Redcafe.pl - Manchester United Forum
CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35)
+---- Wątek: CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) (/showthread.php?tid=696)

Strony: 1 2 3 4 5 6


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - dsw_MUszyna - 05-05-2009 12:40

Dobrą wiadomością są zdrowi Ferdinand i Evra, złą zdrowy van Persil, no ale tak czy siak bilans wychodzi na plus.
Cholernie nie lubię meczy na Emirates, może dlatego że na żywo (w TV znaczy się) nie widziałem tam nigdy naszego zwycięstwa. Obyśmy tylko strzelili szybko bramkę i możemy przegrywać ten mecz 2:1, jak na początku sezonu, choć jak każdy chciałbym żebyśmy Londyńczyków roznieśli.
Typuję skład następujący:
Van der Sar
O'Shea Ferdinand Vidić Evra
Fletcher Carrick
Ronaldo Anderson Rooney
Tevez

Co prawda wolę Bułgara od Argentyńczyka, ale wydaje mi się że ten będzie tu lepiej pasował do systematycznego podmęczania obrony Arsenalu. Fajerwerki niech odpala brygada RR.
Byleby tylko Roo i Pat nie dostali żółtych kartek. No dobra, Carlos niech też uważa Wink


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Czary - 05-05-2009 12:45

Nie jest przypadkiem tak, że kartki po półfinałach się anulują? Bo gdzieś czytałem, że tak właśnie jest.


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Tomek91 - 05-05-2009 13:32

dsw_MUszyna napisał(a):Cholernie nie lubię meczy na Emirates, może dlatego że na żywo (w TV znaczy się) nie widziałem tam nigdy naszego zwycięstwa.

Nie Ty jeden, w sumie to nikt jeszcze nie widział zwycięstwa United na the Emirates Wink

A właśnie, zagrożeni kartkami są Rooney, Evra i czy ktoś jeszcze?


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - matys - 05-05-2009 13:38

Roo, Pat i Tevez niby zagrożeni. Tylko teraz nie wiadomo, jak to z tym jest. Też czytałem, że kartki po pierwszym meczu półfinałowym się kasują.

skysports napisał(a):A booking for Rooney in the semi-final, second leg at Emirates Stadium on Tuesday night would rule the striker out of the UEFA Champions League final should United complete the job.

Patrice Evra and Carlos Tevez are also a yellow card away from being forced to sit out the Rome showpiece on 27th May.
Sam już nie wiem.


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Chudy - 05-05-2009 14:09

No to muszą się pilnować, z ich charakterem to może być trudne. Oby zachowali głowe na karku i opanowali się.


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Rafcio - 05-05-2009 14:16

Panowie, strzelamy jedna bramkę i jesteśmy w finale... xD

Oni się otworzą my jedziemy z kontrą, strzelamy i po meczu.

Ale i tak skończy się jakoś wysoko, 2-3, 3-3. Przynajmniej jakos tak to widzę. Przeczucie Wink


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Duras - 05-05-2009 15:23

Nie mogę się doczekać tego spotkania, ale też się go boję Ciężko nam będzie wywieźć zwycięstwo z Emirates, ale musimy jeśli chcemy nazywać się mianem najlepszej ekipy w Europie. Skromne 1-0 wystarczy, ale chciałbym 2-0 by było pewne zwycięstwo i bez nerwówki w ostatnich minutach. Pozostaje odliczać czas i do boju United!!!


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Mata - 05-05-2009 16:18

Pierwsza połowa bez goli. W drugiej Gunners przycisną nas , albo nie zobaczymy goli bądź 1:0 wygramy po kontrataku . Tak widzę w skrócie dzisiejszy mecz Tongue

Jeśli chodzi o skład to raczej każdego interesują pozostałe formacje poza obroną i bramką . Obsada ich wydaje się być dość pewna.
Coś takiego układa mi się w głowie . Ewentualnie inna kolejność ustawienia linii pomocy i zamiast Andiego Ryan Giggs.

---Flech---Carrick---Andi---
---------------------Roo-----
------Roanldo----------------
------------Tevez------------

Tevez bo :
dsw_MUszyna napisał(a):wydaje mi się że ten będzie tu lepiej pasował do systematycznego podmęczania obrony Arsenalu.

Przewiduje 0:0 bądź 1:0 dla nas Wink


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Miko - 05-05-2009 16:27

Co do kartek, wszyscy muszą uważać, nie ma żadnej kasacji po 1 półfinale. Dlatego jutro też musi uważać "żółtko-pechowiec-Ballack".

Dzisiejszy mecz będzie z tych do strzelonej przez jedną stronę bramki. Jesli wynik bezbramkowy utrzyma się do około 60 minuty, to można się spodziewać zmian w Arsenalu, sam Wenger podkreśla, że przed meczem z United najważniejsze to mieć 14 zawodników bo Ci co wejdą z ławki mogą odmienić losy spotkania. Mam dziwne przeczucie, że dziś odpadniemy z półfinału, nie żebym nie wierzył ale Arsenal ma naprawdę świeżych zawodników ( po kontuzjach ale zawsze głodni gry).


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - truered - 05-05-2009 16:39

Rooney bez kartki to jak żołnierz bez broni. Boję się o naszą trójkę, bo o ile Teveza można jeszcze jakos zastąpić Berbą, to Pat i Roo są niezastapieni. Evra tez musi uważać, bo wystarczy jeden głupi faul na Theo i moze być po sprawie....Dżizas jakie nerwy.


