Redcafe.pl - Manchester United Forum

Pełna wersja: Liga Polska
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Legia jest faworytem tegoż meczu, powinna sobie poradzić z Wisłą, która mimo wszystko w tym sezonie takim potentatem nie jest, jak w poprzednim roku. Mankamentem Wisły jest słaby bramkarz oraz obrona. Legia ma naprawdę dużą szansę aby dokopać mistrzom Polski. Stawiam na 2-1 dla Legii.
Świetny mecz , trzymający w niepewności do ostatniej minuty . Coś wspaniałego jak na realia polskiej ligi . Jak było widać w obu klubach drzemie spory potencjał i są gwiazdy. Spodziewałem się dobrego widowiska ,a dostałem kapitalne . Ehh , oby częściej tvp pokazywało mecze bo emocji w takich spotkaniach jest kupa. Jako kibic Legii twierdzę że remis byłby sprawiedliwy ale ktoś musi mieć tę szczęście . To co wyprawiał Mucha w bramce- niesamowite, bezcenne . Interwencja Pawełka z pierwszej połowy również klasa światowa.

MVP meczu raczej Grzelak , kapitalna partia . Od dawien dawna otrzymał oklaski gdy schodził z boiska . Bramka i asysta do tego kilka przednich akcji . A ja nadal nie wiem jakim cudem wyjmował Janek Mucha strzały Wiślaków :roll:

Hit jesienni w pełnym słowa znaczeniu . Kto nie oglądał jego strata.

Leeeeegiaaaaaaaaa Waarszaaaaaawwaaaaaaaa!
To był hit jesieni. Warto interesować się polską, chociaż dla takich meczy jak ten, dziś w Wa-wie. W tym meczu był wszystko, co w takim klasyku być powinno. Pawełek v Mucha = 3-1 dla Janka. Na początku Pawełek wręcz emanował pewnością i było to widać, przy bramce popełnił błąd. Dla mnie zawodnikiem meczu to Jan Mucha, chociażby za ost interwencję w ost minucie. Gdyby Brożek dziś wszystko wykorzystał, miałby hattricka nawet. Dziś jednak sędzie sobie nie radził. Nawiasem mówiąc, jak Szczęsny komentuje to zawsze czymś zabłyśnie. Ten tekst do Chinyamy: "Upadł raczej z bezrobocie lub braku sił." Ten sezon będzie genialny, Legia, Wisła, Lech i Polonia...
Wisła zaczęła istnieć dopiero po stracie drugiego gola. Do tego momentu Legia zdecydowanie lepiej. Oby Urban częściej decydował się grać dwójka w przodzie, chociaż Tejksiur wyraźnie bez formy, ale lepszy on niż Arru. Grzelak chyba najlepszy mecz odkąd pojawił się w Legii. Iwański z Wawrzyniakiem też bdobrze.Mucha genialnie.

Miko napisał(a):Legia, Wisła, Lech i

Groclin Wink
Mecz o jakim kibic może pomarzyć. To nie tylko świetny mecz, jak na polskie realia. To był mecz, którego nie powstydziliby się w Niemczech, czy Włoszech.

Nie zgodzę sięz Matą. Ten mecz miał mimo wszystko lepszą drużynę i wszyscy wiemy, że była nią Legia. Tak więc jeśli w meczu jest jakiś lepszy zespół to należy mu sięzwycięstwo. Krzywdą od Boga byłoby, gdyby Wisła przegrała ten mecz do zera, dlatego 2-1 uważam za w pełni sprawiedliwy rezultat, który jakże mnie kurwa cieszy Big Grin

Miko napisał(a):Legia, Wisła, Lech i
Dyskopolo
sports.pl napisał(a):Polska liga na czwartym miejscu w Europie. Tylko w albańskiej, serbskiej i greckiej pada mniej goli.
Tej jesieni średnio w meczu pada ich 2,13.

Zbadaliśmy sytuację w 50 państwach należących do UEFA i okazało się, że tuż nad polską ligą plasuje się grecka - rozgrywki mistrzów kontynentu z 2004 roku, którzy sensacyjne złoto wywalczyli dzięki fenomenalnej grze w obronie. Dziś widać, że niemiecki selekcjoner Otto Rehhagel natchnął do skoncentrowanej, precyzyjnie zorganizowanej defensywy cały kraj. Grecy dopychają piłkę do siatki tylko 2,09 razy w meczu.

Najlepiej w Europie bronią Albańczycy. 1,73 bramki na 90 minut gry (plus czas doliczony przez sędziów!) to wynik nieosiągalny dla nikogo, lider wypracował wyraźną przewagę nad wiceliderem - Serbią.

