![]() |
Klubowe Mistrzostwa Świata: Japonia 2008 - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35) +---- Wątek: Klubowe Mistrzostwa Świata: Japonia 2008 (/showthread.php?tid=603) |
Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - Figlarz - 19-12-2008 14:57 Cytat:Jakie ma statystyki Nani w tym sezonie? Chyba bez gola, i z iloma asystami? Nie rozegrał w tym sezonie jeszcze żadnego świetnego meczu. W meczu z Blackburn zagrał świetnie ![]() Ładny offtop się zrobił... Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - michal85 - 19-12-2008 15:12 Kończąc już temat Naniego... Cytat:Jakie ma statystyki Nani w tym sezonie?3 bramki i 3 asysty. Wynik chyba nie najgorszy jak na piłkarza, który regularnie nie gra, a sezon w powszechnej opinii ma póki co dosyć kiepski. Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - mucha - 20-12-2008 13:11 ![]() ![]() ![]() Już jutro 21.12.2008 na stadionie w Yokohamie o 11:30 czasu polskiego w finale Klubowych Mistrzostw Świata 2008 ekwadorskie LDU Quito podejmie Manchester United. W półfinale tych rozgrywek Los Albos pokonali 2-0 meksykański zespół Pachuca. Czerwone Diabły natomiast wyeliminowały gospodarza tych rozgrywek Gamba Osaka, wygrywając 5-3. Zapraszam do dyskusji na temat tego spotkania. Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - panopticum - 20-12-2008 13:39 Jeśli nie wkradnie się rozprzężenie w stylu "c`mon jesteśmy tak naprawdę na wycieczce" to powinno być dobrze. Chociaż trudno nie uznać spotkania za zakończone gdy wygrywa się 5:1, ostatnie trzy gole strzeliło się w pięć minut a do końca spotkania zostało minut dziesięć. Nie interesuję się zbytnio zespołami z Ameryki Łacińskiej, więc nie wiem na co stać LDU Quito. Mam jednak nadzieję że United pewnie złoi im tyłki. Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - branka - 20-12-2008 16:32 Quito widziałam i mi się podoba, nie sa n apewno słabeuszami, z którymi wygramy spacerkiem. Dla nich to będzie najwazniejsze spotkanie w karierze i będa chcieli się pokazać i za wszelką cenę wygrać. Druzyny z Ameryki Południowej(czy Łacińskiej) prezentują zawsze ofensywny futbol i są waleczne, mecz powinien być więc ciekawy i otwarty. Co do naszego składu, to bym widziała to tak: van der Sar Rafael Ferdinand Vidic Evra Ronaldo Carrick Scholes Park Tevez Rooney Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - Foster - 20-12-2008 16:52 Zgadam się z tym co napisała branka odnośnie drużyny ale ze składem już nie... Bramka: Kuszczak - powinien zagrać i mam nadzieję iż zagra, w piątek mamy ważne spotkanie ze Stoke, w którym wole by bronił VDS niż Tomek.... Obrona: Rafael - wątpię aby SAF zdecydował się znów postawić na Gary'ego Evans - tym razem powinien zacząć od początku Rio bądź Vidic Evra - w lidze będzie grał O'Shea, bo jak wiemy Pat jest zawieszony, więc nie widzę powodu dla którego nie miałbym zagrać w tym meczu Pomoc: Park - czytałem dziś, że ma zagrać w tym meczu Ronaldo - pewniak Fletcher - sytuacja podobna jak u Parka Anderson/Scholes - ze wskazaniem na Anglika *Carrick - gdyby SAF chciał grać 4-5-1 Atak: Rooney & Tevez - Dymitar ma co najwyżej usiąść na ławce * przy ustawieniu 4-5-1 Rooney na szpicy Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - branka - 20-12-2008 18:40 W sumie Twój skład się od mojego bardzo nie różni ![]() No właśnie ja sie zastanawiałam nad Tomkiem, ale myślę, że