Redcafe.pl - Manchester United Forum

Pełna wersja: Primera Division
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
[Obrazek: logo.jpg]

Aktualnym mistrzem Hiszpanii jest Real Madryt.
Sezon 2008/09 rusza 31 sierpnia.

Faworytem do zdobycia tytułu mistrza Hiszpanii są jak zwykle Real Madryt oraz FC Barcelona.

Jakie prognozy macie na nowy sezon? Czy Real zdoła obronić tytuł czy to Barcelona będzie wiodła prym? A może niespodziewany czarny koń włączy się do walki o mistrzostwo?

Zapraszam do dyskusji i wyrażania opinii na temat zespołów grających w Primera Division.
W poprzednim sezonie niespodziewanie II miejsce zajął Villarreal. Moim zdaniem w tym sezonie są w stanie znów włączyć się do walki o mistrzostwo.

Moim zdaniem również Atletico Madryt ma spore szanse, może nie na wygranie ligi ale mogą pewnie czas stać się rywalem Realu i Barcy. Kupili John'a Heitinga, Tomas'a Ujfalusi i Gregory'ego Coupet. Do tego jeszcze coraz głośniej mówi się o transferze Diego z Werderu Brema.

Barca w tym sezonie wydała ponad 100mln na transfery, zmieniła trenera, do tego sprzedała Zambrotte, Deco i Ronaldinho, wszystko po to by znów stać się najsilniejszym zespołem w Hiszpanii. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy czy Alves, Hleb i Kone wniosą coś nowego do drużyny, coś lepszego.

Real kupił kolejnego holendra, Rafeala Van der Vaart. Niewątpliwie jest to sporo wzmocnienie. Teraz walczą o to by Robinho pozostał na SB. Moim zdaniem są w stanie obronić ligę, uważam że mogą też dojść daleko w LM.
W tym sezonie walka będzie toczyć się między Realem i Barceloną. Ja osobiście stawiam na Barcę. Real według mnie nie idzie do przodu, cały czas stoi w miejscu. Co rok szumne zapowiedzi, a i tak w LM dają dupy. Barcelona z braku sukcesów w ostatnim czasie dokonała korekty składu i wygląda to już bardzo przyzwoicie. Każda pozycja jest niezwykle silna. W końcu to Argentyńczyk Messi pociągnie grę Katalończyków. Myślę, że w pełni dorósł do tej roli i to głównie on będzie decydował o obliczu Blaugrany. A w środku pola jeszcze mistrzowie Europy Iniesta i Xavi, dysponujący genialnym podaniem. Obrona wydaje mi się najsłabszą formacją, a konkretnie jej środek. Puyol to moim zdaniem co najwyżej przyzwoity piłkarz. Lepszy IMO jest Marquez. Co do Realu, to nie widzę tutaj nic wielkiego. W oczy rzuca się nierówny skład. Jedna pozycja obsadzona jest dobrze, druga już gorzej. Te dwie ekipy powalczą o mistrza i nie ma mowy, żeby Villareal czy ktokolwiek włączył się do walki. W moim przekonaniu faworytem jest Barcelona, choć szczerze mówiąc mało mnie obchodzą losy Primera Division i średnio się interesuję tą ligą.
Na jakieś 97% walka o mistrza rozstrzygnie się pomiędzy Realem i Barcą. Patrząc na składy inne zespoły są praktycznie pozbawione szans ale tylko praktycznie bo wiemy że piłka nożna jest wspaniałym sportem w którym nie można przewidzieć wszystkiego.

Skład Barcelony wygląda imponująca ale czy Pepe Guardiola będzie wstanie okrzesać wszystkie gwiazdeczki i poustawiać je odpowiednio na boisku ?Nie jestem tego do końca pewien.
Wielki Real , ale tylko na swoim rodzimym podwórku... Jeden poważny transfer Van Der Varta tylko czy on coś zmieni poza powiększeniem koloni holenderskiej w Madrycie ?

Real jest w stanie obronić prym w Hiszpanii , tylko czy im się to uda?

Jak widać jest bardzo dużo pytań odnośnie tego sezonu. Pierwsze dwa miejsca są już zarezerwowane ale walka o trzecie zapowiada się iście interesująco ;]
Na sam początek mała korekta ;p Foster26 - nie Kone tylko Keita, chyba, że pominąłem jakiś transfer.

Do tematu: trzeba być Proroka, żeby powiedział, kto wygra ligę. Mistrz rozstrzygnie się w meczu Real - Barca na SB, chyba, że Barca wcześniej pkty pogubi na mniejszych rywalach.

Dalej: 3 zespoły kandydujące do kiejsc 4 i 5. Ktoś z trójki Valencia, Villareal i Atletico zadowoli się PU. IMO będzie to Villareal.

