Redcafe.pl - Manchester United Forum
Liga Mistrzów - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2005/2006 (/forumdisplay.php?fid=33)
+---- Wątek: Liga Mistrzów (/showthread.php?tid=247)



- Wojtek3 - 05-04-2008 18:45

Red napisał(a):a czy slyszales powiedzenie, ze telewizja kłamie ?

Slyszalem, ale nie dotyczy to uzywania Photoshopa w TV bo jest poprostu niemozliwe Wink jak zazdroscisz, ze nie masz takich kolezanek to juz Twoj problem.


- Red - 05-04-2008 19:47

Wojtek3 napisał(a):jak zazdroscisz, ze nie masz takich kolezanek to juz Twoj problem.


hahahaha pojechałeś teraz po bandzie Big Grin co ma piernik do wiatraka Wojtuś Wink nie neguje jej urody, ale wyrazilem tylko swoje zdanie, co do sesji np w gazetach

po 2 nigdzie nie napisałem, ze w TV jest uzywany photoshop Wink

Cheers Smile

Wojtek3 -> nie wiem czy zauwazyłeś czy nie, ale zartowalem :lol:


- Skull - 05-04-2008 22:55

WoLaK napisał(a):Dodatkowa mobilizacja jest zawsze potrzebna

Wątpie by propozycja taka jak np Sabriny cos zmieni jeśli chodzi o piłkarzy Romy,ona tylko im robi bajzel z głowy,pewnie małżonki zawodników już tam szumią :lol:
A tak na poważnie - jeśli drużyna wierzy w sukces i za wszelką cene chce zwyciezyc w rozgrywkach i na koniec wzniesc puchar to zrobi i tak wszystko co w jej mocy by to osiagnac,a takie pieprzenie pani Ferilli robi z niej tylko w pewnym sensie kurtyzane,nawet jeśli jest fanką Romy,bo mogła to obiecac zawodnikom nie naglasniajac tego, po prostu dla niej to okazja ,dzieki ktorej jej nazwisko bedzie w gazecie,a wizerunek jest juz chyba na drugim miejscu,ta pani nie ma szacunku do samej siebie. Rzymianie zarabiają dużo i mogą sobie w każdej chwili pozwolic na panienki klasy "A" więc nie rozumiem po co ta Sabrina sie afiszuje, jak jej zalezy to niech idzie na randke ze Spalettim 8)

p.s - równie dobrze Ferguson mogłby powiedziec naszym że jak spierdolą awans to bedą musieli podziwiac jego wacka w szatni ,chyba to by bardziej ich zmobilizowalo niż jakis "tani striptiz" :wink:


- Danny93 - 06-04-2008 10:38

Tak czy owak ta pani robi wrażenie.Niestety piłkarze i kibice Romy nie zobaczą jej striptizu z wiadomego powodu Tongue


- WoLaK - 08-04-2008 21:45

Kolejna "bitwa o Anglię" :lol: wreszcie została rozstrzygnięta.Jak się spodziewałem scousers ograli Arsenal i to dość pewnie.Na pewno nastroje w obozie gunners nie są za dobre więc dobrze to rokuje przed sobotnim meczem.

Ma ktoś jakieś info czy z Arsenalu nie załapał ktoś jakiejś kontuzji ?


- woyteq - 08-04-2008 21:52

Another extraordinary evening at Anfield :shock:

Dla takich meczy kocha sie pilke nozna i LM.

Wracam do domu, wlaczam od 70 minuty i ogladam 4 z 6 goli na zywo.Co musza czuc kibice Arsenalu. 84 minuta i sa w raju a 30 sekund pozniej katastrofa. No ale coz.

Przed nami teraz nudnawy polfinal CFC - LFC zakonczony wynikiem 0:0 i 1:0 lub 1:1. Jesli do finalu wejdzie CFC to bedzie z nimi ciezko i obawiam sie tego meczu. Jesli wejdzie LFC to jedziemy z nimi i juz.


