Redcafe.pl - Manchester United Forum

Pełna wersja: Liga Polska
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
maju napisał(a):Dziś m.in. spotkanie Legii z Arką. Historia pokazuje, że Legii nie zawsze jest łatwo z Gdańsczanami i dziś o wynik nie będę spokojny
Dobry fail. O.O

Szkoda tego 0-1.
Wcale mi nie szkoda, za głupotę się płaci. Chociaż pierwsza połowa była strasznie nudna, to w drugiej Arka przestała przynajmniej grać jak strachliwe piczki. Szkoda że druga nie wpadłaSmile.
Ale Tejksiu zrobił coś niebywałego - wykorzystał w zasadzie pierwszą "setkę", jaka mu się nadarzyła w meczu :shock:

No a dziś szlagier. Jakieś typy? IMO 1-1 8-)
Cytat:PRZEGLĄD PRASY. Prezes PZPN Grzegorz Lato zapowiada uchwałę, która uchroni kluby zamieszane w korupcje od degradacji do niższej ligi - czytamy w "Przeglądzie Sportowym". - Grzechy sprzed 2005 roku będą darowane, bo nie możemy cały czas żyć przeszłością. Dajmy szansę nowym inwestorom - zapowiada Lato.

Decyzja ratująca kluby od degradacji ma zostać podjęta podczas zjazdu PZPN z okazji 90-lecia związku, który odbędzie się w drugiej połowie czerwca. Lato jeszcze przed wyborem na prezesa zapowiadał, że trzeba karać ludzi, a nie kluby.

Na nowej uchwale PZPN skorzystają kluby, które są zamieszane w aferę korupcyjną - m.in. Jagiellonia Białystok i Widzew Łódź. Zmieni się także charakter Wydziału Dyscypliny PZPN, który miałby tylko wskazywać i piętnować nieuczciwe kluby, zamiast karnie je degradować.

link link

No kochajmy się po prostu. Grzesiu jak coś wymyśli to nie ma bata.
Cytat:Decyzja ratująca kluby od degradacji ma zostać podjęta podczas zjazdu PZPN z okazji 90-lecia związku, który odbędzie się w drugiej połowie czerwca.

A ja myślałem ,że będą tam tylko chlać. Mają się wziąć jednak do roboty :roll:

E: A jak rozpatrujecie się na zmniejszenie ilości drużyn w Ekstraklasie ?;>
Więcej spotkań na szczycie = Większe emocje = Silniejsza Liga(?)
Mata napisał(a):E: A jak rozpatrujecie się na zmniejszenie ilości drużyn w Ekstraklasie ?;>
Więcej spotkań na szczycie = Większe emocje = Silniejsza Liga(?)


Zawsze za tym byłem. Polska kopana, żeby mieć walory "ekstraklasowe" powinna mieć nie więcej niż 16, a może i 12 zespołów.

Ja poszedłbym radykalnie zawężając do tuzina, a z czasem jak zespoły średniaki podniosą poziom (o ile podniosą), to dodawać po dwie.
Wg mnie lato ma rację, teraz trzeba już tylko iść do przodu, mamy EURO 2012, trzeba budować boiska, trzeba awansować do fazy grupowej Champions League, trzeba awansować w rankingu UEFA aby znów mogło być nas więcej bo widać, że inwestorzy pomału chcą coś dokładać do piłki nożnej. Cieszy mnie to, że duże miasta takie jak; Wrocław wracają do gry.

e; dzięki temu, że klubów jest więcej tacy piłkarze jak Świerczewski mogą uczyć młodych jak grać w seniorskiej piłce, albo przykład Gliwiczan (jesienią słabiak a teraz rycerze wiosny)
Cytat:Zmieni się także charakter Wydziału Dyscypliny PZPN, który miałby tylko wskazywać i piętnować nieuczciwe kluby, zamiast karnie je degradować.
Znaczy się co? WD wydaje oświadczenie: Jagiellonio(przykładowo, choć co by nie napisał to by pasowało), wy oszusty jedne, banda złodziei, polskie decydenty kurwa, oszukali NAS! Cygony jedne, jak Wam nie wstyd, drukarze, sprzedawczyki, bandyty!

Brzmi kozacko, już widzę ten strach w oczach każdego prezesa.
O smażeniu w piekle zapomniałeś napisać i konieczności wyspowiadania się z grzechów Wink Żenada jakaś totalna. Toć wiadomo było, że jak Grzechu będzie prezesem to nic się nie zmieni. Mają szefa, który dalej nic poza osłanianiem dupy kolegom nie będzie robił :/ Ten cały Wydział Dyscypliny to też jakaś kpina.
Miko napisał(a):Wg mnie lato ma rację, teraz trzeba już tylko iść do przodu
Parafrazując Gomułkę: polska piłka stoi na skraju przepaści, my natomiast zrobiliśmy krok do przodu. To co najbardziej boli kluby to degradacja. Gadanie "powinno się karać ludzi, a nie kluby" przy tej skali pukania w dupala polskich kibiców jest śmieszne. Ciąć równo z trawą 8-) .
Na rocznicę działacze podpiszą wszystko co im prezio poda pod nos.

Nie wiadomo, na kogo z nich następnego przyjdzie prokuratorskie "bęc". Dlatego lepiej grać zespołowo, wespół w zespół, bo jeśli nie, to kto wstawi się za ich klubem jak na nich przyjdzie czas? Trzeba sobie pomagać.

