Redcafe.pl - Manchester United Forum
Premier League 07/08 - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2007/2008 (/forumdisplay.php?fid=24)
+---- Wątek: Premier League 07/08 (/showthread.php?tid=10)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17


Re: Premier League 07/08 - Donu - 16-04-2008 14:15

Czaplak napisał(a):Gruba przesada, w CL Liverpool jest wwstanie postraszyć każdego...
Chelsea, Barca, Arsenal, Inter, Juvenstus, Milan...
Tak sobie patrze, chyba potęgi pokonać umieli

Liverpool moim zdaniem jest najsilniejszy w Lidze Mistrzów, w PL zajmuję 5 lokatę a w LM gra już w półfinale
Czaplak napisał(a):Dobry żart.
Mają miliony, Terry nie odejdzie, Lamps i Drogba może, ale znajdą następców i tak będą w wielkiej czwórce, nawet jakby jakimś cudem odeszła ta wymieniona przez ciebie trójka zawodników.

Lampard odejdzie! To jest już wiadome w 90%, nie odszedł by tylko gdyby nie dostał dobrej oferty, a widząc jaki poziom prezentuje to raczej nie możliwe


Re: Premier League 07/08 - miszcz26 - 16-04-2008 20:23

Nie przepadam za Liverpoolem chociaz wiekszosc moich ziomow by mnie za to zabila....
jedno trzeba przyznac benitezowi ze umie grac w pucharach i umie chlopakow motywowac troj mecz z Arsenalem to byl majstersztyk osobiscie uwazam ze pojada chelsiakow bez mydla i final w moskwie bedzie czerwono czerwonyWink Ze wskazaniem na DiabelkowWink

//staraj się używać polskich znaków + pisać nazwiska z wielkich liter bo wtedy łatwiej się czyta posty - radzio


Re: Premier League 07/08 - lmp2 - 17-04-2008 09:11

Liverpool, umie się bronić a nie grać... Strzeli jednego gola i gra 9-0-1. Choć jedyny mecz który podobał mi się ich to mecz z Arsenalem... Ale strasznie nudnie gra Liverpool, nie podoba mi się ich piłka. Dużo bardziej wole oglądać Chelsea i Arsenal.

Co do Jose to ostatni powiedział ostre słowa co wielką ilość fanów na pewno oburzyło...

Cytat:- Stałem się ofiarą własnego sukcesu. Po raz pierwszy w historii Premiership menedżer, który prowadził zespół w pierwszym sezonie, zdobył mistrzostwo. Może wygrałem zbyt szybko - mówi Mourinho.
- Arsene Wenger w pierwszych 100 meczach na ławce trenerskiej Arsenalu zaliczył zaledwie 50 procent zwycięstw. Alex Ferguson 53 procent. Moja Chelsea odniosła ponad 70 zwycięstw. Zdobyliśmy dwa tytuły.

- Czy to czyni mnie lepszym menedżerem od Wengera i Fergusona? Nie. Ale czy to czyni mnie gorszym menedżerem od nich? - pyta Portugalczyk.

źródło onet.pl


No więc, na pewno stracił angielska liga po tym jak odszedł... Był bardzo ciekawym człowiekiem i dość kontrowersyjnym. Podobnie jak Ferguson zbudował tą drużynę od podstaw.
Zdobył 2/3 mistrzostw Anglii jakie Chelsea posiada(posiada 3). Jednak trzeba mu wypomnieć fakt, że miał ogromne wsparcie finansowe czego tacy piłkarze jak Wenger i SAF nie mieli...
Jednak dopiero będę go mógł nazwać wielkim trenerem dopiero za 10-15 lat jak udowodni, że kupa kasy od Rosji i szczęści w LM to nie wszystko...


Re: Premier League 07/08 - Oskar - 17-04-2008 09:16

To co teraz powiem, nie jest skierowane bezpośrednio do Ciebie, lmp2 ani do nikogo z forum, lecz ogólnie do ludzi, którzy uważają, że odejście Jose obniżyło poziom ligi.
Gdy Mourinho prowadził Chelsea wszyscy go nienawidzili, krytykowali, pragnęli jego odejścia. Głównie ze względu na szokujące, nonszalanckie wypowiedzi.
A teraz, gdy Jose odszedł? Wszyscy zaczęli za nim tęsknić... A gdy znowu wróci do Premier League, dalej ludzie będą chcieli jego odejścia, zaś gdy to nastąpi, znowu zacznie się gadka: "Jaka szkoda, że Jose odszedł. Traci przez to cała liga".


Re: Premier League 07/08 - lmp2 - 17-04-2008 09:36

Nie będę kłamał, że też nie trawiłem Mourinho(taka rola wiernego kibica), ale gdy dowiedziałem się o tym, że odszedł tak nagle zmartwiłem się tym co się stanie z Chelsea. Mi nie chodzi oto aby wrócił do PL niech trenuje sobie w innej lidze, był kolorową postacią.
Wiesz czego nie lubię przez cały rok? Wakacji, bo wtedy nie gra United. Nie mam tej adrenaliny przed meczowej, kto wygra mecz, czy rywal przegoni United. Jose dodawał smaku temu wszystkiemu.
Teraz mam nadzieje, że poprowadzi jakiś wielki klub może Real Madryt, Inter? Kto wie...