PS - Mamy juz na pewno 4 raz z rzedu angielski team w finale a kto wie ( zakladam oczywiscie ze tak ) moze i pierwszy angielski final.

Ah ta LM i te wtorkowo/srodowe wieczory.


- Kuba_^^ - 08-04-2008 22:00

Rzeczywiście, spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, mecz prowadzony praktycznie przez cały czas w szybkim tempie, dużo okazji podbramkowych i co najważniejsze bramek Wink Karny dla Liverpoolu dość kontrowersyjny, mało miałem okazji obejrzeć powtórek, więc się nie wypowiadam, jednak tak czy siak, chwilę później Babel przypieczętował zwycięstwo scousersów. Arsenal zagrał dobrze, nawiązał walkę, a Walcott to, co zrobił przy drugiej bramce o cudo, trzeba mu przyznać Wink

Takie mecze to tylko z przyjemnością, oby więcej takich, jednak co najwyżej w półfinale sobie zobaczymy takie spotkanie, bo jutro raczej nudno będzie Tongue


- Maciek - 09-04-2008 10:03

Niech Chelsea wyeliminuje ten pieprzony Liverpool (w co nie bardzo wierze) bo scousersi ramie w ramie z sędziami w obu meczach zrobili Arsenal w c**ja... Ten wczorajszy karny tak naciągany (przyznaje, ze w pierwszym momencie byłem za karnym, ale nie patrzyłem w tym momencie uważnie bo się troche cieszyłem z bramki Adebayora i przede wszystkim Walcotta), taki z kapelusza, że piłka nożna traci smak, a tydzień temu rzut karny ewidentny i sędzia kretyn nic...

Dlatego miedzy innymi zycze LFC by odpadlo (mimo ze w finale wolalbym trafic na nich) bo nie znosze wrecz gdy druzyna przechodzila kolejne fazy z blogoslawienstwiem sedziow...trzy lata temu (bodajze) Barcelona w kazdej rundzie wespol z sedziami przechodzila dalej, nawet LM juz mi sie nie chcialo przez to ogladac bo bylo to niesmaczne, teraz co prawda skala zjawiska w przypadku LFC jest duzo mniejsza, ale sam proceder niepokojacy

UNITED :!:


- WoLaK - 09-04-2008 14:00

Maciek napisał(a):Niech Chelsea wyeliminuje ten pieprzony Liverpool (w co nie bardzo wierze) bo scousersi ramie w ramie z sędziami w obu meczach zrobili Arsenal w c**ja...
Tak samo było też w dwumeczu z Interem Wink Sędzia zrobił swoje


- Gracek_11 - 09-04-2008 14:40

Ta Chelsea wcale nie musiała wczoraj wyeliminować Fenerbache. Turcy zrobili na mnie spore wrażenie. Dostali szybko bramkę, ktora chyba ustawiła spotkanie. Od 60 do 85 minuty, mieli jednak okres bardzo dobrej gry, Chelsea wychodziła tylko z kontrami, a goście mogli skarcić "The Blues". Pare sytuacji sobie stworzyli, szkoda, ze nic nie wpadło.

Liverpool v Arsenal bardzo fajny meczyk. Bardzo ładne gole Hyypi, Torresa, rajd Walcotta. Sporo się działo, szczególnie końcowka mogła się podobać. Dzisiaj az tyle emocji pewnie nie będzie.

Czasami warto oglądać 2 mecze na zywo 8)


- Wendland - 09-04-2008 17:46

Mecz Chelsea z Fenerbache był bardzo ciekawy. Turcy łatwo nie sprzedali awansu do półfinału i mieli naprawdę kilka ciekawych akcji gdyby nie ta szybko stracona bramka mogło być zupełnie inaczej ale cóż taka jest piłka Tongue

Liverpool vs Arsenal. Mecz na wysokim poziomie z dodatkiem dużych emocji. Jest mi szkoda z jednej strony Kanonierów bo według Mnie karny był nie słusznie podyktowany i zostali skrzywdzeni. Duże wrażenie zrobił na Mnie młodziutki Walcott który miał kilka ciekawych sytuacji i poradził Sobie bardzo dobrze.


