Redcafe.pl - Manchester United Forum
Premier League 2011/2012 - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2011/2012 (/forumdisplay.php?fid=48)
+---- Wątek: Premier League 2011/2012 (/showthread.php?tid=1105)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35


Re: Premier League 2011/2012 - Kamill - 18-08-2011 20:04

Byłem przekonany, że za Cecha będzie grać ten młody Belg co go kupili z Genku, a się okazało, że został wypożyczony do Atletico. Czyli Hilario będzie bronić?


Re: Premier League 2011/2012 - Lasq - 19-08-2011 09:02

rimas napisał(a):Bojan jest w Romie. Wink

A Barca gra 4-3-3 w każdym meczu, ergo nie wymieniłeś nikogo z ławki - serio szeroki skład.

PS. Matys nie czytasz ze zrozumieniem. Przyjmuję do wiadomości, ze są lepsi. Ty natomiast nie przyjmujesz do wiadomości, że sezon ligowy to całkiem co innego niż pojedyncze mecze pucharowe w LM i dalej mi coś piszesz o wygranych z Arsenalem czy przejściu Chelsea (gdzie notabene były 2 remisy to w lidze są 2 punkty - to, ze ich przeszli bramkami na wyjeździe, notabene z olbrzymią pomocą sędziego, nie ma dużego znaczenia). Nadal nie rozumiesz o czym piszę, więc chyba już sobie daruję. Barca to nie jest zespół, który został zbudowany pod to żeby przetrwać sezon ligowy w Anglii. Oczywiście nie ma takiej potrzeby ale uważam, że grając w tej lidze byłoby im znacznie ciężej wygrywać wszystko - jak każdemu. Co nie wyklucza, ze są obecnie lepsi od nas - podkreślam to, żebyś się po raz n-ty nie zapytał czy nie mogę przyjąć do wiadomości, ze są lepsi. Owszem są ale to, że by nas roznieśli w 9 meczach na 10 nie znaczy jeszcze, że by wygrali ligę. To nie znaczy, że Guardiola jest lepszy od SAFa w rotacji, odpowiedzialnym dysponowaniu siłami zespołu itd. - to jest najważniejsze w Anglii a nie wygrywanie wielkich meczy. O ile pamiętam to w 07/08 zdobyliśmy tylko 5pkt w pojedynkach między top4 a ligę wygraliśmy.

Imho zwyczajnie nie doceniasz jak wiele robi SAF żeby ten zespół zawsze walczył do ostatniej kolejki w tak ciężkiej lidze. To nie jest tak,że wystawisz zajebistą jedenastkę w każdym meczu i liga sama się wygra.


Re: Premier League 2011/2012 - kaka - 19-08-2011 09:21

Moglibyście zaprzestać tematu Barcelony w wątku o Premier League? Moim zdaniem to jest zajebisty OT i nie chciałbym więcej tego czytać.
Załóżcie może osobny temat na takie dyskusje albo przenieście się do wątku o lidze hiszpańskiej, nie wiem.
Zmierzam do tego, że rzygać mi się chce rozmową na temat Barcelony czy Realu.
Jest to tylko GRZECZNA PROŚBA, dziękuje.


Re: Premier League 2011/2012 - Mubinio - 19-08-2011 10:11

kaka napisał(a):Moglibyście zaprzestać tematu Barcelony w wątku o Premier League? Moim zdaniem to jest zajebisty OT i nie chciałbym więcej tego czytać.
Załóżcie może osobny temat na takie dyskusje albo przenieście się do wątku o lidze hiszpańskiej, nie wiem.
Zmierzam do tego, że rzygać mi się chce rozmową na temat Barcelony czy Realu.
Jest to tylko GRZECZNA PROŚBA, dziękuje.

Otwierasz lodówkę, a tam Lenin....


Re: Premier League 2011/2012 - matys - 19-08-2011 17:05

Lasq napisał(a):podkreślam to, żebyś się po raz n-ty nie zapytał czy nie mogę przyjąć do wiadomości, ze są lepsi.
Ja to napisałem w odpowiedzi na to:
Cytat:Naprawdę nie przyjmujesz do wiadomości, że ta liga jest o wiele bardziej wycieńczająca niż inne? To są fakty a nie bajania.

