Redcafe.pl - Manchester United Forum
Przyszłość bramki w United - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35)
+---- Wątek: Przyszłość bramki w United (/showthread.php?tid=596)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


Re: Przyszłość bramki w United - Intel - 16-12-2008 23:59

Jest parę ciekawych bramkarzy na rynku. Z jednej strony można pokusić się o takiego Givena, a z drugiej strony świeże talenty czekają, szczególnie w Bundeslidze. Taki Adler, czy Neuer to talenty czystej wody. No, może trochę zanieczyszczonej, ale wierzę, że w "oczyszczalni ścieków", czyli pod ręką Franka Steele'a (czy jak mu tam było) będą niczym kryształ. Wystarczy je trochę oszlifować - "i proszę państwa znakomita interwencja" nadchodzi. Adler ponoć jest za United...

Ale najpierw trzeba wypróbować Kuszczaka i Fostera. Bo chyba po to ich kupowaliśmy, nie? Liczę na Tomka, jakoś go polubiłem, może tamu, że jest Polakiem?


Re: Przyszłość bramki w United - sebos_krk - 17-12-2008 08:58

Czyli wychodzi na to, że po odejściu na emeryturę Edwina czeka nas powtórka z rozrywki. Jak skończył Bolek to przychodziło wielu bramkarzy, którzy mieli papiery na ten klub, naprawdę nie można powiedzieć, że byli słabi. To nie wystarczyło. Porównanie ze Schmeichelem kończyło każdego. Chyba za sezon, dwa czeka nas to samo.
Nie będzie tak łatwo znaleźć zastępce holendra. Bo pamiętajmy, że van der Sar przychodząc na Old Trafford był już legendą europejskiej piłki. Dziewięć lat w gry w drużynie, która była potęgą w latach dziewięćdziesiątych, niesamowite doświadczenie na arenie międzynarodowej w reprezentacji Holandii. Dopiero dla kogoś takiego udźwignięcie presji występów w takim klubie jak Manchester United było bułką z masłem.
I teraz sęk w tym, żeby znaleźć kogoś, kto nie będzie za mały na ten klub.


Re: Przyszłość bramki w United - Chudy - 25-12-2008 19:18

chyba nie ma takiego zawodnika który byłby możliwy do pozyskania. Buffon,Casillas są nie do ruszenia. Nikt inny nie przychodzi mi do głowy, ale to jest problem na za rok, może dwa lata do tego czasu Kuszczak może poprawi grę z przodu to będzie z niego dobry bramkarzyna, papiery na to ma... tylko żeby okazał cierpliwosc.


Re: Przyszłość bramki w United - Foster - 25-12-2008 21:29

Pierwszy sezon po zakończeniu kariery przez VDS będzie trudny. Będzie trudny dla tego który go zastąpi i może też być trudny dla całego zespołu.
Mnie się wydaje, że przynajmniej zaraz po odejściu Holendra, SAF nie będzie kupował nowego bramkarza, moim zdaniem postawi na któregoś z dwójki Kuszczak, Foster...

