Redcafe.pl - Manchester United Forum
CL: Manchester United 1-0 Olympique Lyon (04.03.2008) - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2007/2008 (/forumdisplay.php?fid=24)
+---- Wątek: CL: Manchester United 1-0 Olympique Lyon (04.03.2008) (/showthread.php?tid=131)

Strony: 1 2 3


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - radzio - 03-03-2008 20:45

sebos_krk napisał(a):Więc szykuje się kolejna szansa dla Naniego.

Mam nadzieję, że zanotuje tak samo genialne spotkanie jak to z Arsenalem :-)

Tomassen napisał(a):Lyon jest trudnym przeciwnikiem, co pokazali już w pierwszym meczu. Najważniejsze to nie stracić bramki, bo potem może być ciężko. Atutem dla nas jest Old Trafford i doping tych dziesiątek tysięcy gardeł. Obstawiam skromne 1-0 dla nas.

Teraz już nie ważny jest wynik, ważna jest wygrana. Więc mi wystarczy 1-0 dla nas, ale byle bez zbędnych nerwów przebrnąć to spotkanie.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - daro72 - 04-03-2008 18:16

Mam nadzieje że nie skończy się jak w tamtym roku - wielkie nadzieje i klops. Dlatego trzeba podchodzić do meczu spokojnie. Może być dla mnie nieciekawy mecz byle wygrany, choćby 1:0


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Breakthru - 04-03-2008 19:02

Może być i 1-0 ale wtedy spokojnie nie będzie do ostatniej sekundy. Manchester United powinno uderzyć od początku tak żeby się nie dać wykiwać bramkami wyjazdowymi.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - radzio - 04-03-2008 21:44

No to teraz ino nie dać sobie gola strzelić i będzie git Big Grin
[flash=400,300]http://www.d1g.com/swf/embedded_video_player.swf?id=2378&usefullscreen=false&file=http://www.d1g.com/video/play_video/1841195&autostart=false&overstretch=false&repeat=false&shuffle=false[/flash]


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Kula - 04-03-2008 22:38

Szczerze to mnie jasna cholera zaleje, dno . Chcę podziękować panu Bogu, że zesłał nam Vidica i Teveza ( dzisiaj pokazał geniusz, przez krótki czas zdążył zagrać w obronie i stworzyć świetne sytuację Rooney'ow) . Rooney to jest cień wspaniałego napastnika sprzed kontuzji. Dziwaczne ustawienie 4-3-3. Brakowało czwartego pomocnika w środku pola, przez to źle działała obrona, bo pomocnicy nie byli w stanie podwoić obrony. Tragedia jeden z gorszych meczy w sezonie. Rooney obudź się. Słaba postawa Andersona, olbrzymia dziura między obroną a pomocą, co skrzętnie wykorzystywali Lyończycy, oddając z 30 metrów chyba z 10 strzałów. Evra też słabo, nie nadążał z powrotami, źle przyjmował piłkę. Gdyby nie Vidic..., czemu SAF tak późno zauważył siano w środku pola i Owen wszedł dopiero na sam koniec. Martwi mnie gra zawodników, taktyka meczowa i reakcje SAF na to co się dzieje na boisku. Miałem momentami wrażenie że poza Rooneyem i Evrą, pozostali zawodnicy grają naprawdę dobrze, tylko nie tam gdzie powinni.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Olis - 04-03-2008 22:49

Jak zwykle muszę czekać na powtórkę, więc na temat samego meczu się nie wypowiem narazie, ale muszę dać upust emocjom. Mamy w końcu ćwierćfinał, są powody do radości, nieważne jak zagraliśmy. Kolejny raz Ronaldo poratował nam tyłki. Swoją drogą bramka ciekawa, zwiódł obrońcę i tuż obok słupka. Dzięki dobrej postawie obrony nie było dogrywki, na co chyba czekał z utęsknieniem Czaplak. Wink
No, ale czekam na powtórkę.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - sebos_krk - 04-03-2008 22:50

Nieciekawy mecz, ale liczy się wynik. Moje subiektywne oceny:
6,75- Van der Sar- mecz o taką stawkę, a holender zupełnie bezrobotny. Jeden mocny strzał z daleka, ale piłka zmierzała w środek bramki.
7,25- Brown- nadzwyczaj pewny punkt. Po jego dośrodkowaniu padł gol.
7,5- Ferdinand- sporo pracy, nie zawiódł
7,5- Vidic- nie dał pograć Benzemie. Trudna końcówka, gdzie trzeba było bronić się całym zespołem
7- Evra- kilka dobrych rajdów. Bezbłędny.
7- Ronaldo- prócz zwycięskiej bramki niewiele pokazał. W drugiej połowie chyba przyplątał się lekki uraz.
6,5- Anderson- średni wsytęp. Dzisiaj grali inni.
7,5- Fletcher- rozgrywał, odbierał. Właściwie to on dziś rządził w środku pola.
7,25-Carrick- wprowadzał wiele spokoju. Po raz kolejny pokazał, że potrafi świetnie rozgrywać.
7- Nani- mimo niezłego początku później dostroił się do słabszej postawy zespołu.
6,5- Rooney- kilka razy potrafił zirytować poziomem wyprowadzania kontry. Słaby występ.
..- Tevez- brał udział przy kilku kontrach o których lepiej zapomnieć. Ogólnie pozytywna zmiana. Ważne powroty.
..- Hargreaves- zmiana taktyczna.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Kula - 04-03-2008 22:51