Z tej ligi spaść potrafi każdy. W poprzednim sezonie Real Sosiedad bronił się przed spadkiem, a sezon wcześniej walczył o puchary. Podobnie 2 lata temu zaskoczyła nas Osasuna, a ostatnie 2 sezony to walka z, tak na prawdę, nieuniknionym spadkiem. W końcu dochodzimy do Valencii, która do końca poprzedniego sezonu nie mogła być pewna bytu. Coś podobnego do Bundesligi, tylko w Niemczech różnica punktowa między spadkowiczem, a drużyną z PU wynosi około 20pkt. w Hiszpani ze 40.
Numancia - FC Barcelona 1:0 (1:0)

Deportivo La Coruna - Real Madryt 2:1 (1:0)

To co się wydarzyło we wczorajszych dwóch meczach potentatów woła o pomstę do nieba. Jeszcze porażkę realu mogę zrozumieć , nie wygrali od 18 lat na wyjeździe z Depor a teraz przedłużyli tę passę do 19stu ale to co zrobiła Barcelona z Numancią ... :o Totalny shok! Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera , nowe gwiazdy i przede wszystkim pokazanie sie od samego początku z jak najlepszej strony a tu proszę ... porażka.

Cytat:Trudno się gra na takim boisku. Jest mniejsze niż to, które mamy na Camp Nou. Brakowało nam miejsca na rozwinięcie skrzydeł - powiedział po przegranym 0:1 spotkaniu Lionel Messi. Argentyńczyk co prawda w meczu z "Białą Gwiazdą" nie zagrał, ale jego koledzy również narzekali wtedy na zbyt mały plac gry.

Buahahahahaha


Pozostałe mecze :

Valencia CF - Real Mallorca 3:0 (gol Juana Maty Wink )

Espanyol Barcelona - Real Valladolid 1:0

Athletic Bilbao - UD Almeria 1:3

Atletico Madryt - Malaga CF 4:0 (2 gole Forlana)

Real Betis Sewilla - RC Recreativo Huelva 0:1

Sporting Gijon - Getafe CF 1:2

Racing Santander - Sevilla FC 1:1

Osasuna Pampeluna - Villarreal CF 1:1
To dopiero 1. kolejka, więc nie można snućdaleko idących wniosków, ale inauguracyjna seria spotkań pokzazała nam, że nie wszystko jest takie proste.

W Sewilli dość mieli dolnej połowy tabeli, sprowadzili kilku piłkarzy, aby podrasowali trochę pozycję, a tu suprise! 0-1 z Huelvą. Dalej: "Najpierw z Sevillą, potem z Barceloną, Realem i Villareal - prawdopodobnie Racing długo będzie musiał się wygrzebywać z ostatniego miejsca" - pisał Skarb Kibica. Tymczasem 1-1 z Sevillą (no, chyba, że to wina Sevilli, to zmienia postać rzeczy), Barca w ostatnich dwóch oficjalnych meczach przegrała po 1-0, Real też koszmar, a Villareal wcisnął tylko jedną bramkę Osasunie.

No i tak, jak mówiłem przed sezonem ;] Atletico i Valencia powalczą o coś więcej niż w poprzednim sezonie. Obie drużyny wygrały pewnie swoje mecze, a Atletico potrafiło rozgromić Schalke 4-0 (co ciekawe w nazwie drużyny widnieją te właśnie cyfry, tylko odwrócone kolejnością).

Mata -- ja bardziej bym chronił Barcy niż Realu. Passa, to passa. Nie wpływa dobrze na morale, ale passę można przerwać dobrym meczem, niezależnie od tego, jak fanatycznych kibiców ma drużyna przeciwna. Natomiast na małym boisku grywa się gorzej, i to znacznie gorzej. Popatrz na to, że kiedy Arsenal wywalczył finał LM w 2006 roku, na własnym stadionie był w stanie zdeklasować każdego, a na wyjeździe aż tak różowo nie bywało. Wtedy przecież Kanonierzy grali na znacznie mniejszym Highbury.
Maju dobre , dobre aż poszukałem info i proszę bardzo wyniki Kanonierów z sezonu 2005/06 rzekoma grając na mniejszym boisku :
Real Madryt 0 - 1 Arsenal FC
Arsenal 0 - 0 Real Madryt
Arsenal 2 - 0 Juventus Turyn
Juventus Turyn 0 - 0 Arsenal FC
Arsenal FC 1 - 0 Villarreal CF
Villarreal CF 0 - 0 Arsenal FC

Aż takiej zależności nie widać a patrząc na mecze grupowe w których zdobyli 16 pkt tj. 5 zwycięstw i 1 remis wygrywając wszystkie mecze na wyjeździe .

