![]() |
Champions League 2009/2010 - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2009/2010 (/forumdisplay.php?fid=38) +---- Wątek: Champions League 2009/2010 (/showthread.php?tid=752) |
Re: Champions League 2009/2010 - Lasq - 18-12-2009 15:38 Mata napisał(a):Arsenal - Porto :shock: Ja rozumiem, że Arsenal można uważać za faworyta tego pojedynku ale słowa pewniak bym w życiu się nie spodziewał. Imho pojedynek bardzo wyrównany. Jeśli do lutego nie wróci Van Persil (a jest to możliwe) to obstawiłbym mimo wszystko awans Porto, które zawsze jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem w LM. Jeśli wróci RvP i nie wypadnie żaden inny kluczowy zawodnik to bardzo, bardzo minimalnie bym obstawił awans Arsenalu. Ja się ciesze na Milan bo czekałem długo na kolejny mecz w LM z nimi z tego powodu, ze mam dobrego kumpla, który jest ich kibicem. Re: Champions League 2009/2010 - Mata - 18-12-2009 15:58 Zakładamy się? Re: Champions League 2009/2010 - Lasq - 18-12-2009 16:04 Ale o co chcesz się zakładać bo nie rozumiem? Ja nie twierdzę, że Arsenal nie awansuje tylko, że szanse są raczej równe. Więc jak chcesz mi udowodnić że Arsenal jest pewniakiem? ![]() Re: Champions League 2009/2010 - Serro - 18-12-2009 16:56 to że w LM nie ma pewniaków pokazały już rozgrywki grupowe... Juventus,Liverpool tym klubą pozostał już tylko puchar pocieszenia,dzielnie z gigantami walczyły zespoły Rubina Kazań czy Urinei Urziceni wieć tym bardziej pewniaków nie ma w 1/8 finału...... BARCELONA-Stuttgart: Bez komentarza,szkoda słów Chelsea-INTER: Dla niektórych jednostronny pojedynek,dla mnie Inter ma szanse 1.Dobra Obrona 2.Nie zapominajmy że to jednak mistrzowie Włoch!!! 3. Jose Mourinhio BORDOUX-Olimpiakos: Po ciężki dwu-meczu jednak "Czarny koń" w 1/4 Fiorentina-BAYERN: Z meczu na mecz Bawarczycy wyglądają coraz lepiej i grozniej,na Fiorentine to starczy. SEVILLA-Cska: Raczej Hiszpanie którzy jak narazie nie muszą się wysilać w LM REAL-Lyon: Lyon dobre mecze przeplata słabymi lub beznadziejnymi na Real szczęście nie wystarczy Arsenal-PORTO: w grupie z Chelsea prezentowali się świetnie wprawdzie Atletico było w beznadziejnej formie, a dla APOEL-U to jeszcze za wysokie progi jednak uważam że stać ich na sprawienie niespodzianki,pamiętam jak męczyliśmy się z nimi w zeszłym sezonie Kanonierzy będą mieli ciężką przeprawe. Manchester United-Ac MIlan- Nie jestem szczęśliwy z powodu wylosowanie Włochów :/ Będzie to bardzo ciężki mecz w którym,bardzo dużo zależeć będzie od wyniku na SS,musimy wywieść dobry wynik o który będzie ciężko. MIlan to klasa i drużyna bardzo silna,nieprzewidywalna jeśli wyjdzie im mecz,będą mieli swój dzień może być z nami krucho. Tak naprawde dwu-mecz pokaże jak silny jest Manchester w obecnej chiwli wskaże on drogę w którą podążamy... Kto awansuje,niech pokaże Boisko nam pozostaje tylko trzymanie kcików za United!!!! Re: Champions League 2009/2010 - Szymcio - 18-12-2009 19:49 Też mi się średnio to losowanie podoba, ale w sumie lepiej kasować silniejsze drużyny, niż te słabsze, a przy zderzeniu z potęgą dostać łomot. Milan jest bez wątpienia nadal bardzo twardą ekipą, złożoną ze starszych, doświadczonych zawodników jak i młodych wilków, którzy często pokazują prawdziwą klasę. Dida