![]() |
Champions League 2009/2010 - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2009/2010 (/forumdisplay.php?fid=38) +---- Wątek: Champions League 2009/2010 (/showthread.php?tid=752) |
Re: Champions League 2009/2010 - sebos_krk - 29-04-2010 17:09 Ja się odniosłem do całej fali niechęci i braku szacunku do Barcy, którą mogliśmy tu od wczoraj przeczytać. Wszystko myślę wyjaśnione. Pzdr, nic do Ciebie nie mam ![]() Re: Champions League 2009/2010 - Kwas - 29-04-2010 18:52 Mubinio napisał(a):Inter stosując wysoki pressing sprawił, że mały Hiszpan nie był w stanie ugryźć nawet kawałka bułki, a już biegli do niego Włosi, w wyniku czego podać też już dobrze nie mógł. I tak się z nimi gra, czego Manchester United rok temu w Rzymie nie wiedział.Hmm, dla mnie wyglądało to troszeczkę inaczej. Nie można mówić o nie wiadomo jakim pressingu. Inter cofnął się bardzo głęboko, taki Xavi czy Alves, dochodzili do 35 metra, tyle tylko, że nic wykombinować nie mogli, bo zespół Mourinho był świetnie ustawiony. Mecz według wielu słaby, ale napięcie towarzyszyło temu spotkaniu cały czas. Katalończycy przegrali bez klasy, ciekawe czy wspomną coś o roli sędziego na korzyść Interu, tak jak to miało miejsce tydzień temu. Kibice blaugrany oczywiście swoje. Wiadomo, teksty o ogromnej przewadze piłki muszą się przewijać się w kontekście bycia lepszym zespołem. No i fajnie, Barca nic nie wygra w tym sezonie, mit wielkiego Guardioli obalony. Re: Champions League 2009/2010 - Czary - 29-04-2010 18:57 Kwas napisał(a):No i fajnie, Barca nic nie wygra w tym sezonie, mit wielkiego Guardioli obalony. A takowy był? ; d Jak dla mnie Guardiola jest trenerem charyzmatycznym, ale z takim materiałem piłkarskim jaki on dostał to i nawet Benitez mógłby coś ugrać. ![]() Re: Champions League 2009/2010 - Kwas - 29-04-2010 20:13 Dla mnie nie, ale wielu wychwalało go pod niebiosa. Zaraz pewnie ktoś rzuci w moją stronę tekstem w stylu: "Guardiola wygrał 6 trofeów", ale dla mojej osoby to nie będzie żaden dowód, pokazujący jak jest klasowym coachem. Prawdziwą próbą jest dla niego ten sezon ( chociaż nie do końca, ale na pewno większym wyzwaniem niż poprzedni ), a że skończy się on prawdopodobnie bez żadnego trofeum, to mamy obraz osoby, która była przedwcześnie określana wspomnianym przeze mnie mianem. Hiszpan trafił na coś, czego nie miał Rijkaard w swoim ostatnim sezonie pracy w stolicy Katalonii - eksplozję formy poszczególnych jednostek, typu Messi, Xavi, czy Iniesta, a wiemy jak niesamowicie ważni są to piłkarze dla tego zespołu. Re: Champions League 2009/2010 - matys - 29-04-2010 20:40 Kwas napisał(a):Prawdziwą próbą jest dla niego ten sezon ( chociaż nie do końca, ale na pewno większym wyzwaniem niż poprzedni ), a że skończy się on prawdopodobnie bez żadnego trofeum, to mamy obraz osoby, która była przedwcześnie określana wspomnianym przeze mnie mianem.To nawet nie jest kwestia tego sezonu. Nie odbieram mu tego, co już zdążył osiągnąć, ale czekam co pokaże, jak będzie musiał zbudować zespół od nowa, pojawią się jakieś zgrzyty w szatni, trzeba będzie kogoś wyjebać z ekipy i ciekawe jak sobie wtedy da