Redcafe.pl - Manchester United Forum
Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Manchester United (/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Dział: Transfery (/forumdisplay.php?fid=16)
+--- Wątek: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United (/showthread.php?tid=105)



Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - michal85 - 04-05-2010 10:04

Berba już pod koniec sezonu ewidentnie ma wielkie problemy z pewnością siebie. Od początku transferu tutaj nie najlepiej sobie radził z presją, ale ostatnio jest tylko coraz gorzej - kibicie niestety mu nie pomagają, wprost przeciwnie. Niestety, ale gdy Bułgar gra słabo to jest to zawsze wydarzeniem meczu, jak gra dobrze - to już niekoniecznie. Dlatego zapewne Bułgara nie będziemy dalej trzymać, a szkoda, bo wydaje mi się, że mogliśmy go lepiej wykorzystać, a wielu nie było w jego stosunku fair. Był przecież taki okres w sezonie kiedy grał bardzo dobrze, później dopadła go kontuzja, która prawdopodobnie dalej mu doskwiera. Berba się jednak nigdy nie skarżył i za to go cenię. Mentalnie prawdopodobnie nie pasuje do nas, ale szkoda, że spotkał się u nas z taką postawą kibiców.

Piłkarza klasy światowej, który zgodzi się siedzieć na ławce w najważniejszych meczach sezonu nie ściągniemy. A inna sprawa, czy ma to w ogóle sens, jeśli mamy wydawać tyle kasy na gościa, który nam nie pomoże w starciach z największymi.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - maju - 04-05-2010 11:23

Można więc zaryzykować stwierdzenie, że u Berbatova wielką rolę gra psychika. Jeśli poczuje wiatr w żaglach to jest w stanie dokonywać cudów. Jednak Michał zauważył ważną rzecz - na Berbatovie odkąd przyszedł ciążyła ogromna presja a kibice ją tylko zwiększali. Na dzień dzisiejszy, jeśli tylko Berbatov jest na boisku to nie szuka nieszablonowych zagrań, czegoś co mogłoby załatwić mecz, tylko oddaje piłkę najbliżej ustawionemu koledze. To się bierze z niepewności.

A niepewność bierze się z braku rytmu meczowego. Neistety, jaki by to nei był napastnik - Villa, Drogba czy Torres to będą prezentowali to samo co Dimitar, jeśli graliby tyle co on. Tyle, że tak jak wspomniałem - mnóstwo zależy od psychiki. Bo doskonale wiemy, jaką formę prezentował w tym sezonie Nani a dzisiaj jest jednym z ważniejszych ogniw w zespole. On po prostu się nei załamał tylo dalej robił swoje i nagle okazuje się, że kiedy głupio oddawał piłkę przeciwnikowi to tylko dlatego, że nie przejmował się trybunami, tylko szlifował swoją obecną dyspozycję.

Udowodnieniem tejże teorii jest Benzema. Póki grał w Lyonie, był tam centralną postacią, potrafił strzelać bramkę za bramką w Ligue 1 a i w LM ładować najlepszym. Dzisiaj sam jest cieniem samego siebie. Kiedy sobie przypomne Berbatova z Bayeru to aż sięwierzyć nie chce, że dzisiaj ten sam facet tak gra... A warto zauważyć, że wtedy to właśnie ta jego nonszalancja i "lenistwo" na boisku były cechami, którymi zdobywał uwagę największych na świecie. Lecz jest jedna zasadnicza różnica - czy to w Bayerze czy w Spursach, to Berbatov był czołową postacią, a u nas jest tylko jednym z wielu, dublerem Rooney'a.

To właśnie dlatego w tym sezonie strzelił tylko 12 goli. Z tego co pamiętam to w ubiegłych rozgrywkach Rooney strzelił 14 a rok wcześniej 12. I co? Nikt jakoś nie mówił, że jest słaby, że nieskuteczny, nikt mu nie wypominał kwoty za jakągo kupiliśmy. A to dlatego, że Rooney zawsze potrafił sobie zaskarbić jednym gestem sympatię kibiców na długie lata. Wystarczy, że np pokazał środkowy palec kibicom Evertonu i jużgo wszyscy kochali. Berba nie jest typem takiego piłkarza. Ktoś mi powie, że Rooney zawsze walczył do upadłego, że wypluwał płuca w każdym meczu i to dlatego nikt nie czepiał się jego osiągów. No dobra, ale to nie jest tak, że Berbatov przyszedł do MU i nagle gra jak leń, tylko on zawsze to grał. Tylko tak jak wspomniałem - w poprzednich klubach to na nim skupiała się uwaga całego zespołu. Tu takim zawodnikiem jest Roo, wcześniej był Ronaldo a jeszcze wcześniej van Nistelrooy.

I to jest właśnei dobre porównanie. Holender strzelił dla klubu 164 bramki. Ile zza pola karnego? Tak na szybko to mi przypomina się tylko jedna. Co do niego nikt nie miał pretensji, że tylko dostawia nogę do pustej bramki, że strzela tylko z karnych, że tylko dobija to co sięwcześniej odbiła od słupka/poprzeczki. W gruncie rzeczy to są podobni napastnicy.