to już nie jest ta klasa co niegdyś, ale parę spotkań pokazało, że wciąż potrafi bronić jak za dawnych lat. Ma kapitalny refleks, dobrze się ustawia, ale zdarzają mu się błędy przy dośrodkowaniach, czy też strzałach, które paruje w dziwny sposób. Na prawej stronie raczej zobaczymy Zambrottę. Włoch ma niezły strzał, na to trzeba uważać. Nie jest już tak szybki, ale lubi się zapędzać do przodu. Lewa strona to Jankulovski, piłkarz moim zdaniem średni. W obronie czasem jeżdżą go jak chcą, w ofensywie poza silnym uderzeniem nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Środek obrony to najprawdopodobniej Thiago Silva i Nesta. Brazylijczykowi przed kontuzją zdarzały się głupie błędy, ale też bardzo dobre interwencje. To typowy młodziak postawiony przed trudnym zadaniem; jeśli wyjdzie mu mecz i Nesta będzie go pilnował, to da sobie radę. Jeśli coś schrzani na początku, to do końca meczu będzie nerwówka. Alessandro to nadal absolutna klasa światowa i nie ma co się łudzić, że przebić się przez niego będzie łatwo. Milan z reguły wychodzi w ustawieniu 4-3-3, gdzie ofensywna trójka nie ma praktycznie żadnych zadań defensywnych. Ubezpieczają ich najczęściej: Pirlo, Ambrosini i Seedorf. Oczywiście jest jeszcze waleczny Gattuso, czy też Jankulovski i Zambrotta, którym też zdarzało się grać na środku pomocy, no ale jednak przewiduję taką trójkę. Chyba, że i dla Beckhama znajdzie się miejsce, bo u Ancelottiego Anglik grał dość często. Myślę jednak, że Leonardo postawi przede wszystkim na ostrożność, wskutek czego niezbyt agresywny David usiądzie od początku w obu spotkaniach na ławce. Andrea na pewno nie jest już tym zawodnikiem, który czarował magicznymi zagraniami na Mistrzostwach Świata w 2006 roku, ale to wciąż dobry pomocnik umiejący dośrodkować i uderzyć. Trzeba pamiętać, że on nadal kreuje większość akcji Milanu i przez niego przechodzi większość piłek. Nad techniką Seedorfa, mimo jego zaawansowanego wieku nadal się rozpływam. Chłop ma świetny drybling, jednym ruchem stopy potrafi wprawić w osłupienie obrońców. Zresztą, jest on jednym z tych piłkarzy, którzy mają cholerne szczęście do znakomitej gry w Lidze Mistrzów. Ambrosini to raczej typowy rzemieślnik, który asekuruje Ronaldinho, na wypadek gdy ten straci piłkę. To dobry gracz, troszkę myślę niedoceniany. Ludzie chwalą Gattuso za waleczność, ale Włoch oprócz tego jest piłkarzem zwyczajnie przeciętnym, żeby nie powiedzieć słabym. Ambro to naprawdę fajny defensywny pomocnik, który i do przodu potrafi się zapędzić. A jego wślizgi to czasem po prostu maestria. Na najwyżej ustawioną trójcę trzeba mieć szczególne baczenie. Pato to piłkarz absolutnie fantastyczny, który ma takie przyspieszenie, że we łbie się nie mieści. Do tego technika użytkowa, niezła skuteczność. Bywały mecze w których młody Brazylijczyk musiał brać na siebie ciężar ciągnięcia do przodu całego zespołu i z reguły nie zawodził. Znakomity grajek. Po lewej stronie jest Ronaldinho, tyleż genialny, co nieprzewidywalny. Ostatnio zaczął grać na niezłym poziomie, widać, że bardziej mu się chce. Dawniej wyglądało to następująco: Roni biegał maksymalnie 10 metrów w przód i do tyłu ustawiony szeroko na lewej flance, dostawał piłką, dwie przekładanki, podanie w pole karne. Teraz