![]() |
Champions League 2009/2010 - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2009/2010 (/forumdisplay.php?fid=38) +---- Wątek: Champions League 2009/2010 (/showthread.php?tid=752) |
Re: Champions League 2009/2010 - sebos_krk - 17-02-2010 23:26 axid napisał(a):myślę też, że długo nie zagra w gunners,A ja myślę, że Wenger w swoim stylu da się w weekend zrehabilitować polskiemu bramkarzowi. Re: Champions League 2009/2010 - Czary - 17-02-2010 23:39 Super duet: Campbell + Fabian dają zwycięstwo Porto. Pierwszy gol dla Porto to tylko i wyłącznie zasługa Fabiana, który sobie tą piłkę wbił do bramki. Drugi to już wspaniała klepka z Campbellem. Fabiański wyglądał jakby pierwszy raz grał w piłkę i nie znał zasad. Sol podawał wyraźnie w kierunku Polaka, a ten zamiast ją wybić gdzieś w trybuny to ją łapie w ręce <świr> . Później jakoś niemrawo wracał na tą bramkę, sędzia przyblokował Campbella ( :lol: ) i mamy 2-1. Campbell popełniał dużo błędów. Większość piłek jakie zagrywał nie dochodziła celu, bądź po prostu wybijał ją w trybuny. Popełniał proste błędy w ustawianiu się. Chyba od razu po Fabiańskim najgorszy gracz meczu. Ostatnie występy (jakie pamiętam) Fabiana w AFC to kompletne porażki kończone wpuszczanymi babolami. W tamtym sezonie mecz z CFC, w tym mecz ze Stoke, a teraz ten mecz z Porto. Zdziwię się bardzo jeśli Wenger znów wystawi go w pierwszym składzie na mecz rewanżowy. Już raz tak w tamtym sezonie zrobił (mecze z bodajże CFC) i skończyło się kolejnym słabym występem. Z taką grą numerem 1 w Arsenalu na pewno nie zostanie. Re: Champions League 2009/2010 - axid - 17-02-2010 23:40 sebos_krk napisał(a):axid napisał(a):myślę też, że długo nie zagra w gunners,A ja myślę, że Wenger w swoim stylu da się w weekend zrehabilitować polskiemu bramkarzowi. w sumie na razie, o ile wiem, nie ma innego wyjścia ![]() Almunia, z tego, co czytałem, ma kontuzję ręki/palca... Re: Champions League 2009/2010 - Tina - 19-02-2010 12:45 No widomo, że Szczęsny liczy, że lada chwila znajdzie sie w podtawowej 11 <hahaha> Może to ten moment ![]() Re: Champions League 2009/2010 - sir_matt - 19-02-2010 13:34 Cytat:w sumie na razie, o ile wiem, nie ma innego wyjściaJest jeszcze Mannone, który rozegrał sporo meczy, kiedy Almunia i Fabiański byli kontuzjowani. Jednak, podobnie jak sebos uważam, że Łukasz dostanie szanse w meczu z Sunderlandem Re: Champions League 2009/2010 - paolo - 19-02-2010 16:08 Tina napisał(a):No widomo, że Szczęsny liczy, że lada chwila znajdzie sie w podtawowej 11 <hahaha> Może to ten moment Jasne, nadszedł na niego czas. Wypożyczą go z wypożyczenia z Brentford. W weekend zagra Fabiański, tak jak mówi sebos. Re: Champions League 2009/2010 - panopticum - 24-02-2010 00:45 Historyczny moment Ibrafail strzela swojego pierwszego gola poza fazą grupową w Lidze Mistrzów, dzięki czemu Farsa wyszarpała bezcenny bramkowy remis na niemieckiej ziemi. :lol: Re: Champions League 2009/2010 - Mata - 24-02-2010 00:49 niema to tamto, mocni są, w rewanżu jak Zenit w fazie grupowej i będzie oki ![]() jutro CFC jedzie Inter gładko <gafa> Re: Champions League 2009/2010 - sebos_krk - 24-02-2010 09:10 Nie rozumiem dlaczego się cieszymy ze średniego występu barcy. Tak jakbyśmy sami nie mieli problemów. Re: Champions League 2009/2010 - panopticum - 24-02-2010 10:12 Ja mam podzielną uwagę. Re: Champions League 2009/2010 - marouane - 24-02-2010 22:07 Bo nie lubimy barsy. Re: Champions League 2009/2010 - truered - 24-02-2010 22:52 No i Inter pokonał Chelsea 2:1. Londyńczycy mają