Redcafe.pl - Manchester United Forum

Pełna wersja: Bundesliga
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
http://www.mysoccerplace.net/video/hert ... ar-27-2010

Uznalibyście tego gola Gekasa ? Bo tak, w momencie zagrania z własnej połowy Grek był na spalonym, ale potem już rozpoczęła się inna akcja, Borussia miała piłkę, a dokładnie Santana.

Tak się zastanawiam, dlaczego arbiter, jeśli już uznał spalonego, tak późno zagwizdał, przecież Gekas nie mógłby znajdować się na ofsajdzie, w momencie podania przez Santane.
Nie uznałbym. Zresztą niemal identyczna sytuacja była we wczorajszym meczu z Boltonem. Wtedy sędzia poczekał z odgwizdaniem spalonego do chwili, kiedy Portugalczyk wywalczył piłkę.

W momencie podania napastnik Herthy był na spalonym i nadal uczestniczył w grze. Sędzia nie chciał przerywać gry(i bardzo dobrze), ale był do tego zmuszony w momencie kiedy zawodnik będący na spalonym wywalczył piłkę.
Jeszcze parę słów a pro po meczu Koln 2-0 Bochum. Otóż od dobrych kilku meczy w pierwszym składzie gospodarzy występuje młody Polak Adam Matuszczyk. Podobnie jak Podolski urodził się Gliwicach i podobnie jak w dzieciństwie wyjechał do Niemiec. Różnica jest jednak taka, że Adam chce grać dla Polski i gra (w młodzikach chyba U-21).
Dlaczego piszę o tym zawodniku? Piszę, ponieważ parę dni temu czytałem wypowiedź prezesa klubu, w której bardzo chwalił młodego Polaka i wyjawił, że teraz nie pamiętam dokładnie kiedy, ale rok czy dwa lata temu Matuszczykiem interesowało się United. Złożyliśmy nawet ofertę jednak Adam po namowie prezesa i trenera pozostał w Niemczech. Wydaję mi się, że młody dobrze zrobił. Polecam uważnie śledzić jego karierę gdyż świetnie sie zapowiada. W tym sezonie przebojem wdarł się do pierwszego zespołu i jak już wcześniej pisałem od dobrych kilku meczy gra w pierwszej "11".
Matuszczyk to środkowy pomocnik, który bardzo dobrze radzi sobie zarówno w ofensywie jak i w defensywie. Dobra technika, świetny przegląda pola. W jego grze widać ogromny spokój i pewność siebie, mimo, że chłopak ma jeśli dobrze pamiętam 19 czy 20 lat. Do tego jest bardzo skromny. Będą z niego ludzie.
Do tego w ostatniej kolejce zdobył 2 bramki dla swojego klubu. Regularne występy w Bundeslidze powinny dać dużo do myślenia Smudzie, który mógłby sprawdzić tego zawodnika nawet w pierwszej reprezentacji.

Boję się tylko, że Niemcy mogą nas uprzedzić i "sprzątnąć" nam tego utalentowanego zawodnika.
Cytat:Boję się tylko, że Niemcy mogą nas uprzedzić i "sprzątnąć" nam tego utalentowanego zawodnika.
Akurat w tym przypadku nie żadnych obaw. Adam jasno deklaruje chęć gry dla Polski, wykluczając zarazem grę w rep. Niemiec. Smuda już na Azje chciał go powołać, ale Koln się nie zgodził. Wydaje mi się, że przy okazji najbliższych meczy rep. Polski Matuszczyk dostanie powołanie.
Wczoraj Bayern Monachium pokonał na Alianz Arena Hanover aż 7:0. Bramki strzelali: po dwie Olic, Muller, a hattricka ustrzelił Robben. Lyon, który gra z Bawarczykami w Champions League zremisował z Bordeaux 2:2.
St. Pauli wraca do Bundesligi Big Grin
Cytat:Na ten klub wpływ mieli marynarze wracający z zamorskich rejsów do dzielnic czerwonych latarni, "The Beatles" grający w lokalnych pubach zanim stali się sławni i Turecka Republika Północnego Cypru, która wygrała na stadionie Millerntorn alternatywne mistrzostwa świata. FC St. Pauli - duma grzesznej dzielnicy Hamburga - na 100-lecie klubu awansowała do Bundesligi. Strzeżcie się piratów!