jest on w o wiele lepszej dyspozycji, próbuje dryblingów, strzałów, a te podania! Delikatny ruch stopą i gała ląduje na głowie... Boriello albo Inzaghiego. Zdarza się też, że Pato jest środkowym napastnikiem, ale ostatnio jednak tą zaszczytną funkcję piastuje Boriello. Dla mnie to dobry napastnik, dobrze się ustawiający, potrafiący strzelić ładnego gola. Nie można go lekceważyć, bo potrafi być przez długi czas niewidoczny, by w końcu przymierzyć celnie. Inzaghiego nie trzeba nikomu przedstawiać, bo co ten chłop potrafi, to wszyscy doskonale wiedzą. Jest jeszcze Huntelaar, ale on wejdzie na boisko chyba tylko w jakimś niesłychanie trudnym wypadku, bo Leonardo notorycznie pomija go przy ustalaniu pierwszego składu, nawet po niesamowitym wyczynie, którego dokonał kilka kolejek temu (z 0:0 na 2:0, oba jego gole w 90. minucie). Jaki z tego morał? Musimy koniecznie wyjść 4-3-3. Bardzo mnie nurtuje zagadnienie – kogo też ujrzymy na naszej prawej obronie. Ten ktoś bowiem spotka tam słynnego królika z Laysów, który nie ma dobrych zamiarów. O’Shea wydaje mi się zbyt drętwy. Rafael to jeszcze nie ta półka. Neville na pewno prędzej urwie mu jajca niż pozwoli się przejść, zwłaszcza, że do niedawna był w dobrej dyspozycji. Brown dobrze się ustawia i jest inteligentny. A może Park, który jest i waleczny i szybki? Nie wiem, ale bardzo mnie to ciekawi. Trójka środkowych pomocników? Scholes na pewno by się przydał, jeśli chodzi o rozgrywkę, bo nadal jest pod tym względem na Old Trafford najlepszy. Ale boję się o jego dziwne odruchy, które kończą się kolorowymi kartkami. Pewniakiem jest Fletcher, dla którego takie mecze są idealne do zaprezentowania się. Przyda się jako ewentualna asekuracja dla prawego obrońcy. Carrick ma łepetynę nie od parady – jego ustawianie się, przewidywanie wypadków to dla rywali koszmar. Do tego potrafi posłać kąśliwą piłkę. Może do tego Anderson? Szybki, dynamiczny, nie boi się ruszyć do przodu. Ale jest chyba zbyt chimeryczny. Giggsa pewno zobaczymy w ostatniej formacji. Gibson ma petardę i dobrze bije rożne ( ![]() Ofensywa musi grać dojrzale, bo milaniści nie pozwalają rywalom na specjalnie koronkowe akcje. Na prawicy koniecznie Valencia. Na lewej pewnie zagra Giggs i dobrze, bo w tamtym sezonie przeciwko Włochom na Old Trafford zagrał niesamowicie. W środku zapewne Rooney. Jego agresja, nie pierdolenie się w tańcu może przysporzyć rywalom sporo kłopotów. Berbatow niezbyt nadaje się na takie mecze, gdzie walka toczy się o każdy milimetr boiska, ale przy niekorzystnym wyniku warto pamiętać o jego technice i podaniach. Najciekawiej zapowiadają się pojedynki Pato z Evrą. To będzie coś niesamowitego, już to widzę. Także pojedynki silnego fizycznie Boriello z Vidicem będą smakowite. A już wojna dwóch środkowych formacji to... Nie potrafię tego opisać. Ważne, by obie drużyny stworzyły świetne widowisko, bo są w stanie to zrobić. Trzeba im się w końcu zrewanżować. Nie ma już Ancelottiego, więc może Ferguson zaskoczy żółtodzioba. Ech, trochu się rozpisałem. Zdaję sobie sprawę z tego, że moje plany są bardzo dalekosiężne, bo Bóg wie, co się może zdarzyć, jednak na dzień dzisiejszy chyba tak to widzę. Sorry, za rozlazłego posta ![]() MUFC! Re: Champions League 2009/2010 - Mata - 18-12-2009 21:05 fidain napisał(a):Ja nie twierdzę, że Arsenal nie awansuje tylko, że szanse są raczej równe. Więc jak chcesz mi udowodnić że Arsenal jest pewniakiem? Wiesz daleko nie musiałem szukać. W poprzednim sezonie AFC zmierzyli się w drugiej kolejce fazy grupowej CL z FC Porto na własnym stadionie. Smoki poległy z kretesem 4:0 :roll: Latem odeszli Lucho, Lisandor czy też Cissokho za naprawdę dużą kasę. Patrze na kadrę Porto i tak naprawdę mogę powiedzieć góra o 3-4 zawodnikach więcej niż jedno rozbudowane zdanie, są dla mnie anonimowi, w szeregach AFC już tak nie jest. Dlaczego niby Arsenal miałby nie powtórzyć wyniku z poprzedniego sezonu? Nie chciało mi się pisać od razu po losowaniu, że dajmy na to mają lepszych piłkarzy, czują głód zwycięstw czy też najzwyczajniej bardziej im sympatyzuje. Zastąpiłem wszystkie te słowa owym pewniakiem więc rilax ludziska, bo wykład Serro z początku posta jest mi zupełnie niepotrzebny. Nie interesuje się futbolem przecież od roku czy też dwóch. Serro napisał(a):Chelsea-INTER: Dla niektórych jednostronny pojedynek,dla mnie Inter ma szanse Dobra obrona ale co najwyżej na mierną ligę włoską. Choćby wielki Fabio Canavaro, najlepszy piłkarz MŚ 2006 jak i całego roku 2006 zmieniając Juventus na Real Madryt pogubił się w stolicy Hiszpanii, dlaczego? Bo liga włoska ma swoją własną specyfikę, gra się tam strasznie wolno. A Serie A nie oglądam od roku czy też dwóch... Ci mistrzowie Włoch byli tłem dla Barcelony w obu spotkaniach która zwyciężając na własnym boisku bez super strzelca Zlatana i najlepszego piłkarza 2009 roku Leo Messiego. Z CFC ma być inaczej? Nie sądzę. Jeśli chodzi o Jose Mou również nasuwa się powyższy argument. Dlaczego musiał walczyć o życie do ostatniej kolejki CL? Co osiągnął Inter w Europie za JM? Nic, zupełnie nic. Przed rokiem doszło do kolejnego starcia Jose z SAFem i boisko pokazało gdzie jest miejsce obu klubów... Tym razem będzie podobnie. Dzisiaj dość długo rozmawiałem z fanem Interu. Chłopak naprawdę jest inteligentny, kibicuje im od dawna i wiecie na czym stanęło? Stwierdził, że jest szansa na wyeliminowanie CFC, duża szanse ale potrzeba drugie playmaker'a aby wspomógł Snejdera. Przytoczył trzy nazwiska piłkarzy którzy są w kręgu zainteresowań Interu, ale co z tego jak każdy z nich jeśli nawet trafiłby zimą do Interu nie mógłby zagrać na wiosnę w europejskich pucharach - wystąpił w innym klubie w Europie. Re: Champions League 2009/2010 - RedLucas - 18-12-2009 21:24 Ja osobiście wolałem, żebyśmy trafili na kogoś słabszego w 1/8. Tak mamy okazję się zrewanżować za ostatnie upokorzenie, ale jakoś nie przemawia to do mnie. No i już w pierwszym meczu fazy pucharowej będzie trzeba się sprężyć. Milan jest nieobliczalny. Możemy ich wyeliminować szybko, łatwo i przyjemnie. Jednak z drugiej strony może być to dla nas ciężka przeprawa, co pokazały mecze podopiecznych Leonardo z Realem. Re: Champions League 2009/2010 - Szymcio - 18-12-2009 21:41 Nie porównuj Manchesteru do Realu, bo to zupełnie inne drużyny, zwłaszcza, że Królewscy grali wtedy bez swojego asa, czyli Ronaldo. Oni mają zdecydowanie gorszą od nas defensywę, a i taktykę przygotował Pellegrini taką, że pożal się Boże. Pato był pozostawiony sam sobie, więc