Zadzwoniliśmy do Albanii, by sprawdzić, czy wyjątkowości swoich rozgrywek są świadomi i jak ten fenomen tłumaczą. - Mamy kiepskich napastników i słabych obrońców. W ich rywalizacji powinien być remis, niestety jest inaczej. Wychodzi, że napastnicy są gorsi. Poza Vioresinem Sinanim i Migenem Memellim nie mają doświadczenia. Najlepsi grają za granicą - mówi Dash Frasheri z albania-sport.com.

Futbolowych potentatów znajdziemy i wśród lig najbardziej (Niemcy), i najmniej (Włochy) obfitujących w bramki. Słabeusze z Luksemburga strzelają prawie 3,5 gola w każdym meczu, ci z Azerbejdżanu ledwie 2,3. Dlatego nie ma całkowitej pewności, czy nasi nie strzelają dlatego, że skutecznie przeszkadzają im obrońcy (przede wszystkim z zagranicy), czy dlatego, że nie umieją.

Jest w polskiej lidze piłkarz, który słynie z mocnego uderzenia z dystansu? Nie ma.

Jest ktoś, kto regularnie zdobywa bramki z rzutów wolnych? Nie ma.

Nie ma też dryblera, nie ma mistrza gry w powietrzu.

Jest Paweł Brożek, najlepszy od wielu miesięcy gracz ekstraklasy, i Robert Lewandowski, gwiazdka ostatnich tygodni. Bez nich ekstraklasa spadłaby nawet za Albanię.

Leo Beenhakker miesiącami szukał strzelca dla reprezentacji. Jego wybraniec Radosław Matusiak, przez moment wielka gwiazda ligi, nie tylko nie podbił Zachodu (poległ w Palermo i Heerenveen), ale załamany w kwiecie wieku rzucił futbol. Bohaterami dwóch z trzech zwycięskich eliminacji do imprez najwyższej rangi (mundialu w 2002 r. i Euro 2008) byli snajperzy wychowani za granicą - najpierw Nigeryjczyk Emmanuel Olisadebe, potem pół-Holender Ebi Smolarek.

Jeszcze bardziej blado wypadają nasi napastnicy w europejskich pucharach. Kiedy w październiku gola w Lidze Mistrzów strzelił Marek Saganowski, wyczuwało się nastrój niemal świąteczny. Czekaliśmy na niego siedem lat. Poprzednio trafił lewoskrzydłowy Jacek Krzynówek. Skutecznego strzelca w rozgrywanej od 16 lat LM Polska miała zaledwie jednego - Krzysztofa Warzychę.

W lidze angielskiej wychowany w Polsce gracz nie zdobył bramki od 16 lat. W lidze hiszpańskiej od 11. We Włoszech przez 10 lat trafił tylko Matusiak. Trafił raz.

Snajpera pełną gębą mamy jednego - Łukasza Sosina. Jest królem Cypru, ale w trzech meczach Ligi Mistrzów nie potrafił zagrozić bramkarzowi i po godzinie schodził z boiska. W czwartym nie ruszył się już z ławki rezerwowych...
No cóż. W końcu Polska jest potęgą wśród bramkarzy, więc czemu się ktoś dziwi, że pada mało bramek.
Ostatnimi czas jak na 8 meczy pada 6 bramek z czego połowa w jednym to nie ma się co dziwić .

sebos_krk napisał(a):nie ma całkowitej pewności, czy nasi nie strzelają dlatego, że skutecznie przeszkadzają im obrońcy (przede wszystkim z zagranicy), czy dlatego, że nie umieją.

Spora część nie umie. Niestety ale taka jest prawda.

Jakby ktoś chciał zobaczyć pożegnanie "żylety" przed wyburzeniem to niech odpala sopa o 20,00 Legia vs Śląsk , ma być doping jakiego polska piłka dawno nie widziała 8-)
Mata napisał(a):Spora część nie umie.
Inaczej: Mało kto umie. Brożek i Lewandowski to na pewno. Niby Chinyama wiele nie odstaje w klasyfikacji, ale on strzela raz na ileś tam meczów. Poza tym jego skuteczność jest gorsza niż moja. Lepszy niż Afrykanin jest Rengifo, ale czy Renifera można zapisać w jednym szeregu z Brożkiem i Lewym? Na siłę znajdziemy jeszcze kilku kandydatów, ale żaden Nowak, Ujek czy Ivanovki to nie napastnicy na poziomie dwóch pierwszych...

Mata napisał(a):Jakby ktoś chciał zobaczyć pożegnanie "żylety" przed wyburzeniem to niech odpala sopa o 20,00 Legia vs Śląsk , ma być doping jakiego polska piłka dawno nie widziała
Oczywiście, że obejżę. Nie tylko ze względu na Żyletę. Ostatnich dwóch spotkań nie miałem możliwości obejżeć i przegraliśmy 1-0 i 1-0... Nie jestem osobą przesądną, ale do tej pory, tylko z Polonią i Lechem Legia nie wygrała, kiedy oglądałem mecz ligowy.
To kiedy w końcu to oficjalne pożegnanie żylety? Kumpel był na meczu z Wisłą i mówił, że już wtedy było.
muszeq napisał(a):To kiedy w końcu to oficjalne pożegnanie żylety?

