![]() |
Angel di Maria - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Byli piłkarze (/forumdisplay.php?fid=36) +---- Wątek: Angel di Maria (/showthread.php?tid=1666) |
RE: Angel di Maria - Lukas - 01-09-2014 16:45 Transfer wielki, ogromna kwota odstępnego ale i przez to wielkie oczekiwania. Nie liczę na to, że to Angel zmieni oblicze naszej gry, ale powinien mieć swój solidny wkład w nowy Manchester United jaki się na naszych oczach buduje. Naturlanym wyborem pozycji dla Di Marii wydaje się być skrzydło, ale teraz ciężko to jednoznacznie określić biorąc pod uwagę ustawienie jakie może stosować van Gaal. Na pewno jednak jego szybkość i zwrotność powinny zostać jak najlepiej wykorzystane. Witamy w Manchesterze United ! RE: Angel di Maria - robaldo - 15-09-2014 10:53 Widząc kolesia z ciemną karnacją, z "7" na plecach, mijającego rywali z taką prędkością, odżywa we mnie tylko jeden obraz ![]() Skądinąd to jest niesamowite jakie ten chłopak poczynił postępy w ostatnim czasie. Nie żebym śledził jakoś dokładnie jego karierę, ale odnoszę wrażenie, że te ostatnie kilkanaście miesięcy, to absolutnie nowy rozdział jego kariery. Po cichu liczę też, że pobyt w United pozwoli mu wejść jeszcze ten szczebelek wyżej, kto wie, może gdzieś w okolice pierwszej trójki na świecie. RE: Angel di Maria - Hubson - 15-09-2014 12:21 I tak ktoś powie, że gość przepłacony... Fajne jest to, że Angel jest skromy i ambitny. Jeżeli faktycznie jest w stanie wskoczyć na wyższy poziom albo chociaż grać tak jak w Realu to wątek ceny nie powinien być w ogóle podejmowany. Grając w takiej formacji tak jak wczoraj teoretycznie nie mamy skrzydeł więc wejścia w te sektory boiska ze środka na pełnej szybkości mogą być niezwykle zabójcze. Jeżeli tylko nie zacznie się przewracać jak w Realu a na to się nie zanosi to OT będzie mieć nowego bohatera ![]() RE: Angel di Maria - Under - 15-09-2014 13:47 Cytat:I tak ktoś powie, że gość przepłacony...A moze poczekajmy na troche wiecej meczow? ![]() Wczoraj zagral kosmos czekam na wiecej! RE: Angel di Maria - Silvan - 21-01-2015 10:16 Proces aklimatyzacji Angela w United przebiega do tej pory dość topornie, powiedziałbym nawet, że słabiutko. Najdroższy zawodnik sprowadzony do Premier League na razie jest cieniem samego siebie z poprzedniego sezonu. Uderzyło mnie to najbardziej, kiedy został niedawno wybrany do 11-stki roku FIFA. Najlepiej Di Maria prezentował się na samym początku przygody z United. Wydaje się, że leciał wtedy siłą rozpędu po MŚ i fantastycznym sezonie w Realu, który przy okazji podbił niebotycznie jego cenę. Zjadał wtedy każdego obrońcę, zapierdzielał jak rakieta, strzelał i asystował. Mimo przebytej kontuzji, wydaje się, że obecnie Angel równa w dół do całej reszty, zobaczył, że na Wyspach gra się inaczej i stara się dostosować. Chaos, którego van Gaal nie jest w stanie uporządkować też mu nie pomaga. Ostatnio stary Lui jedynie powiela pewne znane sobie wzorce, czyli 3-5-2 w stylu holenderskiej reprezentacji i chciał nam chyba zrobić z Di Marii drugiego Robbena (przypuszczam, że miał operować tak jak Holender grał na MŚ) co zakończyło się dość spektakularną klapą i zmianą koncepcji w połowie meczu. Jeżeli van Gaal nie będzie w stanie wydobyć tego co najlepsze z zawodnika tej klasy, za którego zapłacono fortunę to będzie to jego (van Gaala) wielka porażka, a każdy kibic United będzie miał prawo czuć się okrutnie zawiedziony. RE: Angel di Maria - robaldo - 21-01-2015 10:42 No właśnie biorąc pod uwagę jego występy na początku sezonu ciężko chyba tu mówić o problemach z aklimatyzacją, ale raczej czy to jego formą sportową, czy też ustawieniem zespołu. RE: Angel di Maria - Silvan - 21-01-2015 14:02 robaldo napisał(a):No właśnie biorąc pod uwagę jego występy na początku sezonu ciężko chyba tu mówić o problemach z aklimatyzacją, ale raczej czy to jego formą sportową, czy też ustawieniem zespołu. Przez aklimatyzację miałem ogólnie na myśli wszystko co związane z przejściem do United. Może to tylko moje wrażenie, ale Angel zaczął z dużym animuszem, zapierdalał po boisku tak jak w Realu zawodnicy zapierdalają w meczach z Barceloną. Do tego pokazywał się w obronie. Po jego pierwszych meczach zbierałem szczękę z