robił co chciał. W potyczce z nami nie będzie miał takiego luzu. Re: Champions League 2009/2010 - Kwas - 19-12-2009 00:55 Znowu dwa szlagiery włosko - angielskie. I jak zwykle czekają nas powroty zawodników. Tym razem także dotyczy to jednego szkoleniowca. Hleb - Barcelona, Beckham - Manchester, Benzema - Real, Toni - Fiorentina ( choć on najprawdopodobniej odejdzie ), Mourinho - Chelsea. Pewniaków, tak jak wspomniał Rysiek, na tym etapie nie ma. Ale można określić jaka drużyna ma większe szanse na awans. Po kolei. Milan - Manchester O tym w innym temacie. Inter - Chelsea Strasznie ciekawie się to zapowiada. Ancelotti znowu przeciwko Interowi. Kadrowo silniejsza jest Chelsea, w drugie linii mają ogromną przewagę, jeśli chodzi o poszczególne jednostki. Ciężko będzie Włochom zatrzymać ofensywę londyńczyków. Czarno - niebiescy dysponują bardzo dobrymi obrońcami. Teoretycznie powinna być to jedna z najlepszych formacji obronnych świata, ale tak: Maicon formy zupełnie nie, zatracił się ten zawodnik w ostatnim czasie, Chivu jak gra na boku, to za wiele pożytku w ataku z niego nie ma. Lepszy byłby tam Zanetti, ale Mourinho woli wystawiać go w drugie linii. Tracą zdecydowanie za dużo goli, patrząc na potencjał defensorów. Do tego doliczmy jeszcze Cambiasso - także zniżka formy w stosunku do poprzednich rozgrywek. Liczę, że awansuje Inter, ale patrząc na to, jakie problemy ma ten zespół w drugiej linii ( jeden gracz z inklinacjami do ofensywy to może być za mało ) myślę, że może się powtórzyć sytuacja z przed roku. Aczkolwiek, jeśli coach z Portugalii podniesie poziom ustawienia 4-4-3, co ostatnio zaczął starać się robić, może to różnie wyglądać. I pewnie jeszcze nieraz usłyszymy o tym, że Mourinho zna doskonale the blues. Gówno prawda. Był Scolari, coś zmienił, teraz jest Ancelotti i zmienił jeszcze więcej. Zapowiada się porcja szachów. Przynajmniej dla wielu. Dla mnie będzie to bardziej otwarte spotkanie niż tylko taktyka, taktyka, taktyka. Fiorentina - Bayern Bayern. Stawiam na Bayern. Wszyscy wiemy o problemach Niemców, ale... Pierwszy mecz na wyjeździe, liczba bardziej klasowych graczy także przemawia na korzyść tych drugich. Van Gaal to tęgi taktyk, myślę, że jeśli dotrwa do tego dwumeczu, spokojnie sobie z Fiorentiną poradzi. A nie chce mi się więcej o tym pisać. Powiem tylko tyle, że stawiam na awans: Arsenalu, Sevilli, Realu, Barcelony i Bordeaux. Re: Champions League 2009/2010 - Tomek91 - 19-12-2009 11:52 Szymcio napisał(a):Sorry, za rozlazłego posta Za co tu przepraszać, takie posty czyta się aż miło. ![]() Chciałem Milanu i jest Milan ![]() Inter 3. rok z rzędu trafia na drużynę z Anglii, 2 lata temu polegli z Liverpoolem, rok temu mistrz Włoch nie sprostał United, czy da radę Chelsea? Jakoś nie chce mi się wierzyć, dominują na krajowych boiskach, ale w Europie już tacy mocni nie są. Rok temu ze Zlatanem w składzie byli mocniejsi wg. mnie niż teraz no i byli mocni w gębie, co z tego wyszło wszyscy pamiętamy ![]() Fiorentina-Bayern Para w miarę wyrównana, ale jeśli Bawarczycy odnajdą optymalną formę to nie powinni mieć kłopotów z awansem. Sevilla-CSKA Rosjanie rzutem na taśmę wywalczyli awans do 1/8 i byli jedną ze słabszych drużyn w tej 16, dlatego uważam, że na więcej już ich