Redcafe.pl - Manchester United Forum
FA Cup 07/08 - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2007/2008 (/forumdisplay.php?fid=24)
+---- Wątek: FA Cup 07/08 (/showthread.php?tid=55)

Strony: 1 2 3 4


Re: FA Cup 07/08 - radzio - 29-01-2008 19:03

Crock napisał(a):Czegoś takiego jeszcze nie było :lol: Nietypowa sprawa, ale najważniejsze jest jedno - City out. Wink

Hehe tak się tworzy historię piłki, za parę lat w jakimś zestawieniu Top Śmiesznych goli ta bramka będzie w czołówce, była boska ręka Maradony, jest boski balonik Sheffield <niesforny>


Re: FA Cup 07/08 - pawlo - 29-01-2008 19:20

To jest balonik kibiców City Wink Przyszli na stadion z balonami bo chcieli zrobić atmosferę i wyeliminowali swoją drużynę :]


Re: FA Cup 07/08 - radzio - 29-01-2008 19:25

pawlo napisał(a):To jest balonik kibiców City Wink Przyszli na stadion z balonami bo chcieli zrobić atmosferę i wyeliminowali swoją drużynę :]

Hmm... To zmienia stan rzeczy, ale może to był taki "trojański balonik", na forum kibiców City wszedł fan Sheffield i podrzucił pomysł baloników Big Grin? Hehe w każdym razie kibice City są chyba nieźle wkurzeni na samych siebie ;D


Re: FA Cup 07/08 - pawlo - 29-01-2008 19:32

Wkurzeni i im strasznie głupio. Sam fakt, że próbowali robić atmosferę balonami (btw to one zostały wniesione, bo ktoś miał chyba urodziny i tak jakoś przy okazji a nie jakaś zorganizowana akcja kibiców) sprawia, że są śmieszni. Do tego doskonale zdają sobie sprawę, że będą wyśmiewani po raz kolejny. Przecież mecz się jeszcze nie skończył, a już na forum o United można było poczytać propozycje pieśni Smile


Re: FA Cup 07/08 - radzio - 29-01-2008 19:41

pawlo napisał(a):Do tego doskonale zdają sobie sprawę, że będą wyśmiewani po raz kolejny. Przecież mecz się jeszcze nie skończył, a już na forum o United można było poczytać propozycje pieśni Smile

No cóż sami zrobili siebie w... balona <niesforny> . Ciekawe co czują zawodnicy City, no bo przegrać przez kibiców własnej drużyny. Inna sprawa, że (o ile mieli kiedy) mogli te balony korkami poprzebijać...


Re: FA Cup 07/08 - sebos_krk - 16-02-2008 17:54

Benitez chyba powinien sobie dać spokój. Liverpool odpadł po porażce z Barnsley 1-2. Pewnie ich zmęczyła poprzednia runda, gdy po ciężkim boju pokonali hydraulików, malarzy, piekarzy i innych 7-ligowych amatorów Big Grin


Re: FA Cup 07/08 - paolo - 16-02-2008 18:00

Potwierdziły się moje niedawne słowa, napisałem, że większa presja spoczywa na wygraniu z 7-ligowcem niż zwycięstwie nad Arsenalem. Nikt nie będzie się nabijać, że przegraliśmy z Arsenalem aż tak bardzo jak sie śmieją z LFC. A propos Arsenalu, za kilkanaście minut zaczynamy mecz!Jakby ktoś nie mógł obejrzeć w telewizji to polecam <a class="postlink" href="http://fm.igol.pl/">http://fm.igol.pl/</a>


Re: FA Cup 07/08 - radzio - 16-02-2008 19:35

Kuyt 31'
[flash=400,300]http://www.megavideo.com/v/M2G8CMUM22136a80126e79a2fdca562c724e18cb.4349766244.0[/flash]
Foster 56'
[flash=400,300]http://www.megavideo.com/v/38L1UGY397e24e5a58a35100b1c80ce190071a2a.4349766173.0[/flash]
:* Howard 92' <jupi>
[flash=400,300]http://www.megavideo.com/v/M8G7EOA00454ee0755776479425103d03b6dbab4.4349766152.0[/flash]

