![]() |
Champions League 2009/2010 - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2009/2010 (/forumdisplay.php?fid=38) +---- Wątek: Champions League 2009/2010 (/showthread.php?tid=752) |
Re: Champions League 2009/2010 - Kwas - 08-05-2010 14:42 Takie stawianie sprawy jest najgorsze. Rywale mieli ogromne szczęście, farta i tym podobne. A może byś pomyślał co Manchester zrobił źle, zamiast skupiać się na nieszczęściu jakie nas spotkało ? Taki jest futbol. Bayern w drugich 45 minutach przeważał zdecydowanie i nie obchodzi mnie, że to głównie dzięki naszej postawie ( czerwona dla Rafaela ) do tego doszło. Było minęło. Re: Champions League 2009/2010 - panopticum - 08-05-2010 15:35 Złe było przede wszystkim trzymanie tak długo Rooney`a. No i ogromne pokłady frajerstwa plus fart Bayernu. Już się widzieliśmy w finale, oni tam dopiero chcieli dotrzeć. Mimo tego, ciągle uważam, że zagraliśmy lepiej niż oni. W pierwszej połowie na Old Trafford byli zdominowani bardziej niż Milan, kiedy dostał wpierdol 4:0. A strzał Robbena był z serii tych, co wchodzą raz na tysiąc lat, gdy Księżyc wejdzie w znak Wodnika. Re: Champions League 2009/2010 - El Polako - 08-05-2010 18:39 Popieram Cię w 100%! O tym właśnie cały czas mówię ale panowie analitycy wiedzą lepiej. A klasowa drużyna to taka która nie popełnia błędów(bo wykorzystać błąd innych może każdy nawet nie klasowy team)my niestety popełniliśmy za dużo i mam nadzieję że Ferguson wyciągnie z tego wnioski. Co gorsze 2lata temu mieliśmy zdecydowanie trudniejszą drogę do finału niż w tym roku co powinno być tylko formalnością. Czary jakby szwabki w drugiej połowie mieli zdecydowaną przewagę to wepchnęli by nam więcej niż 1 bramkę tym bardziej że grali z przewagą. Mieli farta i to dużego przypominam gola w pierwszym meczu z Fiorentiną który padł w 93min(bodajże) z 5-6 metrowego spalonego... Re: Champions League 2009/2010 - matys - 08-05-2010 18:51 A co powiesz o golu Fiorentiny ze spalonego? Re: Champions League 2009/2010 - Kwas - 08-05-2010 19:03 El Polako napisał(a):Czary jakby szwabki w drugiej połowie mieli zdecydowaną przewagę to wepchnęli by nam więcej niż 1 bramkę tym bardziej że grali z przewagąA od kiedyż to nie można mieć zdecydowanej przewagi, bo się strzeliło tylko jedną bramkę ? :? To, że wpadł tylko jeden gol nie oznacza, że Niemcy nie mieli innych sytuacji bramkowych. Re: Champions League 2009/2010 - sebos_krk - 09-05-2010 06:53 Tłumaczenie porażki fartem rywala przypomina mi podstawówkę. A my tu podobno chcemy trzymać poziom, więc skończcie to w końcu. Sorry, ale dla mnie to żal.pl... Re: Champions League 2009/2010 - panopticum - 09-05-2010 08:56 No tak, bo przecież piłka nożna jest jak matematyka i nie ma tu miejsca na fuksa. Sam skończ. <niesforny> Re: Champions League 2009/2010 - ryba - 09-05-2010 10:34 żal.pl ?? :shock: Zabrzmiało jak txt od dziecka neo ![]() Co do Bayernu to okradli nas skurwysy... ![]() Re: Champions League 2009/2010 - Mubinio - 09-05-2010 11:19 Jednym słowem, zapłaciliśmy za to, że nie pogrążyliśmy ich wcześniej (chociażby w 1 meczu daliśmy sobie strzelić 2 głupie gole) i za to, że pomimo naszego doświadczenia nie umieliśmy wytrzymać przy wyniku 3:1 (już nie wspominająca o błędzie Carricka i golu Olicia). Zgadzam się, że Robbenowi wyszedł prawdopodobnie jeden ze strzałów życia, ale jednak Bayern nas cały czas gniótł i tworzył sytuacje, gdybyśmy zagrali jak Inter na Camp Nou ( nie dali Barcy za bardzo tworzyć groźnych sytuacji) to jestem pewien, że dotrzymalibyśmy 3:1 do końca. Tu pasuje cytat z ciotki mojego kumpla: "Jak żeś jest głupi, to żeś jest głupi". ![]() Re: Champions League 2009/2010 - El Polako - 10-05-2010 08:25 Matys ze spalonego i to ok 4 metrowego w 90+(ostatniej akcji spotkania) strzelił Bayern Fiorentinie. A ja gola robena w na OT uznaje za fartownego, owszem był bardzo ładny z trudnej pozycji ale uważam że nie potrafiłby tego powtórzyć i to że piłka nie odbiła się od Gibsona to też miał szczęście ale taka jest piłka nożna że nie zawsze lepszy wygrywa. Re: Champions League 2009/2010 - ryba - 10-05-2010 08:34 Co z tego, że był fartowny? Bayern był tak rozpędzony, a my tak zagubieni, że stracilibyśmy zaraz innego gola. W 1 tydzień przegraliśmy LM oraz PM. Re: Champions League 2009/2010 - panopticum - 10-05-2010 10:24 ryba napisał(a):Co z tego, że był fartowny?Jajco ![]() Gibsona wtedy już chyba nie było na boisku. Re: Champions League 2009/2010 - Czary - 10-05-2010 15:24 Ten strzał minimalnie na Carrickiem poszedł jeśli chodzi o ścisłość. ![]() Re: Champions League 2009/2010 - daniel - 10-05-2010 16:47 pan_opticum napisał(a):ryba napisał(a):Co z tego, że był fartowny? Gdzie jest strażnik kultury słowa Foster :roll: ? Dyskusja dosyć jałowa, sezon się skończył, chyba czas odpuścić sobie takie gadanie o farcie niefarcie, bo pod tym kątem można by rozpatrywać wiele spotkań, w tym sporo takich kiedy to właśnie szczęście czy jak kto woli fart dopisało United Re: Champions League 2009/2010 - ryba - 10-05-2010 17:41 Dlaczego nie ma sensu? Chodzi o to, że są mecze kiedy Man Utd "ciśnie" przez cały mecz i nic nie wchodzi, a drużyna przeciwna walnie tzw gola z du**. Jeśli chodzi o dwu mecz z Bayernem było inaczej. Oni w pewnym sensie zasługiwali na wygraną. Chociażby jak zdominowali nas u nas w drugiej połowie na Old Trafford po stracie Rafaela. @ co do jajca, to taki chyba kontrargument był :P |