla Januzaja to kiepski argument, ale transfer w miejsce Chicharito już jak najbardziej lepiej pasuje. A Monaco przyznawało bodaj, że inny klub złożył większą ofertę niż United, ale Anthony nie chciał się ruszać z Monaco do czasu. 25 melonów za takiego grajka? Nie sądzę, żeby to miało rację bytu, Wenger raczej nie dostałby zniżki dlatego, że kiedyś pracował w Monaco albo, że jest Francuzem, zawsze mówiło się o większych kwotach. Tutaj kluczowym elementem był awans do LM. Z moich informacji wynika, że póki Monaco liczyło się w walce o awans do LM to nie było opcji jego sprzedaży. Natomiast po odpadnięciu z Valencią francuski klub musiał jakoś podreperować finanse za brak awansu do Ligi, co i tak nie oznaczało chęć sprzedaży Martiala.

Owszem, był to panic buy, bo takich transferów nie robi się w ostatni dzień okienka chyba, że to był proces trwający od rewanżowych spotkań w LM i być może dlatego van Gaal pozwolił odejść Chicharito bo dograny był już Francuz. Ale na pewno powodem jego transferu nie była kiszka w wykonaniu Rooneya. Przecież wtedy byliśmy po 2, może po 3 meczach dopiero.

Wnioski są takie, o wcześniejszym transferze raczej nie ma co mówić, co do ceny to mogła być większa, ale raczej nie sądzę by była niższa. No i w sumie to też nie jestem przekonany, że kupno go było pójściem va bank. Sądzę, że jego możliwości były doskonale znane scoutom i tak naprawdę tylko mogły być obawy o odpowiednie wykorzystanie tego potencjału. Ale teraz ciężko w sumie jakkolwiek zweryfikować te poglądy.
Cytat:Przecież wtedy byliśmy po 2, może po 3 meczach dopiero.

Rozegraliśmy 6 oficjalnych spotkań + tournee.

Ale zgadzam się z Hubertem, że Martial nie musiał być odpowiedzią na słabą formę Rooneya. Odeszli Januzaj, Chicharito i to raczej w nich upatrywałbym głównych powodów.
Przepraszam, kompletnie zapomniałem, że sezon ruszył nadzwyczaj wcześnie. Zazwyczaj w momencie zamykania okienka jesteśmy po 3, max 4 meczach. Zwracam honor, nie spojrzałem, a przyzwyczajenie zrobiło swoje.
Niemniej resztę poprzedniej wypowiedzi podtrzymuję jak najbardziej.
Genialny transfer. Zapłaciliśmy dużo, bardzo dużo, ale naprawdę ten chłopak jest wart tych pieniędzy. Jest po prostu niesamowity. To może być zawodnik na lata, który będzie czołową postacią w zespole. Oczywiście pod warunkiem, że nie będziemy co sezon drżeć o miejsce w LM. W takim przypadku jestem więcej niż pewien, że Francuz po wyrobieniu sobie nazwiska pójdzie do klubu w którym będzie bił się o najwyższe cele. Ale to wybieganie daleko w przyszłość, nie o tym chciałem...

Tak sobie wczoraj myślałem jaka pozycja jest dla niego optymalna. W końcu doszedłem do wniosku, że Luj ma rację wystawiając go na skrzydle. To nie był przypadek, że w Monaco również grywał na bokach. Występując na skrzydle i atakując z głębi pola może w pełni wykorzystać swoje mocne strony czyli przyśpieszenie, szybkość, drybling. Do tego ma świetnie ułożoną prawą nogę, może schodzić do środka i szukać strzałów. Pomijając fakt, że w drużynie Luja pozycja napastnika jest zjebana, ale wystawianie Martiala w ataku trochę go ograniczało. Nie miał miejsca na rozpędzenie się z piłką. Poza tym nie jest ani wysoki, ani silny. Wniosek z tego taki: wystawiać Martiala na lewym skrzydle, a po prawej koksa, który potrafi fajnie wrzucić piłkę: Lingard, Depay, Young - mamy wybór Big Grin To jest zresztą jedyny mankament w grze Anthony'ego, że dograć piłkę to on potrafi tylko po ziemi, udanej wrzutki górą w jego wykonaniu sobie nie przypominam Sad Na koniec jeszcze takie małe spostrzeżenie, że Francuz bije na głowe Depaya w grze defensywnej. Jest od Holendra zdecydowanie bardziej zdyscyplinowany taktycznie, zdecydowanie lepiej się ustawia.
Wszystko zgoda i prawda. Martial może śmiało grać na lewej stronie i niemiłosiernie nękać tam obrońców, ale pod warunkiem, że w napadzie będzie miał partnera do gry kombinacyjnej albo kogoś, kto wyjdzie mu fajnie do podania. Aktualnie W KOŃCU! Rooney raczył zacząć grać, więc przekłada się to na efekty, ale jak Rooney złapie dołek, a to bardziej niż pewne, to cała ofensywa nam siądzie i Martiala trzeba będzie rzucać po boisku.

Ostatnie zdanie to dla mnie lekkie zdziwko:

Ruuuuuuuuuud napisał(a):Na koniec jeszcze takie małe spostrzeżenie, że Francuz bije na głowe Depaya w grze defensywnej. Jest od Holendra zdecydowanie bardziej zdyscyplinowany taktycznie, zdecydowanie lepiej się ustawia.

Depay to dla mnie jak na razie jakaś koszmarna pomyłka, nawet bym za bardzo nie pomyślał, że można go porównywać Martialem w czymkolwiek Smile
Heh, podobną kminę miałem na temat pozycji Martiala i doszedłem do tych samych wniosków. Wyśmienity jest na lewym skrzydle, do tego ma zmysł do prostopadłych piłek, jakby miał na szpicy kogoś równie szybkiego, to dopiero by we dwójkę gwałcili Wink

Ma wszystko, aby w przyszłości być najlepszym piłkarzem świata, naprawdę wszystko. Technikę, głowę, wykończenie, szybkość. Tylko jakaś katastrofa mogłaby go zniszczyć.
To jest podobne siła rzeczy do Henrego. Teraz to dobry gracz na skrzydło ale docelowo to on musi i to będzie tylko kwestia czasu wejść na napad. Tak naprawdę to on na początku na napadzie miał bardzo dobre mecze i obecnie jego gra tyłem do bramki czy nawet wygrywanie główek. To jest to co on ma. NIestety nie ma skrzydłowego, który byłby lepszy od niego na ten moment. No i dobrze, że Martial jest na skrzydle bo dzięki temu Rooney gra w przodzie więc jest miejsce dla tej dzesiątki.
Idealny zawodnik do 433. W Barcelonie by latał na lewym skrzydełku...
"Tony Martial came from France,
The English press said he had no chance,
£50m down the drain,
Tony Martial scores again!!"


Stron: 1 2
Przekierowanie