![]() |
Liga Mistrzów - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2005/2006 (/forumdisplay.php?fid=33) +---- Wątek: Liga Mistrzów (/showthread.php?tid=247) |
- Zashi - 04-02-2007 11:47 Tom 59 napisał(a):Tym razem (jesli juz jestesmy na siebie skazani) moze byc tylko lepiej Tylko lepiej? Gdy w takiej formie jest CR7? Gdy bramke za bramką strzela Rooney? Gdy wrocił Saha? Gdy z glowki tak genialnie gra Vidic? Gdy pomiedzy slupkami stoi doswiadczony VdS? Moim zdaniem niewygracie tego 2 meczu. PS. Te zdjecia troche rozwalily uklad forum - daj moze jedno pod drugim. - Andre770 - 04-02-2007 12:29 Tom 59 napisał(a):Tym razem (jesli juz jestesmy na siebie skazani) moze byc tylko lepiej Nie sądze by tym razem MU poszło źle, za dobrze im idzie, wszyscy są w świetnej formie. Ronaldo i Rooney są świetnie zgrani, Saha wrócił, Obrona jest świetnie zorganizowana. A VdS jest w formie życia. :roll: - KanT - 09-02-2007 16:43 Tez mysle ze pojdzie nam dobrze. Zeby tylko nie zlekcewazyc lille... Ale nie martwmy się! Licze na wysokie zwyciestwo w pierwszym meczu, zeby w drugim nie miec nerwowki. Sa dwa scenariusze ktorych sie boje. 1) w pierwszym bezbarwnym pojedynku skonczy sie na 0-0, albo co gorsza 1-0 2) w pierwszym meczu wygramy 0-2, Fergie sie poczuje pewnie i wystawi do rewanzu za slaby sklad.. - Andre770 - 09-02-2007 16:50 Cytat:2) w pierwszym meczu wygramy 0-2, Fergie sie poczuje pewnie i wystawi do rewanzu za slaby sklad.. Fergie nie jest głupi. Raczej by tak nie zrobił. W końcu pracuje w MU te parenaście lat i trenerski doświadczenie ma. - Kuba_^^ - 09-02-2007 16:50 KanT napisał(a):1) w pierwszym bezbarwnym pojedynku skonczy sie na 0-0, albo co gorsza 1-0 Wątpie, żeby te oba scenariusze się przytrafiły naszej drużynie, no chyba, że w przypadku pierwszym, jakiś wieeelki pech... Ja oczywiście liczę na zwycięstwo nie po jakiś męczarniach, trzeba się zrewanżować i to pożądnie za te mecze, kiedy nie wyszliśmy niestety z grupy :? W obu meczach trzeba wystawić najsilniejszy skład, jakim możemy dyspoznować, bo trzeba w LM wreszcie coś pokazać, dojść zdecydowanie dalej ! - Tom 59 - 09-02-2007 23:25 Ja ze zrozumialych wzgledow mam trzeci scenariusz dwumeczu naszych druzyn. Mysle , ze pierwszego spotkania nie przegramy.Stawiam na remis 0:0. W rewanzu w Angli Manchester prawie pewien awansu nieco zbagatelizuje nasza druzyne, a to jest nasza szansa. W tym spotkaniu zagra palzujacy za zolte kartki Kaider Keita (mysle , ze jest to juz zawodnik klasy swiatowej). Licze na wygrana LOSC jeden lub dwa do zera.Bramki:Keita i Bodmer. Tak na marginesie to cieszy fakt, ze nie bedziemy juz jedyna druzyna w Champions Ligue ktora , rozgrywa mecze tego formatu poza wlasnym stadionem.... Mowa oczywiscie o AC Milan ktory nota bene pokonalismy na wyjezdzie dwa do zera. Pozdrawiam Tom 59 - Andre770 - 10-02-2007 13:06 Tom 59 napisał(a):Kaider Keita (mysle , ze jest to juz zawodnik klasy swiatowej) Polemizowałbym bym nad jego talentem. Największy zezol(jak na razie) w Champions League - 9 niecelnych strzałów. Mój scenariusz wyglada tak. Mecz pierwszy. 