Krkic wiem, że jest w Romie, ale w poprzednim sezonie nie był, a pisałem o napastnikach w kontekście sezonu 10/11.

Lasq napisał(a):Oczywiście nie ma takiej potrzeby ale uważam, że grając w tej lidze byłoby im znacznie ciężej wygrywać wszystko - jak każdemu.
Ale przecież napisałem, że nie ugrali by tylu pkt co w LL. W poprzednim sezonie poziom czołówki PL był najsłabszy od wielu lat, jak można pisać, że Barca miałaby olbrzymie problemy z wygraniem ligi?


Re: Premier League 2011/2012 - Hubson - 19-08-2011 20:10

No właśnie, jak można pisać o tym w tym temacie skoro każdy ma już tego dość.

Manchester rządzi w Premier League i póki drużyny z Hiszpanii nie grają w tej lidze to nie ma sensu o nich rozmawiać.


Re: Premier League 2011/2012 - Kamill - 19-08-2011 20:30

Sam o tym napisałeś cztery, albo pięć postów, więc niech może ktoś inny rzuca tym kamieniem?


Re: Premier League 2011/2012 - Hubson - 19-08-2011 20:56

Czyli zamiast odpuscic to powinienem robic innym na zlosc i pisac dalej o czyms co tematu niedotyczy?


Re: Premier League 2011/2012 - Lasq - 20-08-2011 08:21

Dobra to ja już ostatnie słówko i milknę. Bo czegoś tu nie rozumiem. Mówisz, że Barca nie zdobyła by tyle punktów ile w La Liga ale wcześniej napisałeś, że wygrała by tą lige z palcem w... nosie. To ile by tych punktów mniej zdobyła? 3? 6? Bo jeśli np. 15 mniej (a uważam to za dość prawdopodobne przy tak wymagającej lidze) to znaczy, że miałaby ich 81 czyli o jeden więcej niż my i do ostatniej kolejki biłaby się o mistrza. A tego nie uważam za wygranie ligi bez żadnych problemów. Nie wierze, że Barca regularnie zdobywałaby tu 85+ punktów a w każdym innym wypadku nie mogłaby być pewna mistrzostwa.


Re: Premier League 2011/2012 - matys - 20-08-2011 12:54

Może inaczej, nie zdobywała by ich z taką łatwością jak w LL, ale koło 90 myślę spokojnie by się zakręciła.


Re: Premier League 2011/2012 - Jacetto888 - 20-08-2011 14:45

Arsenal 0 - 2 Liverpool. Jak Wenger czegoś nie zmieni to może mieć duży problem w tym sezonie. Zwłaszcza że pewnie jeszcze niedługo Nasri do City odejdzie.


Re: Premier League 2011/2012 - mucha - 20-08-2011 14:59

Liczyłem, że Liverpool nie wygra tego meczu, ale czerwona kartka dla Frimponga dużo zmieniła, do tego fartowna bramka na 1:0 i konsekwencja otwartej gry Arsenalu i z łatwością zdobyty gol na 2:0. Arsenal wygląda katastrofalnie, jak jeszcze odejdzie Nasri to będzie tragedia. Jedyny piłkarz, który potrafił coś zrobić. Frimpong nieźle, ale ma spory udział w porażce Kanionierów - za głupotę się płaci. Do tego słabiutki Ramsey. Do tego żenujący na skrzydłach Arszawin i Walcott. Van Persie i Wilshere sami tego nie pociągną. Na domiar złego plaga kontuzji przez co w obronie grają wynalazki typu Jenkinson czy Miquel. To może być fatalny sezon dla Arsenalu.

Jeśli chodzi o Liverpool, to wcale nie zagrali jakiegoś wspaniałego spotkania. Kiepska postawa Arsenalu miała największe znaczenie dla losów tego spotkania. Grając 11 na 11 nie bardzo im szło w środku pola, choć na przykład Henderson był dużo lepszy niż w meczu z Sunderlandem.