Jak dla mnie to przy kontrach to Rooney odstawiał kompletne siano, a Tevez grał bardzo dobrze.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - sebos_krk - 04-03-2008 22:54

Co do kontr to lepiej nic nie pisać, bo było to żałosne. Jak szli 3 na dwóch i nie potrafili celnie dograć piłki albo co częściej miało miejsce trafiali w cofającego się obrońcę ;/ Tevez i tak tam najmniej zawalał.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Luki - 04-03-2008 22:57

Tevez ładnie w odbiorze, dobrze że wszedł i troszkę uprzykrzył OL rozgrywanie. A Roo rzeczywiście kiepsko w tych kontrach...
Fletch bardzo ładnie i muszę również pochwalić Browna Big Grin Może niekoniecznie za to dośrodkowanie, bo jakieś wyborne nie było, raczej umiejętności i refleks Ronaldo przyczyniły się do bramki. Ale Anglik zagrał dzisiaj naprawdę bardzo dobrze. Tak trzymać :!:


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Kula - 04-03-2008 22:59

przykro to pisać ale Rooney był chyba najsłabszy dziś na boisku, nie wiem co się z chłopakiem dzieje. Tak jakby podejmował złe decyzje. Precyzja jest ok, tylko piłki zagrywa nie tam gdzie trzeba. W danej sytuacji podejmuje najgorsze decyzje.


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Lasq - 05-03-2008 02:17

Powiem szczerze: tragedia. Fajnie, że awansowaliśmy ale jeśli zagramy u siebie w takim stylu z Barcą, Realem czy innym mocnym klubem to o awansie możemy pomarzyć. Nie należy marnować tylu doskonałych sytuacji bo w meczu z mocniejszym zespołem możemy ich mieć jedną - dwie i trzeba je wykorzystać, nie możemy dopuszczać do tylu sytuacji zespołu pokroju Lyonu bo w meczu z mocniejszym przeciwnikiem co najmniej jedna - dwie z takich sytuacji skończą się stratą bramki.

No i mam nadzieje, że wreszcie zagramy od początku ustawieniem 4-4-2. Wprawdzie bramkę strzeliliśmy grając 4-3-3 ale to po wejściu Teveza atakowaliśmy najwięcej, szkoda, że tak nieskutecznie.

Co do ćwierćfinału to oczywiście mam nadzieje, że trafimy na Fenerbahce a jak nie to na jakąś Angielską drużynę bo z nimi najłatwiej nam się chyba gra.

Pozdrawiam,


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Czaplak - 05-03-2008 13:46

Trzeba umieć grać i wyrachowanie, za ładną grę i polot się pucharu nie wygrywa chyba co nie??
Taki Milan, Liveerpool, Porto jakoś ładnie grały?Także mieli słabsze mecze, liczy się bramka i zaliczka przed rewanżem i wynik końcowy, za 5 lat nawet nie będziecie pamiętali że OL coś tam mogło zdziałać, bądź że graliśmy 4-5-1...


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - bartez - 05-03-2008 14:00

Dzięki Bogu że wygraliśmy chociaż 1-0 :roll: graliśmy słabiutko, znowu się wkurzyłem że graliśmy tą jeb**ą taktyką 4-5-1, która prawie nigdy nie przynosi nam żadnych korzyści :/ , no ale cóż najważniejsze jest to że wygraliśmy 1-0 i przechodzimy do ćwierćfinału. Obyśmy dalej nie grali 4-5-1 bo to nas zgubi... Powinien od początku zagrać Rooney z Tevezem, a nie sam Rooney.
Nani też grał jakoś ospale, nie mógł oddać dobrego, celnego strzału jak w Pl czasami to robi, jest jeszcze młody, więc ma spore wahania formy.
Co tu dużo gadać? Czekamy na kolejnego rywala...


Re: CL: Manchester United - Olympique Lyon (04.03.2008, 20:45) - Tomassen - 05-03-2008 15:01

Ja sam meczu nie oglądałem, ale z tego, co relacjonował mi Prezydent ( Big Grin dzięki Big Grin ) wynika, że tragedia. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy zastój naszej drużyny, dalej już tak grać nie można. Bramka też wydawało mi się, że strzelona bardzo szczęśliwie. Wyglądało to trochę tak, jakby Ronaldo ledwie co zdążył uderzyć tę piłkę... Chwała Bogu, jest ćwierćfinał...

Stefan1555 napisał(a):taktyką 4-5-1

A nie przypadkiem 4-3-3?