- WoLaK - 09-04-2008 21:53

Ciampel napisał(a):Barca? Awans w mizernym stylu, pozostaje czekać na półfinały Smile
I to rzekłbym bardzo mizernym stylu.Z tego co widziałem w pierwszej połowie(z highlightsów) to Schalke dominowało,a bramka dla Barcelony dość dziwna,po sporym zamieszaniu.
Pierwszy mecz gramy na Nou Camp czy Old Trafford ?


- Kuba_^^ - 09-04-2008 21:58

WoLaK napisał(a):Pierwszy mecz gramy na Nou Camp czy Old Trafford ?

Pierwszy mecz na wyjeździe Wink

Barca rzeczywiście w mizernym stylu, jednak awansowali do tego półfinału i teraz trzeba będzie co nieco śledzić ich formę w lidze, zobaczymy czy się do naszego spotkania poprawią z tą swoją dyspozycją, bo jeśli będą grać tak cały jak teraz, to "...UNITED are going to Moscow" bez dwóch zdań 8)


- Skull - 09-04-2008 22:32

Kuba_^^ napisał(a):Barca rzeczywiście w mizernym stylu


To prawda,ale nie należy sie tym sugerowac,bo dzisiaj graja słabo ,a gdy pryjdzie mecz z nami to może byc juz różnie.

Tak patrząc dwu mecz tych ekip to Schalke odpada w wielkim stylu, meczu u siebie powinni wygrac,zero skutecznosci, dzisiaj rowniez mieli dobre okazje ,ale Barca na swoim terenie zagrala mądrze i to ich teraz musimy wyeliminowac.

Przypomnialy mi sie konfrontacje z nimi w 99r ,piękne spotkania ,w grupie my z barca,bayernem i broendby ,fajnie jest powspominac :lol:


Eto'o:
Cytat:- Możemy wierzyć w grę w finale. Jesteśmy przecież Barceloną, tak samo ważnym klubem jak Manchester i też mamy znakomitych zawodników. Nie możemy poczuć się gorsi.

Widac strach w tej wypowiedzi :lol:
Gramy 22 albo 23 kwietnia ,mam nadzieje że Vidic bedzie już gotowy, tak samo oni licza na Deco i Messiego.


- Maciek - 10-04-2008 12:10

Ja się nie dziwie tym wypowiedziom, bo w pełni zgadzam się z tym co napisał bodajże Woyteq... Obecna Barcelona z obecnymi nami ( 8) ) nie miałaby praktycznie żadnych szans, to byłoby bicie starych, zgorzkniałych i przegwiazdorzonych mistrzów, przez nowych, młodych i ambitnych mistrzów klubowej Europy... Wątpie by nawet ścisła współpraca sędziów (pan Merk już zapowiedział zakończenie kariery po tym sezonie, więc jak go przydzielą do meczu Barca-MU to ja raczej sobie odpuszczę oglądanie go (no chyba, że zasiąde na trybunach Camp Nou to nie dam rady tego planu wykonać) bo już oczami wyobraźni widzę, jak pan Merk, któremu i tak wszystko już wisi, drukuje mecz by Duma Katalonii rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej) z Barceloną dawała im większe szanse

Obecnie jesteśmy tym słynnym zwierzęciem, którego zawsze się w Europie wszyscy bali, znów jak poczujemy krew, to rzucamy się do szyi i kończymy sprawę, jesteśmy bezwzględni i niesłychanie mocni, po prostu ośmieszamy rywali (jak ktoś nie wie o czym mówie, to niech spojrzy na nasze wczorajsze ustawienie np. z okolic 73 minuty) i wszystko wskazuje na angielski finał