Wcześniej odbył się też mecz Sunderlandu z Newcastle i Sroki wygrały 1:0. Gola strzelili w drugiej połowie, ale powinno się to stać w pierwszej części meczu, bo ręką z linii bramowej piłkę wybijał któryś z piłkarzy Sunderlandu (Bardsley?) i w zasadzie za coś takiego należała się czerwona kartka. Jednak Webb wskazał na rzut rożny, nawet po konsultacji z sędzią liniowym :lol: Nawet ciekawy mecz, choć oglądałem tylko pierwszą połowę i końcówkę drugiej. Wydawało mi się, że lepiej dysponowany jest Sunderland i liczyłem, że to oni wygrają. Brown już nie taki dobry jak w meczu z Liverpoolem. Obertan wyszedł w pierwszym składzie i grał żenująco, podobnie jak w pierwszej kolejce rzadko znajdował się przy piłce i można powiedzieć, że Newcastle grało w 10, tym bardziej biorąc pod uwagę, że Francuz absolutnie nie potrafi bronić strefowo.


Re: Premier League 2011/2012 - mucha - 20-08-2011 17:01

Radzę w dalszej części sezonu zwrócić uwagę na Rossa Barkleya. Co prawda jego Everton przegrał dziś niespodziewanie z Queens Park Rangers, ale chłopak był najlepszy na boisku (oglądałem tylko drugą połowę, więc nie wiem jak sobie radził w pierwszej). Najlepsze jest to, że ma zaledwie 17 lat :!: Słyszał ktoś o nim wcześniej? Niesamowity jest jak na swój wiek. Na boisku tacy piłkarze jak Arteta czy Cahill, a odpowiedzialność za grę swojego zespołu bierze 17-letni Barkley. Pojedynki jeden na jeden, dośrodkowania, strzały. Na prawdę jestem pełen podziwu i ze względu na niego będę starał się częściej zerkać na Everton.


Re: Premier League 2011/2012 - matys - 20-08-2011 17:03

Arsenal od marca wygrał 3 mecze :shock: A co powiedział Wenger po tym meczu: "We had a good performance..." Na starość pojebało mu się w głowie. Arse z nim na ławce o sukcesach może pomarzyć.


Re: Premier League 2011/2012 - mucha - 20-08-2011 19:35

Ech, szkoda zwycięstwa Chelsea, bo West Bromwich mieli sporą okazję, aby urwać im punkty. Zupełnie różne obie połowy. W pierwszej Chelsea grała żenująco słabo i gdyby WBA wykorzystało 200% sytuację to byłoby 2:0 i kto wie, jak by się to skończyło. Druga połowa to zupełnie odmieniona Chelsea, która nieustannie atakowała. Ale i WBA grali żenadę w obronie. Gol Anelki nieco szczęśliwy, a przy drugiej bramce obrona w dziecinny sposób dała się ograć Bosingwie. Nie mam pojęcia, co się stało z tą drużyną po przerwie.

Po raz drugi Chelsea w drugiej połowie gra o wiele lepiej. Zobaczymy, jak będzie to wyglądało w kolejnych meczach, bo jednak 2:1 po męczarniach u siebie z WBA nie rzuca na kolana, a ze Stoke nie było happy endu i mam wątpliwości czy często takowy będzie miał miejsce w przypadku Chelsea. Szkoda WBA, bo w pierwszej połowie prezentowali się znakomicie. Po raz kolejny dobry mecz rozgrywa Choyi, do tego Long, który w drugim kolejnym meczu strzela bramkę (i to nie byle komu), a na ławce przecież najlepszy strzelec tej drużyny z poprzedniego sezonu - Odemwingie. Myślę, że ta drużyna ma potencjał i jest w stanie bez problemów uniknąć spadku. Dwie pierwsze kolejki to mecze z potęgami tej ligi, a i tak dochodziło do pechowych porażek (gole w końcówce). Zobaczymy, jak odpowiedzą w kolejnych spotkaniach. W następnej kolejce grają ze Stoke, co paradoksalnie wcale nie oznacza dla nich łatwiejszej przeprawy Wink