Stoke i tak walniemy i on może tam zagrać, a jutro to jednak finał, Saar powinien być bramkarzem we wszelkich finałach, bo jest pewny... Ale co do Evansa to rzeczywiście może zagrać - myślałam o nim co prawda w kontekście Stoke, ale tam lepiej wystawić najsilniejszą obronę, bo nie możemy stracić wtedy punktów pod zadnym pozorem, także czemu by nie dac młodemu jutro kolejnej szansy(zresztą...on jest na tyle dobry, że nie boje sie jak gra w żadnym meczu). Ale jak Evans to za Rio chyba. Z Berbatovem właśnie nie wiem, bo podobno już zdrowy. Ale wolałabym, żeby wszedł w jakiejś 60 za Teveza, niż na odwrót. I w ogóle mam nadzieję, że będziemy grać jednak 4-4-2 i Tevez z Rooney'em w ataku czy nawet Berba z kimś, ale dwóch napastników... Nie lubię jak gramy 4-5-1 w każdym razie(szczególnie z Rooney'em na szpicy, bo on i tak biega wtedy w środku pola ![]() O Parku słyszałam, że zagra, ale o Fletchu nie - w sumie to mi wszystko jedno czy on czy Carrick, obaj dobrzy, mocni w tym sezonie i w ogóle obaj pewni. Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - mlody_unw - 21-12-2008 03:50 A wie ktoś czy jest transmisja w jakiejkolwiek telewizji ? Jeżeli tego nie wyemitują to po prostu żal mi tyłek ściśnie :/ Oczywiście nie pytam o tv internetowe ![]() Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - sebos_krk - 21-12-2008 08:09 Cyfra i kanał 302. Możliwe, że będzie tam finał. Puszczali Milan rok temu i Barce dwa lata temu więc możliwe, że hiszpanska telewizja tve international również w tym roku będzie transmitować. Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - maju - 21-12-2008 10:44 TVP Sport to pokaże - tak jak całą imprezę. Tylko, że mecze wypadały rano (lub w południe), a ja w tym czasie w szkole ;/ Na powtórki nie potrafiłem trafić i na dobrą sprawę nei widziałem żadnego meczu... Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - panopticum - 21-12-2008 11:05 Gamba Osaka trzecią drużyną świata ![]() Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - Carlito - 21-12-2008 11:29 Van Der Sar;Rafael-Vidic-Ferdinand-Evra;Park-Carrick-Anderson-Ronaldo;Tevez-Rooney Nie rozumiem po co gramy optymalnym składem... Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - maju - 21-12-2008 11:37 Być może dlatego, że w swojej historii nei zdobyliśmy tylko Pucharu UEFA i Klubowego Mistrzostwa Świata. Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - panopticum - 21-12-2008 11:37 Możliwe że po to by wygrać finał. Re: Klubowe Mistrzostwa Świata - Japonia 2008 - branka - 21-12-2008 12:28 Ale ten mecz jest jak na razie nudny :roll: Przynajmniej ze strony Quito - ale i my nie gramy jakoś świetnie - owszem mielismy kilka ładnych akcji i dominujemy zdecydowanie, ale wiele piłke jest podawanych byle jak i brak trochę tempa i walki na boisku(choc pod koniec połowy trochę się ożywiło). No i doping na stadionie - a raczej jego kompletny brak...Mam wrażenie, ze grobowy nastrój kibiców udziela się piłkarzom. Ale i tak na razie wygląda to tak, że powinniśmy wygrać, Quito gra dużo słabiej niż się spodziewałam, a my w końcu coś chyba wciśniemy, bo Fergie robi im pewnie teraz suszare - w ogóle to mam wrażenie, ze jemu bardziej zależy na tych tytule niż piłkarzom ![]() Ronaldo jest coraz lepszy z meczu na mecz. Wraca do formy sprzed sezonu - jest coraz szybszy, coraz chętniej przejmuje ciężar gry, coraz mniej niedokładnie gra. |