kolejny problem, bo po A. Cole'u do kontuzjowanych dołączył Petr Cech. Ogólnie mecz mnie nie powalił na kolana. Pozytywnie zaskoczył mnie Milito (balans ciałem przy pierwszej bramce :shock: ),a z Chelsea dobrze zagrał Ivanovic (sic!). Inter nie był specjalnie lepszy od Chelsea, ale zagrał zachowawczo i grał w 10 na swojej połowie, co uniemożliwiło Chelsea taką grę jaką lubi. Dzięki geniuszowi Milito i szczęściu Cambiasso, Inter jest nieco bliżej ćwierćfinału, ale moim zdaniem, w rewanżu Chelsea w pełni pokaże na co ją stać. Jedyne, co może im zaszkodzić to szybka utrata bramki. Re: Champions League 2009/2010 - marouane - 25-02-2010 11:45 Inter jest naprawde strasznie słabą drużyną w europie, wczoraj po pierwszej połowie nie mogłem wytrzymać i przestałem oglądać mecz, kolejny raz odpadną zaraz po fazie grupowej. Chelsea u siebie ich rozniesie, wystarczy im 1-0 i po zawodach. Re: Champions League 2009/2010 - truered - 10-03-2010 09:16 Fiorentina odpadła po boju z Bayernem 3:2. Dwie bramki dla Fiore strzelił Jovetic, który udowodnił tym występem swoją wartość (2 bramy z Poolem). Piękną bramę strzelił również Vargas, ale i tak to wszystko jest nicością przy tym, co zrobił Robben. Minął dwóch obrońców Violi i z ok.30 metrów huknął w samo okienko bramki Freya. Jak dla mnie murowany kandydat do bramki sezonu CL. Bayern w międzyczasie strzelił jeszcze jedną bramę po ładnym, plasowanym uderzeniu van Bommela. Nie ma co ukrywać, że gra nie kleiła się żadnej ze stron ze względu na silnie wiejący wiatr - piłka naprawdę wyczyniała cuda. Trochę rozczarowało mnie to spotkanie. Viola nie była stroną gorszą, naprawdę ładnie wymieniała piłkę i ciekawie konstruowała akcje. Szczególnie Vargas siał popłoch w legionach niemieckich. Myślę, że trzeba zwrócić na niego uwagę, gdyż może być rozwiązaniem naszych problemów z bokiem obrony ( Brown/Ołszej). Mimo wszystko, Fiorentina grała, Bayern zdobył bramkę i przeszedł dalej. Jak to było : " Na boisku gra 22 facetów, a i tak na końcu..." W drugim meczu Arsenal rozgromił Porto 5:0. Nie chce mi sie o tym spotkaniu wiele pisać, gdyż naprawdę ciężko ocenić, czy Kanonierzy zagrali aż tak dobrze, czy zawodnicy Porto przebrali się za kelnerów z Madeiry. Jeżeli Bendtner(sic! Tak Bendtner, ten sam Bendtner, który tak dobrze interweniuje na linii bramkowej:http://www.youtube.com/watch?v=ruD2hult4P4) zdobywa hat-tricka to musi o czymś świadczyć. W znakomitej formie jest Arshavin, można powiedzieć, iż w pojedynkę rozbił Porto. Miał udział przy dwóch bramkach Bendtnera i jednej Eboue, ponadto przy jednej z nich popisał się fenomenalnym dryblingiem. Eboue i Nasri tez całkiem nieźle się zaprezentowali. Osobiście jestem rozczarowany postawą Porto. Grałem nimi w FIFE i ugrałem 3:0 na Emirates, a tu taki klops. Szkoda, ale może jest to jakaś szansa, żeby wyrwać Hulka. W pamięci zapadł mi jeden obrazek jak po meczu Eboue wręcza kibicowi swoją spoconą koszulkę, a ten ją całuje. Mniam, nie ma lepszego podwieczorku od spoconego,murzyńskiego poliestru. Re: Champions League 2009/2010 - samcro - 10-03-2010 16:17 truered napisał(a):Szczególnie Vargas siał popłoch w legionach niemieckich. Myślę, że trzeba zwrócić na niego uwagę, gdyż może być rozwiązaniem naszych problemów z bokiem obrony ( Brown/Ołszej)Vargas to nominalnie lewy obrońca więc zastąpiłby Evrę, lecz w obronie nie jest tak świetny jak z przodu dlatego po transferze z Catanii do Violki trener ustawia go na lewe skrzydło w 4231 . Mógłby być na nasze lewe skrzydlo, Naniego im oddać za Vargasa ![]() |