0:1 dla MU drugi 3:0 dla MU. :mrgreen: - Zashi - 10-02-2007 13:56 Tom - troche by sie z Toba nie zgodzil co do "olania" Lille przez United. Red Devils zrobili tak w poprzedniej LM i zajeli 4 miejsce. Teraz byla pelna mobilizacja na mecze ze Benfica i oba wygralismy, szczegolnie ten na Old Trafford w ladnym stylu. To byla zemsta. Takowa takze bedzie (mam nadzieje) na Lille. Rooney strzela, CR7 w formie, Saha wraca, Vidic - mistrz głowek.. - Pejter - 10-02-2007 14:05 Zashi napisał(a):Teraz byla pelna mobilizacja na mecze ze Sportingiem Jakim Sportingiem człowieku? To była Benfica, a to dwa różne klub, zresztą niepałające do siebie sympatią. Oba są z Lizbony, więc to chyba nie jest dziwne. - Ciampel - 10-02-2007 14:33 Tom 59 napisał(a):W rewanzu w Angli Manchester prawie pewien awansu nieco zbagatelizuje nasza druzyne, a to jest nasza szansa. W tym spotkaniu zagra palzujacy za zolte kartki Kaider Keita (mysle , ze jest to juz zawodnik klasy swiatowej). Licze na wygrana LOSC jeden lub dwa do zera.Bramki:Keita i Bodmer. Wiadomo, że każdy kibic jest za swoimi, ale patrząc realnie Lille, stoi na straconej pozycji. Obecny LOSC to już nie jest zespół, który w zeszłych sezonach potrafił zagrać na 150% swoich możliwości, a i rywal to już zupełnie inna ekipa. Poczyniliśmy w grze olbrzymie postępy i gdyby tak wrócić do przeszłości z obecnym składem, zaszlibyśmy o wiele dalej w Lidze Mistrzów. Jest szansa na mały rewanż. Nie ukrywam, że tym razem zawodnicy powinni niemalże gryźć trawę, bo tego dwumeczu po prostu nawet nie wypada przegrać. Cały sezon jedziemy po wszystkich równo, więc wtopa z Lille nie wkomponowałaby się ładnie w pozostałe rezultaty. Gracze i sztab też pewnie to uwzględnili ![]() - Andre770 - 10-02-2007 17:11 Pejter napisał(a):Zashi napisał(a):Teraz byla pelna mobilizacja na mecze ze Sportingiem Zashi napisał(a):Teraz byla pelna mobilizacja na mecze ze BenficąAle się pogmatwało.:mrgreen: Ja nie widze innego wyjścia jak wygrana MU. Napewno przejdą dalej. Chocby po karnych, na ostatkach sił, ale uda im się. - Grzeho - 11-02-2007 17:03 Andre770 napisał(a):Chocby po karnych, na ostatkach sił, ale uda im się. Moze jestem zbyt pewny siebie, ale nie sadze zeby dwumecz z Lille rozstrzygac musialy karne.Szanuje oczywiscie przeciwnieka, ale sadze,ze powinnismy to rozstrzygnac w 2 meczach, najlepiej w pierwszym przesadzic awans, ale nigdy nie wiadomo. - Andre770 - 11-02-2007 17:11 Ja po prostu wiem, że wygramy. Lillie nie idzie najlepiej w Lidze. A nam idzie nadzwyczaj świetnie. Jeszcze jest jeden powód dla którego ten mecz dla Anglików będzie dosyć ważny. Stosunki Brytyjczyków do Francuzów. Oni tak się strasznie gryzą. :mrgreen: - Seki - 11-02-2007 21:58 Grzeho napisał(a):Moze jestem zbyt pewny siebie, ale nie sadze zeby dwumecz z Lille rozstrzygac musialy karne.Szanuje oczywiscie przeciwnieka, ale sadze,ze powinnismy to rozstrzygnac w 2 meczach, najlepiej w pierwszym przesadzic awans, ale nigdy nie wiadomo. Andre770 napisał(a):Ja po prostu wiem, że wygramy. Lillie nie idzie najlepiej w Lidze. A nam idzie nadzwyczaj świetnie. Jeszcze jest jeden powód dla którego ten mecz dla Anglików będzie dosyć ważny. Stosunki Brytyjczyków do Francuzów. Oni tak się strasznie gryzą. Panowie chyba zapomnieli jak gralismy z Lille w poprzednim sezonie... na wyjeździe po fatalnym meczu porazka 1:0 a u siebie zaledwie remis, Lille to mocny rywal i na pewno nie mozna ich przekreślać choc wiadomo że to my jestesmy faworytami i MUsimy awansować. ![]() - marcelo - 12-02-2007 17:46 Nie mozna podchodzić to tego meczu, że jak gdyby nigdy nic wygramy, bo możemy się przejechać jak to miało miejsce w poprzednim sezonie. Należy pamiętac, że nasi rywale także po ciężkiej walce wyszli z grupy, a więc pokonali kilka światowych ekip. Może nie jest to Barcelona, ale trzeba zagrać jakby to była naprawdę ona, bo Lille może sie okazać nawet groźniejszym rywalem od Katalończyków. |