2 maja St. Pauli pokonało na wyjeździe Greuther Fürth 4:1 i kolejkę przed końcem rozgrywek 2. Bundesligi zapewniło sobie awans do najwyższej klasy rozgrywek. Na ulicę Reeperbahn wyszły dziesiątki tysięcy fanów. "Chyba nikt się nie spodziewa, że St. Pauli pozostanie w Bundeslidze na długo, ale perspektywa meczów z Bayernem Monachium i resztą niemieckiej elity na Millerntor jest wystarczająca dla klubu, którego sukces nigdy nie był mierzony trofeami" - pisała agencja Reuters.

Futbol niezależny

St. Pauli to wyjątkowy klub w skali Niemiec, a być może całego świata. Dlaczego?

Przez ostatnie osiem lat prezesem klubu był Cornelius "Corny" Littmann, który otwarcie przyznawał się do transseksualizmu.

Klub szczyci się, że ma najwięcej kibicek w całych Niemczech i w 2002 roku usunął ze stadionu reklamy czasopisma "Maxim", które kibice uznali za zbyt seksistowskie.

Fani St. Pauli otwarcie występują przeciwko rasizmowi.

Piłkarzom zdarzało się pozować do zdjęć w kajdankach albo występować na heavymetalowym festiwalu Wacken Open Air.

Mecze na własnym stadionie rozpoczynają się od utworu "Hells Bells" AC/DC, a po każdej bramce na Millerntorn rozlega się "Song 2" w wykonaniu Blur.

St. Pauli wspierają punkowcy z całego świata - w latach, kiedy klub przeżywał kryzys, organizowano koncerty (np. norweskiego Turbonegro na stadionie Millerntorn), urządzano zbiórki pieniędzy pod hasłem "Wypij drinka za St. Pauli" albo sprzedawane koszulki z logo klubu i napisem "Zbawca".

W 2006 roku w St. Pauli zorganizowano FIFI Wild Cup, czyli - w wolnym tłumaczeniu - Dziki Puchar Międzynarodowej Federacji Niezależnego Futbolu. Gospodarze - grający jako Republika St. Pauli - w meczu o trzecie miejsce przegrali z Gibraltarem. W finale Turecka Republika Północnego Cypru pokonała po karnych Zanzibar. W turnieju zagrały także Grenlandia i Tybet.

Pogromcy mistrzów świata

St. Pauli jest wyjątkowe, bo przyciąga wszystko, co inne. Nawet znak rozpoznawczy klubu jest oryginalny - to piracka czaszka i dwa skrzyżowane piszczele.

Historia piłkarskich drużyn w St. Pauli - portowej dzielnicy Hamburga - sięga końca XIX wieku, ale za datę powstania klubu uznaje się 15 maja 1910 roku. W ciągu 100 lat St. Pauli nie odniosło znaczących sukcesów, choć za takowe można uznawać awanse do Bundesligi. Pierwszy miał miejsce w 1977 roku, ale klub spadł na zaplecze niemieckiej ekstraklasy już po jednym sezonie.

W kolejnych latach były i powrotne awanse do Bundesligi, ale i spadki do ligi regionalnej. Największe osiągnięcie to półfinał Pucharu Niemiec w 2006 roku - grające w trzeciej lidze St. Pauli pokonało m.in. VfL Bochum, Herthę Berlin i Werder Brema. W półfinale "Piraci ligi" przegrali 0:3 z Bayernem Monachium, ale dzięki awansowi do czwórki zarobili ok. miliona euro, które uratowały klub przed finansową ruiną.

Pięć lat wcześniej grające w Bundeslidze St. Pauli zdołało pokonać jednak wielki Bayern 2:1. Monachijczycy byli wówczas aktualnymi klubowymi mistrzami świata, więc fani St. Pauli szybko wpadli na pomysł produkcji koszulek z napisem "Weltpokalsiegerbesieger", czyli pogromcy mistrzów świata. Spektakularna wygrana nie zmieniła jednak faktu, że St. Pauli zostało zdegradowane z ostatniego miejsca.

Tam, gdzie dorastali "The Beatles"

Skąd wziął się fenomen klubu, który rozpoznawany jest nie tylko w Niemczech? Ze specyfiki St. Pauli. Na przełomie XIX i XX wieku portowa dzielnica Hamburga kojarzona była głównie z prostytutkami, które odwiedzali przybijający do brzegu marynarze. Z czasem, obok słynnej już dzielnicy czerwonych latarni, w St. Pauli powstała nisza kulturalna - doskonałe środowisko dla nowych musicali, zespołów muzycznych, dyskotek, klubów i squatów.