radę. Tegoroczne dziadowskie transfery już zbierają żniwo, zobaczymy jak będzie dalej. Tak czy inaczej gość ma papiery na świetnego trenera i to nie ma to tamto. Re: Champions League 2009/2010 - Mubinio - 29-04-2010 22:25 Mojego posta pisałem w kontekście całego dwumeczu, także rzeczywiście wczoraj tego wysokiego pressingu nie było, ale trudno oczekiwać, żeby robili to w 10tkę. Natomiast w 1. meczu był i bardzo mi się podobał. Co do Pepa to z nim może być tak, jak kiedyś żartowali z Del Bosque ( jak Real zdobywał LM): że jest tam tylko po to, żeby można było wpisać kogoś w rubryce pt. "Trener" ![]() Oczywiście to jest trochę przesada, no ale jednak on jest dalej trenerem na dorobku i ja nigdy nie rozpatrywałem Guardioli w kategoriach "wielki taktyk". Ale pewnie szybko wyciągnie wnioski z tego dwumeczu. Re: Champions League 2009/2010 - michal85 - 29-04-2010 22:34 A ja podziwiam Barcę pod wodzą Guardioli za...grę w defensywie. A konkretnie za organizację gry bez piłki całego przodu. Są fantastyczni kiedy stracą piłkę - natychmiast tak umiejętnie skracają pole gry, że rywal się gubi i futbolówka jest pod nogami Xaviego i spółki. Jeśli to nie jest zasługa Guardioli to nie wiem kogo... Barcelona była przez wielu przeceniana, ale co niektórzy tutaj przeginają w drugą stronę. Re: Champions League 2009/2010 - Janczar - 30-04-2010 10:29 Racją jest, że barcelona gra na takim poziomie, że w tamtym roku wygrali ligę mistrzów, a w tym roku odpadli w półfinale. (Nam udało się zagrać w 2óch finałach z rzędu ![]() Re: Champions League 2009/2010 - Damian91 - 30-04-2010 14:57 sebos_krk napisał(a):Czary napisał(a):W pewnej akcji Sneijder leżał (bodajże po starciu z Pique), a Barcelona wraz z "zasadami fair play" rozgrywała swoją akcję.Wszystko fajnie, również ja się cieszę, że Barca odpadła, ale nie wymyślajmy pretekstów do zgnojenia ich na siłę. Po przeczytaniu tego od razu przyszła mi na myśl sytuacja z ostatniego meczu z Hull. Obrońca leżał w polu karnym a Rooney strzelił bramkę na 2:0 tuż nad leżącym. Więc to nie było zbytnio fair play. Re: Champions League 2009/2010 - daniel - 30-04-2010 18:30 Podobnie było bodajże sezon temu z Birmingham, wtedy na murawie leżał Jerome a nasi strzelili jedyną bramke dającą zwycięstwo w meczu Re: Champions League 2009/2010 - panopticum - 30-04-2010 19:09 Ale chyba chodziło o całą tą otoczkę Barcy, która zawsze jest uczciwa, gra futbol na tak, fair play, opiera skład na wychowankach, a ponad 50 milionowe sumy na transfery wydaje, bo tak wypada, chociaż wolałaby nie. Czyli, że przedstawia się jako niepokalana, a tak nie jest. Re: Champions League 2009/2010 - truered - 01-05-2010 02:47 danieltwi napisał(a):Podobnie było bodajże sezon temu z Birmingham, wtedy na murawie leżał Jerome a nasi strzelili jedyną bramke dającą zwycięstwo w meczu W zeszłym sezonie Birmingham grało w Coca Cola Championship. Damian91 napisał(a):Obrońca leżał w polu karnym a Rooney strzelił bramkę na 2:0 tuż nad leżącym. Więc to nie było zbytnio fair play. Obowiązuje zasada w przepisach, że jeśli obrońca ucierpiał z powodu własnego urazu/ zderzenia z osobą z drużyny to jej