Jeśli będzie tak, że po VDS przyjdzie czas na Tomka czy Bena, to będzie trzeba się uzbroić w cierpliwość. Bramkarz, który przez 2-3 lata był tylko rezerwowym nie stanie się po dwóch trzech meczach bardzo dobrym bramkarzem ( na chwile obecną Polaka i Anglika oceniam jako dobrych bramkarzy). Z pewnością na początku nie raz, nie dwa popełni jakiś błąd, jeden obędzie się bez konsekwencji, a drugi być może nie. Nie mam tu na myśli tego, że straci on pozycje nr 1, mam tu na myśli stratę punktową przez zespół, dlatego też we wstępie napisałem że pierwszy sezon po odejściu Holendra może być trudny dla zespołu. Być może w tym sezonie nie uda się zdobyć trofeum...
Oliver Kahn, przeszedł do Bayernu z zespołu Karlsruhe. Myślicie że od razu bronił świetnie? Nie, nie raz i nie dwa popełniał błędy, które kosztowały zespół utraty punktów, ale trener konsekwentnie na niego stawiał i co? Kahn stał się jednym z najlepszych bramkarzy w Europie. Przez wiele lat był na ustach całego świata. Czemu ówczesny trener Monachijczyków konsekwentnie stawiał na Niemca? Dlatego, że znał jego możliwości, widział jaki potencjał w nim drzemie. Jeśli SAF widzi coś podobnego u któregoś z wcześniej wymienionej dwójki to będzie musiał postąpić tak samo, jeśli zaś nie tego nie widzi to...będzie trzeba kupić innego bramkarza. Ja uważam jednak, że gdyby Foster czy Kuszczak nie mieli właśnie tego czegoś to SAF nie trzymałby ich teraz, nie dawałbym im tyle szans gry, nie wychwalał...
Bramkarz potrzebuje spokoju, szczególnie w takiej sytuacji. Jeśli się będzie nad nim stało i mówiło, uważaj, jak popełnisz błąd to ten drugi za Ciebie wskoczy, to nic z tego nie wyjdzie. Golkiper musi mieć komfort, musi wiedzieć, że w niego wierzą, musi wiedzieć, że mu ufają.
Michael Rensing, następca Kahna, na początku sezonu nie bronił najlepiej, zdarzały mu się błędy, w prasie zaczęły się pojawiać spekulacje na temat kupna nowego bramkarza. Jednak trener Bayernu, Jurgen Klinsmann i manager Uli Hoeneß zapowiedzieli, że Rensing pozostanie bramkarzem nr 1, dali mu ten komfort, i co? Michael zaczyna już coraz lepiej bronić, już nie popełnia prostych błędów, staje się coraz pewniejszym i lepszym bramkarzem, a to wszystko dzięki temu, że ludzie rządzący klubem mu zaufali, on im się teraz zaczyna odpłacać.
Jeśli SAF nie będzie się bał zaryzykować i postawi na Bena czy Tomka, dając mu komfort pracy i zapewni spokój to będziemy miel bramkarz na kilka dobrych lat, tak jak było w przypadku Kahna Wink


Re: Przyszłość bramki w United - Miko - 26-12-2008 00:43

Wszystko ok... ale ten cały Rensing to dla nie średni bramkarz, gdyby bronił tak świetnie to nie byłoby tyle plotek typu: Boruc/Kameni w Munchen! Rensing popełnił w tym sezonie parę błędów, ale ma poparcie, jak wspomniałeś, tylko czy to, ta klasa golkipera, może gwarantować sukces nie tylko na krajowym podwórku?

Coraz więcej czyta się o takowym przejściu Bena do inne klubu Premier League, IMO nie zdziwiłbym się gdyby tak się stało, jak już kiedyś wspominałem to Kuszczak ma lepszą sytuację, kiedy stawał między słupkami bronił dobrze ... ale naprawdę czekam aż stanie ten nasz najlepszy golkiper w Polsce i pokaże takim kibicom, jak ja, że myliłem się mówiąc że nie zasługuje na tamto i siamto...


Re: Przyszłość bramki w United - Ruuuuuuuuuud - 10-01-2009 16:08

Foster26 napisał(a):Z pewnością na początku nie raz, nie dwa popełni jakiś błąd, jeden obędzie się bez konsekwencji, a drugi być może nie. Nie mam tu na myśli tego, że straci on pozycje nr 1, mam tu na myśli stratę punktową przez zespół, dlatego też we wstępie napisałem że pierwszy sezon po odejściu Holendra może być trudny dla zespołu. Być może w tym sezonie nie uda się zdobyć trofeum...