Czy ludzie nie kochali kontrowersyjnych potyczek Keane i Viery? To nakręcało football, aż czekało się na kolejną potyczkę dwóch odwiecznych rywali... Tak samo był teraz jak miał nadejść mecz Chelsea United...


Re: Premier League 07/08 - Oskar - 17-04-2008 09:38

Chyba wszyscy tęsknią za pojedynkiem Keane vs. Vieira, Keane vs. Shearer, teraz już nie ma czegoś takiego, chociaż ciekawe są potyczki Anderson vs. Gerrard, Anderson vs. Fabregas, ale na razie to jeszcze nie to samo Smile


Re: Premier League 07/08 - Czaplak - 17-04-2008 12:34

lmp2 napisał(a):szczęści w LM to nie wszystko...

1 raz miał szczęście na OT. gdy sędzie nie uznał gola, naszym życiem także kieruje szczęście.
O co ci jeszcze chodziło z tym szczęściem :?:


Re: Premier League 07/08 - Kula - 17-04-2008 13:02

Co do Chelsea jednak po części miałem rację. Nie trafiłem w przykręcenie kurka z kasą przyznaję, to chyba rzeczywiście jest hobby Romka. Według ostatnich doniesień Chelsea może mieć na letnie transfery praktycznie nieograniczony budżet. Ale trafiłem z tym, że kompletnie nie wiedzą kogo kupić bo Grant zadeklarował kupno... Messiego i Kaki. Co więcej Grant ma zostać na następny sezon.

Tendencję zwyżkową owszem maja, poprzedni rok 70 m F na minusie, na 0 maja być w 2011 chyba.

Dalej będę twierdził, że Anelka jest cienki, dobry do Boltonu, wierz mi że bardzo się cieszyłem gdy dowiedziałem się o transferze i jego sumie. W tym sezonie w PL ma 11 bramek na koncie i 11 miejsce w klasyfikacji strzelców, dobry zmianowy na ławkę a nie na głównego strzelca.

A co do napędzania strachu przez Liverpool, to oczywiście miałem na myśli ich jako przeciwników MU. W tym sezonie widziałem jeden mecz, który nie nastrajał mnie pozytywnie czyli ten pierwszy z Arsenalem. Mecze z Liverpoolem czy Chelsea dają najwyżej dużo adrenaliny natomiast nie wzbudzają strachu przed blamażem naszego zespołu.

Następny sezon w moim przewidywaniu może wyglądać tak jeśli chodzi o top 4 :

Chelsea - złe transfery, zła atmosfera w klubie możliwe odejście czołowych ( Drogba, Lampard + czy wręcz czystka w klubie ) graczy do tego marny trener. Jeśli odjedzie Drogba a nie kupią klasowego napastnika, to będą mieli olbrzymie problemy ze strzelaniem bramek.

Liverpool - jeden transfer duży i dwa małe ( już zapowiedziane ) i dalej będzie top 3/4.

Arsenal - tu zależy czy Wenger zrobi użytek z 70 m F jakie ma dostać.

Mu - jak zawsze SAF wyciągnie pewnie gracza, o którym nie słyszeliśmy szeroka kadra pozwala mu na szukanie wzmocnień typu Vidic, to znaczy może lekko zaryzykować. Do tego dzięki przerwie wakacyjnej jest szansa na operację Owena i przywrócenie go do pełni zdrowia. Ato będzie "prawie jak transfer"

I jak dla mnie głównym rywalem w następnym sezonie przy takim scenariuszu jest Arsenal. Ale poczekamy i zobaczymy.


Re: Premier League 07/08 - lmp2 - 17-04-2008 14:06

Czaplak napisał(a):1 raz miał szczęście na OT. gdy sędzie nie uznał gola, naszym życiem także kieruje szczęście.
O co ci jeszcze chodziło z tym szczęściem :?:

Chodzi mi, że nie mieli też wymagających przeciwników w LM, grali z drużynami na swoim poziomie(Deportivo, Monaco). Gdyby trafili na takie drużyny jakie są teraz w półfinale LM to nie wiem czy by tak wygrali to trofeum. Sam pewnie liczyłeś na lepsze drużyny w finale...


Re: Premier League 07/08 - Czaplak - 17-04-2008 15:08

lmp2 napisał(a):Chodzi mi, że nie mieli też wymagających przeciwników w LM, grali z drużynami na swoim poziomie(Deportivo, Monaco).

Masło maślane wg. mnie.
To nie Porto miało problem, tylko te potęgi, Real, Juvenstus, Milan, United, Chelsea, były wielkie kluby, były wielkie nazwiska :?:

Nie porównuj CL sprzed 5 lat to teraz.