przeciwnicy mogą rozgrywać akcję. Dlatego też obrońcy Hull, aż tak nie protestowali, a my np. po Community Shield, kiedy Ballack zniszczył Evrę i rozpoczął akcję bramkową dla Ruskich, mieliśmy zarzuty co do oceny tej sytuacji przez sędziego. Ja się niezmiernie cieszę, że Barca odpadła. Mam już dość słuchania jaki Messi jest wspaniały, Xavi genialny i Guardiola niesamowity. Barca jest na siłę kreowana na jakąś drużynę wszechczasów, jaką nie jest. W tym sezonie Barcelona zawdzięcza pozycję w lidze niskim poziomem swych przeciwników oraz debiutanckemu sezonowi "Galaktycznych". Myślę, że jak Cristiano ze spółką wdrożą się całkowicie w grę w La Liga i zyskają więcej doświadczenia po Gran Derbi, w następnych powinni sobie poradzić. Niestety dla mnie to wybór patowy, bo ani jednych ani drugich nie wielbię. Nie podoba mi się również schemat finałowy, w którym ekipa niemiecka spotka się z włoską drużyną. Tych dwóch nienawidzę, ale będę za Interem z powodu Mourinho,którego uwielbiam za charyzmę i podejście do zawodu, a także ze względu, że Inter jest tak samo włoski jak Carrick posiadający brazylijską technikę. Re: Champions League 2009/2010 - Kwas - 01-05-2010 10:10 matys napisał(a):To nawet nie jest kwestia tego sezonu. Nie odbieram mu tego, co już zdążył osiągnąć, ale czekam co pokaże, jak będzie musiał zbudować zespół od nowa, pojawią się jakieś zgrzyty w szatni, trzeba będzie kogoś wyjebać z ekipy i ciekawe jak sobie wtedy da radę.Właśnie mnie również frapuje, jak by sobie dał radę Guardiola, gdyby życie postawiło go w takim położeniu, o którym piszesz. Aczkolwiek do takiej sytuacji, w której będzie musiał od nowa budować zespół, może nie dojść, bo mówi się o odejściu Hiszpana już po następnym sezonie. Nie wiem, kiedy mają być tam wybory prezydenckie, czy w tym, czy następnym roku, ale to może mieć spory wpływ na dalsze losy legendy Barcy. michal85 napisał(a):Barcelona była przez wielu przeceniana, ale co niektórzy tutaj przeginają w drugą stronę.Nie wiem, czy to było skierowane także w moją stronę, ale ja nie jestem z takich. truered napisał(a):Barcelona zawdzięcza pozycję w lidze niskim poziomem swych przeciwników oraz debiutanckemu sezonowi "Galaktycznych".Ale popatrz na to, że Real zrobił/robi naprawdę wiele, aby z tą Barceloną wygrać. Pobił w końcu swój rekord w liczbie zdobytych punktów w jednym sezonie ( czy wyrównał, ale zaraz go pobije ). Re: Champions League 2009/2010 - matys - 01-05-2010 11:48 Kwas napisał(a):Nie wiem, kiedy mają być tam wybory prezydenckie, czy w tym, czy następnym roku, ale to może mieć spory wpływ na dalsze losy legendy Barcy.Wybory mają teraz, w to lato. Zwolnić go na pewno nie zwolnią, bo to byłby strzał w stopę już na samym początku prezesury. A Guardiola ma imo już pierwszy orzech do zgryzienia, co zrobić z Ibrą. Re: Champions League 2009/2010 - Breakthru - 02-05-2010 00:23 Ibra mimo chwilowej niedyspozycji, to w całym sezonie nie wygląda źle. Pep się utrzyma bo już ma całkiem przyzwoitą otoczkę wytworzoną. To raczej będzie trenejro na lata, o ile w FCB nie popadną w gigantyzm jak w Realu (który jak na tym wyszedł - wszyscy widzimy). |