Wszystko fajnie, ale wydaje mi się, że w przypadku United to nie przejdzie. Jak Kuszczak zacznie sypać błędami z rękawa to zanim się obejrzymy będzie sobie szukał nowego klubu. Carrol..nie, on nie jest dobrym przykładem, bo i tak dostał dużo, za dużo szans od Fergusona. Howard jest świetnym przykładem, jeden błąd i już posypały się gromy. A teraz jest solidnym bramkarzem w Evertonie.

Mi na przykład bardzo podoba się Given (wspomniał o nim już Intel), oczywiście jeśli chodzi o walory piłkarskie Wink Refleksik, rzadko odpuszcza piłki, naprawde fajny, młody bramkarz Smile


Re: Przyszłość bramki w United - michal85 - 10-01-2009 16:37

Given młodym bramkarzem?

W ogóle trochę śmieszna jest sytuacja z Given. Gra chłopk już tyle czasu w PL i zawsze był taki dobry. Nagle zaczęto mówić, że może odejść z NUFC i jakby każdy dopiero teraz przejrzał na oczy. Given to solidna klasa, ale do wielkiego klubu potrzeba GK, który nie łamie się raz na kilka miesięcy.


Re: Przyszłość bramki w United - Ruuuuuuuuuud - 10-01-2009 17:22

michal85 napisał(a):Given młodym bramkarzem?

Dałem ciała <gafa> Ale naprawdę wygląda na młodszego Big Grin

W każdym razie ja nie widze Kuszczaka czy Fostera jako podstawowego bramkarza United.


Re: Przyszłość bramki w United - Janczar - 15-01-2009 16:37

Jak dla mnie to po EVderS w obecnej kadrze Manchester United najlepszy jest Kuszczak;] i to wcale nie subiektywna ocena,moze nie chwyta jeszcze zawsze pewnie piłki i popełnia czasem dosyc duze błedy,ale mysle ze SAF mu ufa na tyle,ze mogłby grac w pierwszym składzie po zakonczeniu kariery Edka,Tomek musi nabrac tylko pewnosci siebie,a jego skill sam pojdzie w gore jak zacznie regularnie grac w PL,a co do zakupu nowego bramkarza,to musze przyznac,ze zakup Adlera nie był by zły,ale z pewnoscia kazdy polski kibic Manchester United wolałby widziec Polaka w bramce Wink

Polskie znaki, brak kropek, po przecinku używaj spacji, bo ledwie idzie się doczytać/ sebos


Re: Przyszłość bramki w United - bartez - 25-01-2009 19:20

Również uważam że Tomek po Edwinie to najlepszy bramkarz United. Broni naprawdę na poziomie, nie popełniał wielu błędów, jest w miarę pewny siebie, a to ważne. Foster nie dorósł i chyba nie dorośnie do tego aby stać na bramce Diabłów, popełnia sporo błędów (żeby nie szukać daleko to w meczu z Kogutami w FA ostatnio).


Re: Przyszłość bramki w United - branka - 25-01-2009 19:27

A ja jak patrzę na Fostera, to mi on Kuszczaka przypomina - tez nerwowy i niepewny na przedpolu, choć dobrze się rzuca. Błędu nie popełnil przy golu chyba - w każdym razie to był taki strzął jak Tomek wpuścił w swoim ostatnim meczu.
JA bym obydwu sprzedała i kupiła kogoś na miejsce Saara. Cieżko jest żeby bramkarz objął schede po poprzednik i to takim jak Edwin - a wygryść go żaden nie wygryzie.
Sprzedajmy ich - Tottenham chętnie kupi Fostera, dla Tomka tez się znajdzie dobry klub.


Re: Przyszłość bramki w United - mlody_unw - 25-01-2009 19:39

branka napisał(a):JA bym obydwu sprzedała i kupiła kogoś na miejsce Saara. Cieżko jest żeby bramkarz objął schede po poprzednik i to takim jak Edwin - a wygryść go żaden nie wygryzie.