To właśnie w St. Pauli imponującą karierę rozpoczynali legendarni "The Beatles". Muzycy z Liverpoolu grywali koncerty na Reeperbahn, czyli najbardziej grzesznej ulicy miasta. - Urodziłem się w Liverpoolu, ale dorosłem w Hamburgu - powiedział kiedyś John Lennon.

W latach 80. w okolicach Reeperbahn zaczęła powstawać tzw. scena alternatywna, która piłkarskie mecze na pobliskim Millerntorn zaczęła wykorzystywać do własnych happeningów. W portowej dzielnicy pojawiło się coraz więcej punkowców, za sprawą których z drużyną zaczęto kojarzyć piracką flagę.

Nawet 11 mln fanów

St. Pauli stał się pierwszym klubem, który zdecydowanie odciął się od chuliganów kojarzonych z prawą stroną sceny politycznej. W latach 90. niemieckie media otwarcie koncentrowały się na uwypuklaniu punkowego charakteru zespołu.

Znani piłkarze St. Pauli? W latach 1998-2001 napastnikiem drużyny był urodzony w Hamburgu Chorwat Ivan Klasnić, który potem zrobił karierę w Werderze Breman, a na mistrzostwach Europy w 2008 roku strzelił zwycięskiego gola dla Chorwacji w meczu z Polską.

Stadion Millerntorn w St. Pauli z łatwością wypełni w Bundeslidze 22-tysięczne trybuny, po kilkanaście tysięcy osób przychodziło oglądać mecze w niższych ligach. Szacunkowe badania niemieckich firm podają, że St. Pauli może mieć w Niemczech nawet 11 mln fanów.

- Jak na klub, który nigdy nic nie osiągnął, jesteśmy niesamowicie popularni - mówi Stefan Schatz z jednego z fanklubów St. Pauli.

Czy szalony klub z grzesznej dzielnicy postraszy w przyszłym sezonie potentatów Bundesligi?
http://www.sport.pl/pilka/1,65081,79070 ... idze_.html
Pierdoleni komuniści, ale o tym już na sporcie nie napisali... :/
Niemniej jednak dostarczą nam kilka ciekawych opraw :twisted:
dsw_MUszyna napisał(a):Pierdoleni komuniści, ale o tym już na sporcie nie napisali...
Whatever. W czym to przeszkadza?
Pisząc dość obszerną jak na sport.pl notkę na temat historii i dewiacji wiążących się z St Pauli, nie wspomnieli o tym ani słowem, no ale to wybiórcza więc nie dziwota.

Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki, a ja jak patrzę na imbecyli machających flagami z Che to nie że mi chce się rzygać, to moim rzygom chce się rzygać.
Mnie to tam śmieszy, jak sobie pomyślę, że część z nich Che Guevara by pewnie postawił pod ścianą jako burżujów.
Jestem niezwykle zaskoczony początkiem sezonu w Bundeslidze. . Kto by przypuszczał, że - ni z czego ni z owego - Mainz wygra siedem pierwszych meczy. Również wysoko jest beniaminek St.Pauli. Muszę przyznać, że poziom jest niezwykle wyrównany. Każdy jest w stanie wygrać z każdym. Można rzec, że zanika system podziału na dobre drużyny i te słabsze. W ostatnich latach kandydatów do tytułu jest więcej niż kandydatów do spadku. Fajnie się ogląda te mecze. Smile
A o Borussi nic? Dortmund na 8 spotkań wygrał 7 i również notuje idealny start. To może być taki sezon jak jest co 2/3 lata, gdy wyskakuje jakiś zaskakujący zwycięzca (Wolfsburg, Stuttgart).
A propos Stuttgartu, są swego rodzaju ciekawostką w tym sezonie- ostatnie miejsce w tabeli, zaledwie 4 zdobyte punkty, wygrali jeden mecz w ciągu tych ośmiu dotychczasowych kolejek, ale za to w jakich rozmiarach - 7:0 z Mönchengladbach.
Mnie najbardziej cieszy bardzo dobra postawa St. Pauli. Po 8 kolejkach zajmują świetną 6 pozycję z dorobkiem 13 punktów. Wielkie brawa dla "Piratów".

Na razie na pierwszym miejscu jest Borussia i powiem szczerze, że chciałbym, aby ekipa z Dortmundu zdobyła w końcu mistrzostwo. Zasługują na to.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Przekierowanie