Tylko wszystko sprowadza siędo jednego - ustawienia zespołu pod danego zawodnika.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - Lukas - 04-05-2010 11:24

Chciałoby się by tymi ostatnimi meczami Bułgar zamknął usta krytykom i zaprezentował się z jak najlepszej strony, ale niestety ten brak pewności siebie i narastająca presja na jego osobę przekłada się później na taką dyspozycję jaką widzieliśmy w ostatnim meczu, co dodatkowo nakręca przeciwników Berbatowa i koło się zamyka.
Każdy oczekuje, że w każdym meczu, w jakim wystąpi Bułgar, zaprezentuje zawsze pełnię swoich możliwości i strzeli kilka bramek- niestety nie ma tak dobrze: nieregularna gra, kontuzja i brak pewności siebie skutkują tym, że nie w każdym meczu Dimitar zachwyca...
Osobiście uważam, że Ferguson nie sprowadzi żadnego napastnika, czyli de facto nie sprzeda Berbatowa. Nie w tym okienku. Ale jak będzie w rzeczywistości to się dopiero okaże.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - RedLucas - 04-05-2010 11:44

No tak, mówicie, że Bułgar nie radzi sobie z presją, nie radzi sobie z tym, że nie gra w każdym meczu, że nie może wejść w rytm meczowy. Ale tak można tłumaczyć wychowanka, lub zawodnika na którego wydało małą sumę, a ja przypomnę, że za Bułgara zapłaciliśmy 30 mln funtów! Od takiego grajka mam prawo oczekiwać, że nie będzie schodził poniżej pewnego poziomu, a tak niestety nie jest. Talentu Bułgarowi nie odmawiam, jednak co z tego, jak pokazuje go sporadycznie. Może gdyby ta kwota nie była tak wysoka, to dziś wszystko wyglądało zupełnie inaczej, no bo nie każdy ma tak silną psychikę, jak Ronaldo...


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - michal85 - 04-05-2010 13:13

W gruncie rzeczy nie jest winą Berbatova to, ile zapłacił za niego Ferguson. Bułgar zawsze powtarzał, że nie jest wart tej sumy. Kibice i prasa jednak wytwarzają na Bułgarze wielką presję i najwidoczniej Bułgar nie jest mentalnie na to gotów. Nie on pierwszy i nie ostatni. Trudno. Jeśli Berba dalej ma się tak u nas męczyć i być narażony na ataki pseudofanów to ja bym na jego miejscu odszedł. De facto wszyscy na tym zyskają, ale smród pozostanie. Smród bo uważałem, że nasi fani potrafią pomóc swoim zaowdnikom w trudnych momentach, anie gnoić ich. Gnoją tych co starają się zrobić wszystko, żeby zaskarbić ich sympatię (Forlan, Richardson, Berba), a wielbią tych co mają ich w dupie (Tevez). Dziwna mentalność.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - panopticum - 04-05-2010 16:26

Najbardziej mnie rozwalało, jak niektórzy kibice stawiali Twata nad sir Alexem.

Cytat:Karim Benzema has today revealed that he has no regrets over snubbing Manchester United to join Real Madrid in the summer.

His decision not to come to United, after Sir Alex Ferguson thought it was a done deal, meant we signed ex-Liverpool hero Michael Owen on a free transfer.

Owen scored 9 goals in all competitions before being ruled out for the season through injury in February. It is interesting to note that Benzema has scored just 8 goals in Spain.

“Do I regret not signing for Manchester United? No. I dreamt about Real, that’s all,” said Benzema. “It was a first season to learn. I didn’t know what a season abroad was. Now I know, and next term, from the very first day, I will be at my very best. I don’t want to leave. I don’t think the club wants to see me leave. I want to make a name for myself.”

<a class="postlink" href="http://therepublikofmancunia.com/benzema-i-dont-regret-snubbing-united/">http://therepublikofmancunia.com/benzem ... ng-united/</a>

Ktoś jeszcze chce tę pałę zobaczyć w barwach United?


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - Ruuuuuuuuuud - 04-05-2010 17:18

Cytat:Gnoją tych co starają się zrobić wszystko, żeby zaskarbić ich sympatię (Forlan, Richardson, Berba), a wielbią tych co mają ich w dupie (Tevez).

O kim ty mówisz w tej chwili? Tevez nie był "gnojony" bo na każdym kroku powtarzał jak to kocha United itp itd.Co było potem to każdy wie i wszyscy sie od niego odwrócili.Także nie rozumiem, dlaczego umieściłeś Teveza w tej drugiej, jednoosobowej grupie.Zaskarbił sobie sympatie, większość kibiców go uwielbiała, ale skąd mieliśmy wiedzieć, że tak nas wydyma?