Dzisiaj.

http://www.legialive.pl/news/28276_Dopi ... ylety.html

W chwili obecnej nie wyobrażam sobie środka pola bez Iwańskiego. Grzelak jak narazie też bdobrze. A na trybunach jazda na całego. Ciekawe ile krzesełek z Żylety ubędzie Smile
Świetny mecz , świetna oprawa . Godne pożegnanie "żylety" .

Dawno , naprawdę dawno nie widziałem tak kibicujących fanów na Łazienkowskiej . To było coś niesamowitego. Od pierwszych minut doping wzmacniał się . Oprawa może nie była jakaś nadzwyczajna ale panorama Warszawy robiła piorunujące wrażenie. Z takim dopingiem nie mogło być mowy o innym wyniku niż zwycięstwie . Jednak szczerze mówiąc nawet optymistycznie patrząc przed spotkaniem nie spodziewałem się takiego rezultatu. Nie ma to jak pozytywnie zaskoczyć się.

Iwański kapitalne spotkanie. Gol i dwie asysty ale i tak są lepsi do gry na tej pozycji w reprezentacji :|
Dla mnie bardzo dobre zawody rozegrał również Rybus . Chłopak ma papiery na wielkiego piłkarza i oby je dobrze wykorzystał.


[Obrazek: 09slask1_krzeselka_d.jpg]

Cytat:"Żyleta dalej będzie żyła. Ona jest w nas i nic i nikt tego nie zmieni." Wink
Cytat:Tomasz Frankowski i Radosław Matusiak powracają do polskiej ligi! Matusiak ma jutro podpisać kontrakt z I-ligowym Widzewem Łódź, zaś Tomasz Frankowski zostanie zawodnikiem Jagiellonii Białystok - donosi stacja nSport.
Radosław Matusiak w sierpniu 2008 rozwiązał umowę z SC Heerenveen i poinformował o zakończeniu kariery. Teraz ma grać w Widzewie Łódź, z którym podpisze półroczny kontrakt z możliwością jego przedłużenia.

Z kolei Tomasz Frankowski w dniu dzisiejszym ustalił wszystkie szczegóły kontraktu z "Jagą". Popularny "Franek" zwiąże się z Jagiellonią na dwa lata. Tomasz Frankowski ostatnio był zawodnikiem Chicago Fire.

Cieszę się, że Matusiak jednak wrócił. Coś tam pokazywał, w szczególności w eliminacjach do ME, gdzie pokazywał, że będą z niego ludzie. Później nieudana przygoda w Heerenveen i przedwczesne zakończenie kariery. Może w Widzewie odżyje.

A w przypadku Franka to nie wydaje mi się, aby coś zdziałał. Prawie 35 letni zawodnik na starość wraca do polskiej ligi, po co? Żeby się przypomnieć? Czy żeby jeszcze pograć? Trzeba było o tym pomyśleć się się pałętał między drugoligowcami w Hiszpanii i Anglii. Teraz wg mnie jest za późno.
Ciekawy jestem czy ci goście z Heerenveen nie czują się wydymani. Ktoś wie co się stało z kontraktem Matusiaka?
pan_opticum napisał(a):Ciekawy jestem czy ci goście z Heerenveen nie czują się wydymani. Ktoś wie co się stało z kontraktem Matusiaka?
Wydymany to powinien się poczuć Matusiak za te słowa, które mówił, gdy odchodził z Bełchatowa. Gwiazdorek od siedmiu boleści. Jeszcze mu to wypomną.

Ciekaw jestem jak sobie poradzi Franek, łowca bramek. W czasach gry w Wiśle miał niesamowitą umiejętność. Piłka go sama szukała w polu karnym. Gdzie stanął, tam za chwilę była futbolówka. Taki nos strzelecki niesamowicie pomaga. Trochę szkoda, że na zachodzie nie wyszło. Nie rozumiem po co w ogóle wybrał wyspy. Dla takiego piłkarza jak on to chyba najgorszy z możliwych kierunków.
sebos_krk napisał(a):Wydymany to powinien się czuć Matusiak za te słowa, które mówił, gdy odchodził z Bełchatowa. Gwiazdorek od siedmiu boleści. Jeszcze mu to wypomną.

Co powiedział?

Co do Franka to może się przydać Jagiellonii w walce o środek tabeli i może parę bramek strzeli, ale gwiazdą naszej ligi to on raczej nie zostanie
Przekierowanie