Jak widać mniejsze boisko nie ma nic do rzeczy TongueP
Ale chyba obaj pamiętamy, jak ciężko grało się drużynom na Highbury w tamtym sezonie. Real -tragedia, Juve - coś tam próbowało, ale boisko nie pozwalało. Villareal - drużyna, z którą dopiero Arsenal miał trochę cieplej. Ta bramka u siebie dała im komfort przed rewanżem, ale Żółta Łódź podwodna też nie posiada jakiegoś dużego boiska i oba mecze można uznać za róne. Gdyby nie fakt, że Riquelme spieprzył karnego w końcówce w Hiszpanii, śmiem twierdzić, że to właśnie Villareal grałby dalej.

Wyniki mówią samo za siebie - Żaden zespół (of course, oprócz Villareal) nie był w stanie zagrać normalnego meczu w Londynie, a co dopiero mówić o strzeleniu gola. Tak więc rozmiar boiska to różnica. Na małym, jeśli rywal jest przyzwyczajony do dużego, nie zagra dobrego meczu. Na dużym natomiast, można zabiegać przeciwnika na śmierć.

A poza tym... kogo mieli wtedy w grupie? Spartę Praga, Ajax i... kurcze, wypadło z głowy ;/ Thun-Mata

I proponuję, abyśmy to skończyli, chyba, że dyskusję przeniesiemy do innego tematu Tongue
Cytat:Joseba Etxeberria, od wielu lat piłkarz Athletic Bilbao (mamy wrażenie, że co najmniej od międzywojnia), ogłosił niedawno, że zamierza za dwa lata zakończyć karierę. W ramach pożegnania postanowił, że swój ostatni sezon w ukochanym klubie rozegra całkowicie za darmo.

17-letni Etxeberria został kupiony przez Bilbao w 1995 roku za 3,3 miliona euro z Realu Sociedad. Od tego czasu rozegrał w barwach Athletic ponad 450 meczów a także 53 razy reprezentował Hiszpanię. Teraz, na początku swojego czternastego sezonu, 31-letni Etxeberria uznał, że swojemu klubowi jest tak wdzięczny, że zagra dla niego za darmo - bez pensji i bez żadnych premii.
Po tylu latach tutaj zdajesz sobie sprawę, że Athletic to coś więcej niż klub piłkarski. Tylu ludzi pracuje na dalszym planie. To były bardzo szczęśliwe lata dla mnie i mojej rodziny, dlatego chcę oddać coś co zostało mi tutaj dane

- mówi Etxeberria.
Przepełnia mnie duma z powodu tego aktu, którego autorem jest wielki profesjonalista i charyzmatyczny człowiek. Słowa nie są w stanie opisać jego zachowania oraz sentymentu, który nam okazał.

- dodał wzruszony Fernando Garcia Macua - prezydent klubu z Bilbao.

Joseba Etxeberria zakończy karierę w wieku 32 lat, czyli dość wcześnie jak na piłkarza, twierdzi jednak, że ponad 500 meczów i 15 lat w barwach Athletic Bilbao wystarczy i czas zrobić miejsce dla młodszych.

Decyzję Hiszpana o prywatnej promocji dla ukochanego klubu i rozegranie przyszłego sezonu za darmo podziwiamy. I zazdrościmy. Jeśli ktoś w wieku 32-lat może przejść na emeryturze i to bez pensji za ostatni rok pracy, to musi być jednym z tych, którym się w życiu naprawdę udało.
I dlatego prócz United moje piłkarskie zainteresowania to tylko As Saint Etienne- za nieprawdopodobnych kibiców i klub z Bilbao, bo jest ewenementem na skalę światową. Nie pieniądze dla basków są najważniejsze. Tam zawsze zatrudniano tylko piłkarzy baskijskiego pochodzenia, wielu wychowanków, a mimo to 8-krotnie zdobyli mistrzostwo, prócz Barcy i Realu jedyni nie zaznali nigdy degradacji. Tam relacje piłkarz-klub zawsze opierały się na zdrowych wartościach. Przykład Etxeberrii- piłkarza bez wątpienia wybitnego wcale mnie nie dziwi.
Ocena polityki zatrudniania wyłącznie Basków to bardzo kwestia dyskusyjna. Na ile jest to duma z regionu a na ile ciemny nacjonalizm? Biorąc pod uwagę dosyć krwawą historię, ETA, zamachy, cały ten syf, pytanie jest na miejscu. Ja mam mieszane uczucia.
A żeby było śmieszniej Bilbao zaczyna, powiedzmy, upodabniać się do całej Europy. Powoli bardzo małymi krokami, ale jednak będzie odchodzić od tradycji, żeby grać w tej najwyższej lidze. Dziś nei pamiętam wszystkich tych rzeczy, które upodobniają klub Basków do reszty klubów, ale czytałem gdzieś o tym (np reklama na koszulkach, po raz pierwszy w historii). Jak dla ironii zaczęli to robić dopiero teraz, kiedy świat zainteresował się przywiązaniem do tradycji tego klubu.
Cytat:6. kolejka:

Villarreal - Real Betis 2:1 (0:1)
Bramki: Gonzalo Rodriguez 67, Joseba Llorente 70 - Damia 20.