nie stać, co nie znaczy, że już ich skreślam. Bordeaux-Olympiakos Francuzi trafili dobrze, w fazie grupowej prezentowali się bardzo dobrze, wywalili z rozgrywek Juve, wyprzedzili Bayern. Jednak nie wiem, czy ta drużyna już jest gotowa na naprawdę klasowe zespoły, ale przekonamy się pewnie w 1/4 ![]() Real-Lyon Idealna sytuacja dla Realu, żeby przełamać klątwę 1/8, choć nie miałbym nic przeciwko, gdyby i tym razem szybko odpadli ![]() Choć nie można odmówić Lyonowi tego, że ich awans do 1/8 bardzo mnie ucieszył, bo kosztem Liverpoolu <niesforny> Arsenal-Porto Faworytem Kanonierzy, choć na pewno Portugalczycy się nie położą na boisku i dadzą rozjechać. Mam nadzieję na zacięty dwumecz ![]() Re: Champions League 2009/2010 - RedLucas - 19-12-2009 12:40 Szymcio napisał(a):Nie porównuj Manchesteru do Realu, bo to zupełnie inne drużyny, zwłaszcza, że Królewscy grali wtedy bez swojego asa, czyli Ronaldo. Oni mają zdecydowanie gorszą od nas defensywę, a i taktykę przygotował Pellegrini taką, że pożal się Boże. Pato był pozostawiony sam sobie, więc robił co chciał. W potyczce z nami nie będzie miał takiego luzu. No okej, może to akurat nie było trafne porównanie. Jednak poprzednie sezony pokazywały, że Milan na co, jak na co, ale na Champions Leage spiąć się potrafi. Re: Champions League 2009/2010 - Czary - 17-02-2010 20:01 Klątwa 1/8 finału nadal ciąży na Królewskich. :lol: Wczoraj przegrali na Stade Gerland 1-0 z Lyonem. Jedyną bramkę zdobył fantastycznym uderzeniem z ponad 20 metrów Jean Makoun. Wynik mógł być znacznie wyższy ale albo Lyon miał mało szczęścia (strzał Delgado w słupek), albo brakowało celności. Real tylko dwa razy poważnie zagroził bramce Lyonu, lecz w świetnej formie był Hugo Lloris. Przed rewanżem nieciekawie to wygląda w Madrycie. Do meczu przystąpią bez zawieszonych Xabiego Alonso i Marcelo. Jeśli Lyon zagra podobnie jak u siebie to jest wielka szansa na wyeliminowanie Realu. Dzisiaj odbędą się dwa kolejne mecze: Bayern - Fiorentina i Porto - Arsenal W bramce Kanonierów zagra Łukasz Fabiański, na którego Wenger będzie stawiał w CL. Re: Champions League 2009/2010 - panopticum - 17-02-2010 20:10 Ja trzymam kciuki za Lyon. Real odpadający znowu w 1/8 to będzie kosmiczny widok. I Ronaldo zastanawiający się: "what have I done?!" <cwaniak> Re: Champions League 2009/2010 - Lukas - 17-02-2010 20:39 Real nie po raz pierwszy został sprowadzony na ziemię. Ja również liczę, że Lyonowi uda się wyeliminować tych niby Królewskich. Na Santiago obstawiam remis i żegnamy po raz 6 z kolei na tym samym etapie rozgrywek 8-) Co do meczu Porto- Arsenal to ciężko jest mi wskazać faworyta. Mam tylko nadzieję, że Fabian nie zdupi. Szkoda by mi go było. Re: Champions League 2009/2010 - axid - 17-02-2010 22:58 no niestety, Fabian "zdupił" i to mocno. po takiej przerwie mecz o coś i taki występ :/ myślę, że długo tego nie zapomni, niestety... myślę też, że długo nie zagra w gunners, a być może nawet poleci na wypożyczenie. występ, generalnie, fatalny i to całej drużyny. zastanawiałem się, czy oni zjedli coś nieświeżego, czy może dostali ataku hemoroidów, bo to zupełnie inna drużyna, niż ta, którą możemy oglądać na boiskach EPL. szkoda - chciałbym znów zobaczyć 3 angielskie drużyny w półfinale... |