podłogi. Cóż z tego, skoro w meczach o wysoką stawkę, cały Real gra w taki sposób, a w United był jedyną jasną postacią na tle szarzyzny. Szybko pojął, że reszta zespołu gdzieś tam sobie człapie, że nie ma agresywnego pressingu, że Diabły zwykle budują ataki w żółwim tempie, bo nie ma szybkich napastników... że W OGÓLE napastnicy, którym ma asystować w tym klubie to jakaś osobna / wyższa kasta i nierzadko sami ze sobą grają, skoro bywa, że jest ich trzech... Do tego nie bardzo jest z kim poklepać po ziemi. Dodajmy do tego wyspiarski klimat, kontuzję i tą całą dziwną "filozofię", którą chyba tylko sam van Gaal rozumie, ja byłbym lekko załamany na miejscu Di Marii. RE: Angel di Maria - Kosma - 21-01-2015 15:01 A poza tym zima przyszła i się zimno zrobiło, a to się z aklimatyzacją wiąże ![]() RE: Angel di Maria - robaldo - 21-01-2015 17:55 Nie no ja rozumiem Silvan. Też uważam, że zaczął kapitalnie, bo z resztą tak chyba było i dlatego wydaje mi się, że ogólnie w Manchesterze zaaklimatyzował się jak należy. Potem dopiero zaczęły się dziać dziwne rzeczy. No chyba, że rzeczywiście brak słońca tak na niego działa. RE: Angel di Maria - Hubson - 21-01-2015 18:04 No tak... W Hiszpanii nie ma zimy przecież... Nikt się nie ogarnia w tym burdello wprowadzonym przez van Gaala. Znowu musimy czekać do następnego sezonu bo w tym nic więcej spektakularnego się nie stanie. O Di Marię się nie martwię, on będzie grał na miarę swoich możliwości. Kwestia kiedy. Ano wtedy kiedy ten zespół zacznie grać jak zespół a nie jak zlepek indywidualności z którego ktoś coś czasem zrobi. Jak zacznie grać drużyna, jak będzie pomysł na grę to z Di Marii jeszcze będziemy się cieszyć ![]() RE: Angel di Maria - allfanmu - 21-01-2015 18:06 Piłkarz na baterie słoneczne. Ciekawe czy przyjmą go na gwarancję z wadą fabryczną. Po piorunującym początku Angel zdecydowanie spuścił z tonu. Jednak teraz chyba robi mu się jeszcze większą krzywdę wystawiając go na ataku, gdzie imitować ma Robbena z MŚ. Angel powinien koniecznie wrócić do pomocy i tam odzyskiwać swoje czucie, bo ostatnio nawet piłki porządnie nie potrafi przyjąć. Ale na ataku gdzie takich kontaktów ma zdecydowanie mniej na pewno do formy nie wróci. RE: Angel di Maria - Kosma - 21-01-2015 18:38 Hubson napisał(a):No tak... W Hiszpanii nie ma zimy przecież... Odsyłam do danych pomiarowych średnich temperatur dobowych, opadów atmosferycznych, wiglotności i nasłonecznienia w Madrycie i Manchesterze w miesiącach zimowych, a następnie polecam zrozumieć, że robiłem sobie w 80% jaja. RE: Angel di Maria - Under - 21-01-2015 20:51 Co do Angela, to skoro każdy jeden piłkarz w tej drużynie, może poza DDG i Fellainim gra poniżej możliwości, to jest to wina systemu i braku taktyki a nie Di Marii. Daruj sobie na przyszłość Twoje uszczypliwości. Za kolejny taki wpis będzie ostrzeżenie RE: Angel di Maria - Under - 03-02-2015 03:26 http://zachodnydotablicy.blox.pl/2015/01/Di-Maria-transferowa-wpadka-United.html Dobry wpis Michała Zachodnego. RE: Angel di Maria - Kwas - 30-07-2015 08:19 Jest to już doprawdy denerwujące... Van Gaal po raz kolejny opowiada jak to nie ma pojęcia, gdzie może znajdować się Di Maria. Sytuacja jest komiczna. Holender ośmiesza nie tylko siebie, ale i przede wszystkim cały klub. Bo jak to wygląda proszę ciebie - najdroższy piłkarz w historii robi sobie przedłużone wakacje. I jak my teraz wypadamy na oczach całego piłkarskiego świata ? Pan piłkarz gra nam na nosie, robi sobie co chce. Ma ważny kontrakt, pobiera olbrzymią kasę, a dalej gdzieś siedzi ukryty. Oczywiście, to może być zwykła gra van Gaala, ale do czego ona jest potrzebna ? Skoro Lolo Blo mówi prosto i otwarcie o bliskości finalizacji transakcji, to nie ma co ściemniać i opowiadać jak to Maria na pewno nie jest w Kurdystanie... Tak być nie może. Coraz bardziej zastanawiam się, czy to argentyńczyk chciał odejść, czy klub zdecydował o jego sprzedaży. Różne mam w głowie scenariusze i doprawdy ciężko wybrać ten jeden, najbliżej odpowiadający prawdzie. Oczywiście, jeśli sam naciska na transfer to droga wolna. I słowa wypowiadane na przestrzeni kilku miesięcy o chęci poprawy i zapisania się na kartach historii można wtedy włożyć głęboko do odbytu. |