FC Barcelona - Atletico Madryt 6:1 (5:1)
Bramki: Rafael Marquez 4, Samuel Eto'o 6-karny, 18, Lionel Messi 8, Eidur Gudjohnsen 28, Thierry Henry 73 - Maxi Rodriquez 13

Deportivo La Coruna - Numancia 1:0 (1:0)
Bramka: Angel Lafita 13.

Getafe - Almeria 2:2 (0:0)
Bramka: Ikechukwu Uche 68, Francisco Casquero 71 - Alvaro Negredo 87, Chico 90+1.

Osasuna - Racing Santander 0:1 (0:0)
Bramka: Juan Valera 90+2.
Czerwona kartka: Jaroslav Plasil 39

Real Mallorca - Sporting Gijon 0:2 (0:1)
Bramki: Carmelo 12, Roberto Canella 50.

Recreativo Huelva - Malaga 0:4 (0:2)
Bramki: Eliseu 1,62, Nabil Baha 40, Duda 48

Sevilla - Athletic Bilbao 4:0
Frederic Kanoute 26, Renato 40, Adriano Correia 76, Ernesto Chevanton 81.

Valladolid - Valencia 0:1 (0:0)
Bramka: Manuel Fernandes 54.

Real Madryt - Espanyol Barcelona 2:2 (2:2)
Bramki: Raul 25, 45 - Raul Tamudo 21-karny, Luis Garcia 31

W tej kolejce z pewnością zaskoczenie jest miażdżące zwycięstwo Barcy nad Atletico. Owszem można było się spodziewać zwycięstwa Katalończyków, ale na pewno nie takiego...
Zaskoczenie może też być remis Realu Madryt...

1. Valencia 16 pkt
2. Villarreal 16 pkt
3. Sevilla 14 pkt
4. Barcelona 13 pkt
5. Real Madrid 13 pkt
6. Almeria 11 pkt
7. Atletico Madryt 9 pkt

Te zespoły prócz Alemrii znajdą się wg mnie w pierwszej szóstce w tym sezonie Wink Madryt Barcelona, Villarreal no i może Valencia powalczą o mistrza a Atletico i Sevilla będą za nimi Big Grin
Wiem, że większość wie, ale nikt nie pisał Wink :
Cytat:Ramos jako akt rozpaczy Realu

Juande Ramos za Bernda Schustera. Kiedy w klubie jest źle, najłatwiej zwolnić trenera. Możnaby zmienić prezesa, ale tego musiałby dokonać sam prezes. Wiadomo, że o to trudniej.

Czy Ramos zdoła coś zmienić? To, że w Hiszpanii poprowadził Sevillę do dwóch tryumfów w Pucharze UEFA, nie musi znaczyć, że z Realem będzie wygrywał dużo więcej. Może być tak jak prowadził Tottenham, czyli ostatnie miejsce w lidze Big Grin

A tu jeszcze jedno:

Cytat:Liczba trenerów zatrudnianych od 1 stycznia 2004:

8 - Real Madryt
7 - Benfica
6 - Ajax, AS Roma, Nottingham Forest, Porto
5 - Borussia Dortmund, PSV Eindhoven
4 - Bayern, Chelsea, Juventus, Lyon
3 - Inter, Glasgow Rangers
2 - Barcelona, Celtic, Liverpool
1 - Arsenal, Manchester Utd, Milan.

Chcą zmieniać trenera niech zmieniają, tylko nie zwrócą uwagę na to, że to nic nie daje. OD 1989 roku Real zatrudnił rekordową ilość 22 szkoleniowców, a dla przykładu w Manchesterze od '89 roku rządzi Ferguson Smile
Carlito napisał(a):Czy Ramos zdoła coś zmienić?
Moim zdaniem za duży to dla niego kaliber. W Sevilli odnosił sukcesy, stworzył dobrą drużynę, ale tam nie było takiej presji jaką spotkał na White Hart Lane i jaką nieporównywalnie większą spotka w Madrycie. W Realu potrafią wykończyć każdego trenera, nie tacy sobie nie radzili. Sama drużyna też kadrowo moim zdaniem nie imponuje, potrzeba zmian, jakiegoś impulsu. Zobaczymy czy wystarczy zmiana szkoleniowca.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Przekierowanie