Dla zarządu Ekstraklasy S.A. też plusy.
Raz, nie ma zamieszania w początku ligi jak w 2008.
Dwa, w ten sposób można zacząć przyjmować (jak całe PZPN), że rozgrywki, które sprzedają kibicom są uczciwe, kluby niewinne, a tylko te 200 czarnych owiec coś kręciło, no ale przecież to kropla w morzu i w ogólne to oglądacie prawdziwy sport. Serio serio.

Nie uwierzę w żadne etyczno moralne odrodzenie panów z PZPN zanim go kiedykolwiek zobaczę. Bo póki co ich działaniem jest jedynie wypuszczanie mniej lub bardziej skutecznej zasłony dymnej.

Nieważne kto w tej zasłonie zostanie dostrzeżony i zestrzelony przez snajperów prokuratury:

- byle jak najwięcej ludzi zechciało udawać, że wierzy, że to tylko pojedyncze przypadki
- byle większość działaczy jeszcze łyknęła parę metrów (złotówek) do bunkru pod tytułem Euro 2012
- byle społeczeństwo w jak największym procencie łyknęło kit o tym, jak to nie powinno się karać kibiców, których kluby dymały innych kibiców

Ci zestrzeleni i tak dostaną w swoim czasie dole, o ile nie sypną za dużo.

P.S.
Współczuje kibicom, którzy wspierali przez te lata polskie kluby, bo nawet nie wiem jakbym chciał sobie to wmówić jako kibic, że akurat jakimś cudem mój klub mógłby być "czysty", to niesmacznie by mi było go oglądać taplającego się w tym guanie.
A tymczasem Legia liderem.

Legia Warszawa mimo, co tu dużo mówić, bezbarwnej gry z Piastem wywalczyła 3 pkt w rywalizacji z beniaminkiem a właśnie to jest najważniejsze w walce o mistrzostwo. Chinyama zdobył 16. gola w sezonie i co cieszy ostatnio jest skuteczny, korzystając w zasadzie z pierwszej "setki".

A Lech znów na farcie w samej końcówce ratuje remis i dzięki temu ma tylko punkt a nie 2 straty do Legii. W następnej kolejce te zespoły zmierzą się ze sobą na Łazienkowskiej i będąca na fali Legia nie ma prawa tego spotkania przegrać. Ba! To Legia powinna je wygrać. Jeśli tak się stanie to na 5 meczów przed końcem rozgrywek Legia będzie miała 4 pkty przewagi nad Lechem i te liczby w zasadzie mówią same za siebie, ale poczekajmy na rozwój wydarzeń Wink
A władzom Lecha należy się "opr" za piekne transfery zimą. Niestety marne tłumaczenie ale zespół nie ma dobrej ławki, a zaciąg zimowy z Bałkanów nawet nie przebił się do "11". Ile o sile Lecha świadczą Renifer i Muraś, możemy teraz się przekonać...
Cytat:Bogusław Kaczmarek po sobotnim remisie z Lechią Gdańsk przestał być trenerem Polonii Warszawa. Jego miejsce zajmie dotychczasowy asystent Jacek Grembocki.
- Nic o tym nie wiem - powiedział Kaczmarek. - Nie ma oficjalnej decyzji, ale jak dostanę propozycję to ją przyjmę. Jestem pracownikiem klubu - stwierdził Grembocki.

Prezes klubu i jego właściciel Józef Wojciechowski nie doczekał do końca spotkania z trzecią od końca drużyną ekstraklasy. Opuścił trybuny 10 minut przed końcem. Zrobił podobnie jak wtedy, gdy zwalniał Jacka Zielińskiego i na stanowisko powoływał Kaczmarka. Wtedy Polonia przegrała u siebie 1:3 z również broniącym się przed spadkiem ŁKS.

Kaczmarek, wcześniej pracujący w Polonii na stanowisku szefa skautingu, w lidze wygrał trzy mecze, pierwsze punkty stracił dopiero w sobotę. Dokonał kilku zmian w drużynie, najważniejszą było przesunięcie do drugiej linii stopera Tomasza Jodłowca. Właścicielowi klubu na pewno nie mogła podobać się za to decyzja o sadzaniu na ławce rezerwowych Łukasza Trałki - reprezentanta kraju, który gdy wszedł na boisko w meczu z Lechią rozruszał drużynę.

Grembocki prowadził Polonię, gdy ta grała w I lidze. Potem pracował w Zniczu Pruszków, z którym o mało nie awansował do ekstraklasy. Ostatnio był asystentem Kaczmarka. Zarówno on jak i Kaczmarek w przeszłości byli związani z Lechią. Pierwszy jako trener, drugi jako zawodnik.

Tak jak w przypadku Zielińskiego klub oficjalnie o decyzji poinformuje zapewne dopiero w poniedziałek.
Aż zacytuje: 'Mają rozmach, skurwysyny.'
Szczerze to nie interesuje się tą przesiąkniętą korupcją ligą, ale...

Nie trzeba oglądać meczy, by znać przyczynę słabej gry Lecha. Kontuzje kontuzjami, beznadziejna ławka też robi swoje, jednak moim zdaniem największy wpływ na słabą grę Lecha, ma gwiazdorstwo Stilica czy Lewandowskiego... zagrali kilka dobrych meczy i już wielkie gwiazdy z nich. Zaczynają się teksty podobne jak w przypadku Matusiaka... Ostatnio już Tomaszewski zganił za to Roberta i tym razem muszę mu przyznać racje.

Był dobry Lech i ni ma... taka jest piłka. Gwiazdeczki odejdą, będą siedziały na ławeczce i potem z płaczem tak samo jak "wielki" Matusiak wrócą do tej słabej Polskiej ligi...
Powiedzmy sobie szczerze, Legia w pucharach zaprezentuje to co zawsze czyli nic...
Przekierowanie