To prawda i nie prawda Wink

Oczywiście, gdyby Foster i Kuszczak walczyli o pozycję z Howardem czy Carrollem, nie byłoby rozmowy. Van der Sar to grająca legenda, ale dobrze przynajmniej, że mają takiego nauczyciela.

Nie zgodzę się ze sprzedażą tych zawodników. Dla Tomka oznaczałoby to załamanie kariery, wątpię aby znalazł klub z podobnymi aspiracjami. A ma predyspozycję, by osiągnąć więcej niż np. Jurek Dudek.


Re: Przyszłość bramki w United - branka - 25-01-2009 19:57

No ale ja się właśnie tego boję, żeby Tomek nie skończył jak Dudek - czyli, żeby nie był wiecznym nr 2. Bo ja mam wrażenie, że w zeszłym sezonie był pewniejszy niż w tym - naprawdę dotychczas nie miałam stracha jak zastępował Edwina - a teraz, w tym sezonie, każdy mecz Tomka to nerwówka - może ja za dużo wymagam, ale mam wrażenie że on nie jest taki pewny jak był... I mam wrażenie, że nie działa dobrze na żadnego z nich bezpośrednia wyralizacja o bycie następca Saara - jakby o jednego bramkarza za dużo mamy w tej chwili. Przez to musza sie zmieniać jak sa puchary Anglii czy FA i żaden nie ma tylu szans, ile mógłby mieć, gdyby nie było ich dwóch. A Amos mógłby być spokojnie 3 bramkarzem, to utalentowany chłopak.

A gdyby Tomek odszedł do jakiegoś klubu z dziesiątki PL, to miałby szanse byc tam kims naprawdę ważnym. Tylko pytanie czy odszedłby do dobrego klubu naprawdę, bo nie wiadomo kto by chciał go kupić. Bo wylądowanie w 2 lidzie to rzeczywiście byłoby załamanie kariery.
Mam nadzieję, że Fergie ma jakąś wizję w głowie co zrobi z tymi bramkarzami!

Na razie 2 razy pod rząd grał Foster - wcześniej zmieniali się, więc nie wiem co to oznacza.


Re: Przyszłość bramki w United - Pawlak - 25-01-2009 20:07

Cytat:żeby Tomek nie skończył jak Dudek - czyli, żeby nie był wiecznym nr 2.

To Dudek jest wiecznym nr.2? :geek:


Re: Przyszłość bramki w United - branka - 25-01-2009 20:36

Obecnie od dawna juz tak - i nawet jak był nr jeden, to lepiej grał w kadrze jak w 'poolu, na który błędów było za wiele. W sumie z Dudkiem było jak z Borucem, który też w kadrze jest lepszy jak w Celticu(tzn teraz to w ogóle ma kryzys, ale nawet jak był w formie to też zawsze w kadrze był lepszy).
Boje się by Tomek nie skończył karierę na ławce w MU. Tylko dlatego chcę jego sprzedaży - dla klubu może dobrze go tak trzymać jako zmiennika, ale chłopak ma talent i mozliwości - tylko moim zdaniem nie na to by byc nr 1. Ale nie to, że nie chce by mu dac szansę - tylko...wiecie MU to nie miejsce na eksperymenty. Szanse można dawać takiemu Gary'emu by doszedł do formy, bo wiadomo co potrafi jak w niej jest(i na szczęście teraz do niej wraca), albo Welbeckowi który jest naprawde młody. Tzn Tomek tez jak na bramkarza stary nie jest, ale bramkarzowi, który był nr 2 długi czas, jest cięzko się przebić na 1 miejsce i zostac tym numerem jeden na stałe, po tym jak klub ma Edwina van der Saara Wink

Moim zdaniem będzie jak z Carrolem i Howardem - za rok będą rywalizować o nr 1 a w końcu obaj zostaną sprzedani i przyjdzie ktoś doświadczony.