Heh... Brawa dla Liverpoolu Big Grin


Re: FA Cup 07/08 - bartez - 16-02-2008 21:05

Nie ma co, Liverpool pokazał w tym meczu klasę światową <hahaha> przegrać i to u siebie z tak słabym rywalem to już jest szczyt wszystkiego.
Brawo The Reds Tongue


Re: FA Cup 07/08 - radzio - 16-02-2008 21:10

Stefan1555 napisał(a):Nie ma co, Liverpool pokazał w tym meczu klasę światową <hahaha> przegrać i to u siebie z tak słabym rywalem to już jest szczyt wszystkiego.
Brawo The Reds Tongue

Imo nie ma słabych rywali. United też potrafi przegrać ze słabeuszami (też odpadliśmy po meczu z drużyną z niższej klasy rozgrywkowej). Tym razem przeciwnik Liverpoolu pokazał więcej woli walki etc. L'pool myślał, że to im należy się awans bo są z Premiership, a tutaj zonk Big Grin


Re: FA Cup 07/08 - Miko - 17-02-2008 10:59

Cytat:Puchar Anglii, 5. runda:
Liverpool FC - Barnsley 1:2
Dirk Kuijt (32) - Steve Foster (57), Brian Howard (90+3).

Chelsea Londyn - Huddersfield Town 3:1
Frank Lampard (18, 60), Salomon Kalou (70) - Michael Collins (46).

Bristol Rovers - Southampton 1:0
Rickie Lambert (84).

Cardiff City - Wolverhampton Wanderers 2:0
Peter Whittingham (2), Jimmy Floyd Hasselbaink (11).

Coventry City - West Bromwich Albion 0:5
Chris Brunt (12), Roman Bednar (59, 69-karny), Ishmael Miller (76), Zoltan Gera (78).

Manchester United - Arsenal 4:0
Wayne Rooney (16), Darren Fletcher (20, 74), Nani (38).
Czerwona kartka: Emmanuel Eboue (Arsenal, 49).

LFC pokazał klasę, w tym sezonie to chyba znów będą walczyć o wszystko w Champions League . <rotfl>


Re: FA Cup 07/08 - sebos_krk - 09-03-2008 07:59

Wyniki pierwszych spotkań ćwierćfinałowych są z deka szokujące:
Manchester United- Portsmouth 0:1
Barnsley- Chelsea 1:0
Ja już nie wiem, czy nikt nie chce zdobyć tego trofeum :?


Re: FA Cup 07/08 - bartez - 09-03-2008 11:38

Teraz to zostały same "słabe" zespoły. Podziwiam graczy Barnsley, którzy pokonali Liverpool, a w następnej rundzie dokopali CFC :shock: udowodnili twierdzenie że futbol jest nieprzewidywalny.


Re: FA Cup 07/08 - Miko - 09-03-2008 13:06

W przypadku L'poolu i CFC być może zlekceważyli rywala. A nasza porażka to pech, niewykorzystane sytuacje tzw 100% Wink oraz błędy sędziego. Ciekawe, która z tych słabszych drużyn dojdzie do finału ??


Re: FA Cup 07/08 - SZIRA - 09-03-2008 15:10

Barnsley wczoraj z Chelsea zagrało b.dobry mecz. W pierwszej połowie można nawet powiedzieć, że kontrolowali spotkanie ... Uderzyli w słupek i atakowali, a Chelsea słabo, lecz w drugiej połowie to Chelsea miała pecha tak jak i My. Atakowała, stwarzała sytuację, tylko gracze Barnsley walczyli jak lwy, walka o każdą piłkę, rzucali się pod nogi, robili po prostu co mogli i dwa razy uderzyli na bramkę Cudiciniego i raz wpadło ... No pech ; p

Ale fajnie bylo oglądać kibiców Barnsley jak mimo tych wszystkich angielskich zakazów, wbiegli na boisko, nosili swoich piłkarzy, podbiegali do nich, gratulowali trenerowi - coś pięknego.