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - sebos_krk - 05-05-2009 21:46

Szkoda mi nieprawdopodobnie Fletcha, ale przyznam, że jak zobaczyłem, że ktoś fauluje, a sędzia wyciąga kartkę to mało nie umarłem. Co by było gdyby faulował Rio lub Nema Sad
Szkoda mi Gibbsa- młody chłopak i taka tragedia, w takim meczu, przez jego błąd właściwie był koniec marzeń.
Jestem dumny z gry United.
Dla mnie to rewanż za 8 maja 2002 roku. Słodki rewanż, bo wtedy na Old Trafford Arsenal wygrał 1-0 po bramce Wiltorda i to na naszym stadionie świętował tytuł. Nic mnie tak bardzo nie zabolało. Teraz to my jesteśmy najlepsi na świecie!


Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - garret9 - 05-05-2009 21:56

Co tu wiele mówić Big Grin poezja nie mecz, początek wymarzony, odparte ataki (huraganowe, ale w zasadzie dziecinne, bo skończone klęską) w sposób wymarzony, dwa gole urządziły mecz.
Potem przecudowna branka Ronaldo kończąca rywalizację. Bo nawet ten "BARDZO KONTROWERSYJNY" Karny a już tym bardziej kontrowersyjna czerwona kartka, nie wybiła z uderzenia MU, dalej graliśmy swoje.
Powiem tak, mimo iż nadal dla mojej psychiki priorytetem jest PREMIER LEAGUE, to tak skuteczna, rozważna i efektowna gra w lidze mistrzów daje pewne podstawy do wiary w końcowy sukces, szczególnie, że ten mecz za ponad 20 dni Big Grin :mrgreen: <jupi> tak więc, jeden więcej mecz nie zaszkodzi.

Arsenalowi zabrakło.... Arszawina =P gnietli Liverpool, którym obok barcy się podnieca europa, zostali zgniecieni przez nas, w tej chwili jest spora niewiadoma. FC Barcelona, bo po CFC wiemy czego się spodziewać. Jutro realnie będzie można ocenić nasze szanse na zwycięstwo w LM. Aczkolwiek finał to już finał, i wierze, że nawet Jagiellonia Białystok tego meczu nie odpuściłaby bez walki, tak więc pozostaje czekać na spotkanie w RZYMIE, gdzie możemy stworzyć NOWĄ WIELKĄ HISTORIĘ! Bardzo tego życzę Alexowi, Cristiano, Tevezowi, Berbie, tym ludziom których przyszłość na OT jest niedookreślona, obyśmy ich mieli jeszcze przez Lata.!

We Shall not be moved!!!!!!!!!!!!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Re: CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) - michal85 - 05-05-2009 21:58

Naprawdę niewiele można tutaj powiedzieć. Wybitnie jednostronny mecz, cała drużyna zagrała świetnie, a Ronaldo galaktycznie. Szkoda Fletchera.

Teraz trzeba wygrać derby ;]


Re: CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) - MatiGol - 05-05-2009 22:06

Oj mnie też zabolało że Darren dostał kartkę. Karny był ewidentny, ale czerwona kartka była pochopnie wyciągnięta. Fletcher już nie dał rady wyciągnąć nogi spod Cesca.
Ale bramka Ronaldo z 45 m... mistrzostwo. Nie mogłem uwierzyć że piłka wpadła do siatki.
A w drugiej połowie kontra atak i 3-0 :-) cóż za akcja. Sami komentatorzy na ESPN Taiwan mówili że był to wzorcowo wyprowadzony atak. Odnośnie karnego nawet oni przyznali że był, ale kartka to tylko żółta.
I tak to Manchester wygrywa na Emirates i święci swój awans do finału. Jak Fergie mówił, drużyna czerwonych diabłów przeciera szlak. Dokonuje rzeczy nie możliwych. Drugi raz w finale rok po roku. Oj zapowiada się ciekawy sezon do końca. Mistrzostwo Premier League coraz bliżej, do tego finał w LM. Ciekawe z kim zagramy. Obawiam się że z Barceloną :-)
Cris bohaterem spotkania. Pokażcie mi krytyków którzy twierdzą że nie potrafi się zmobilizować na mecze z wielkimi zespołami. To co dziś zagrał to po prostu palce lizać.
Trzeba pochwalić cały zespół za walkę i zaangażowanie. Dziękuje Diabełki za dzisiejszy mecz !!
Tongue Kocham ten klub, jego historię, piłkarzy, menedżerów i kibiców !!

Take me home United Road, to the place i belong, to Old Trafford, to see United, take me home United Road !!
Edytuj posty, po to jest ta opcja by nie pisać jednego pod drugim Wink // Foster


Re: CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) - branka - 05-05-2009 22:07

Pięknie zagrali, Roo i Ronaldo moim zdaniem najlepsi, choć każdy się przysłużył do awansu i wszyscy byli bardzo dobrzy. I Park wreszcie strzela gole Big Grin Jeszcze, zeby tak Anderson strzelił kiedyś...ale on to chyba mając 35 lat strzeli w meczu pozegnalnym Big Grin
Przeważaliśmy w każdym calu w kazdym razie, po kartce Fletcha trochę się cofnęliśmy słusznie, ale przez resztę meczu Arsenalu właściwie nie było. Jedno co to Berba był jakiś strasznie wolny i nieporadny - może slatego, że awans juz był w kieszeni jak wszedł, ale nie zrobił na mnie dobrego wrażenia jako jedyny.
Szkoda mi Darrena, ma świetny sezon i przydałby się w finale. Ale lepiej, że on dostał czerwoną niż Roo albo Vidic. Finał będzie cięzki z kimkolwiek będziemy go grać, ale chłopaki się rozkręcili i stac ich na wszystko. Mamy świetną końcówke sezonu.