Wracając do tematu.Według mnie najbardziej potrzebny jest nam napastnik.Tylko problem jest z tym, że mamy bardzo dużo napastników, ale raczej nie robiących różnicy na boisku. Jeśli Berba odejdzie, a przyjdzie ktoś z juz wyrobioną marką to troche osób będzie pokrzywdzonych.Owen,Diouf,Makeda, ten nowy ( Big Grin ) - mysle, że wystepy w Carling Cup im nie wystarcza.Także trudna sytuacja :/

Następne wzmocnienie to skrzydło albo środek pomocy.Na skrzydle mamy raptem Naniego i Valencie, jeśli chodzi o takich skrzydłowych pełną gębą.Zaś w środku podstarzałych Giggsa i Scholesa, a do tego bardzo słabego Andersona, Carricka kompletnie bez formy i tylko Fletcher może nam zapewnić na tą chwile wysoki poziom co tydzień.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - michal85 - 04-05-2010 17:53

Cytat:O kim ty mówisz w tej chwili? Tevez nie był "gnojony" bo na każdym kroku powtarzał jak to kocha United itp itd.Co było potem to każdy wie i wszyscy sie od niego odwrócili.Także nie rozumiem, dlaczego umieściłeś Teveza w tej drugiej, jednoosobowej grupie.Zaskarbił sobie sympatie, większość kibiców go uwielbiała, ale skąd mieliśmy wiedzieć, że tak nas wydyma?
Chodził z płaczem do gazet, a po kolejnym żenującym występie - gdy był zmieniany - schodził głupawo kręcąc głową (powiesz, że Roo, czy Ronaldo też byli niejeden raz mocno wzburzeni kiedy musieli opuścić plac - tak, to prawda. Ich złość jednak mogłem znieść, oni przynajmniej na boisku coś pozytywnego robili). Nie mówiąc już o tym kompromitującym teatrzyku po strzelonych golach w derbach.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - panopticum - 04-05-2010 18:43

Tevez ciągle chodził z płaczem do dziennikarzy.
Berbatow nigdy nie poskarżył się, że nie gra.
Tevez odszedł do Shitty za większymi pieniędzmi.
Berbatow przyszedł do United mimo, że Shitty oferowało mu więcej pieniędzy.

Tevez>Berbatow.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - Minh - 04-05-2010 18:49

Ale przecież Tevez walczy.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - pedro - 04-05-2010 19:35

Wszystkie wymieniony tutaj rzeczy pod adresem Tevez to fakty, Tevez > Berbatov jest absurdalnym stwierdzeniem, ale jak sie to ma do gry Berbatova w United?

Po cześci zgodze sie z tym co napisał michal85 - presja jest olbrzymia, brakuje mu pewności siebie, zachowanie pewnej grupy kibiców jest żałosne. W takim momencie, potrzeba wsparcia ze strony SAFA, słow otuchy, wsparcia kolegów z druzyny. Na razie tego nie widać.
Z drugiej strony, decydujac sie na transfer tutaj, wiedział co go czeka! To doświadczony piłkarz, z niejednego pieca chleb jadł...on po prostu tutaj nie pasuje. Jak jedyny napastnik nie gra nic, jego współpraca z Waynem jest przykładem nierozumiejącego sie duetu.

Nie mozemy w przyszlym sezonie polegać tylko na Roo. Trafi się kontuzja i co wtedy? Owen ma swoj wiek, jest kontuzjogenny. Reszta to niewiadoma, nie mozna od nich wymagać cudów (jeszcze nie mozna).
Ole wróc :roll:


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - El Polako - 04-05-2010 19:39

Tevez przynajmniej zapieprzał bo boisku, nigdy nie odstawił nogi(tak jak i Roo) i wtedy kiedy trzeba było to strzelał bramki(nawet głową), był zmienikiem Roo i chciał grać u nas ale Ferguson ociągał się z przedłużeniem umowy przez co straciliśmy ten sezon, a Berbatov może i nie biega do dziennikarzy ale co z tego skoro nie strzela bramek wtedy kiedy powinien itp Więc wolę już bramko szczelnego walczaka który biegał do dziennikarza niż gracza który kompletnie nic nie robi czyli Berbe


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - sebos_krk - 04-05-2010 19:46

El Polako napisał(a):Ferguson ociągał się z przedłużeniem umowy przez co straciliśmy ten sezon
Że niby straciliśmy sezon przez odejście twata? Bez jaj.
Ten sezon jest słaby, ale granica sukcesu jest cienka. Olić mógł nie strzelić w 90 minucie, sędzia mógł nie uznać gola Drogby i już byśmy inaczej pisali o mijającym roku.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - panopticum - 04-05-2010 19:51

Tevez nie był bramkostrzelny.


Re: Kto najbardziej przydałby się w Manchesterze United - Minh - 04-05-2010 19:59

Tevez zagrał tyle samo meczy co Berbatov w United (64) a Bułgar strzelił 2 bramki więcej. Ale to Argentyńczyk jest 'bramko szczelny'. Jakim cudem bieganie zawodnika, które na dobrą sprawę nic nie zmienia jesli robi to tylko jeden zawodnik w całej drużynie, potrafi tak zamydlić oczy?