Kula napisał(a):Mecze z Liverpoolem czy Chelsea dają najwyżej dużo adrenaliny natomiast nie wzbudzają strachu przed blamażem naszego zespołu.

Bo nie będzie pogoromy, ot co Benitez nic nie wymyśli na United, a Grant to *** na ławie a co za tym idzie United ma znaczącą przewage, jak był Jose było ciekawiej.

Kula napisał(a):Chelsea - złe transfery, zła atmosfera w klubie możliwe odejście czołowych ( Drogba, Lampard + czy wręcz czystka w klubie ) graczy do tego marny trener. Jeśli odjedzie Drogba a nie kupią klasowego napastnika, to będą mieli olbrzymie problemy ze strzelaniem bramek.

2 lata temu mistrzem miała być Chelsea, United miało mieć miejsce góra 2...
Przed tym sezonem Arsenal miał być 4 a tu proszę jaka niespodzianka była z początku.

Poczekaj z tym Wink


Re: Premier League 07/08 - sebos_krk - 18-04-2008 11:05

Wczoraj chelsea niestety wygrała na Goodison Park z Evertonem 1:0 po bramce Essiena. Liczyłem na jakąś stratę punktów chelsea, ale niby jak. Everton grał słabiutko bez Artety i Cahilla, w środku pola grali tylko robotnicy drogowi (bo jak inaczej nazwać jaskrawe stroje rusków). Właściwie to mecz wyglądał tak, jakby odbywał się w Londynie.


Re: Premier League 07/08 - Lukas - 18-04-2008 11:15

sebos_krk napisał(a):Wczoraj chelsea niestety wygrała na Goodison Park z Evertonem 1:0 po bramce Essiena. Liczyłem na jakąś stratę punktów chelsea, ale niby jak. Everton grał słabiutko bez Artety i Cahilla, w środku pola grali tylko robotnicy drogowi (bo jak inaczej nazwać jaskrawe stroje rusków). Właściwie to mecz wyglądał tak, jakby odbywał się w Londynie.
Nie tylko Ty liczyłeś na potknięcie the blues w tym meczu, ale cóż nie udało się :/ Trzeba grać cały czas swoje i postarać się wygrać z Blackburn, aby nadal zachować naszą 5 punktową przewagę przed meczem na Stamford Bridge. Everton grał jakoś bez przekonania- i oni są chcą walczyć o 4 lokatę w PL <świr> raczej nie w tym sezonie.


Re: Premier League 07/08 - miszcz26 - 18-04-2008 12:09

Shit Happens - powiedziałbym sentencjonalnie o ostatnim meczu Chelsea i Evertonu ale zgadzam się że Eveton nie chciał wygrać a żeby wygrać z the Blues trzeba grać na 110%. Troche wogóle mnie dziwi to że Everton celował w 4 miejsce PL przecież ogolnie wiadomo że w Liverpoolu są dwie drużyny: Liverpool i rezerwy Liverpoolu Smile , a co do następnego meczu z Chelsea (nie rozważam tego weekendu bo po prostu MU MUSI wygrać) jeśli nie przebudzi się Anelka (oby spał jak dotychczas) i skutecznie wyelimujemy Joe Cola i Drogbe to powinno być do przodu. Hope so że Vidic sie wykuruje i obrona będzie jak zwykle szczelna!


Re: Premier League 07/08 - radzio - 18-04-2008 13:01

Nie wiem czy dobry temat, ale co tam:

Cytat: Nie zaryzykujemy tezy, że Jose Mourinho jest najlepszym trenerem, jakiego znamy. Ale na pewno jest trenerem, który najbardziej lubi mówić, a my lubimy go słuchać. Odkąd przestał być menedżerem Chelsea, niewiele było okazji, żeby go posłuchać. Na szczęście zostało jeszcze słowo pisane.
W niedzielę Manchester United pozbawił Arsenal nadziei na mistrzostwo Anglii, a w poniedziałek remisując z Wigan nadziei praktycznie pozbawiła się Chelsea, dlatego angielskie media nie mają się za bardzo czym podniecać. W dodatku ani Arsene Wenger nie nawrzucał Alexowi Fergusonowi, ani na odwrót, więc końcówka ligi zapowiada się dość nudna. W takiej sytuacji "Daily Mail" sięgnął po broń ostateczną - książkę Jose Mourinho. Książka nosi tytuł "Jose Mourinho - urodzony zwycięzca", a dalej jest jeszcze ciekawiej.

"Anglicy bardzo lubią statystyki, liczby, szczególnie liczbę 100. To fascynująca liczba, kiedy na przykład spojrzeć na liczbę meczów w Premier League. Ciekawe czy wiedzą, że Arsene Wenger wygrywa w lidze tylko 50 procent meczów? A Alex Ferguson w takiej samej liczbie meczów nie osiągnął nawet tego?"

Macie pół sekundy, żeby wymienić nazwisko trenera, który ma lepsze statystyki. Czas minął.

"Moja Chelsea pobiła te statystyki kompletnie, wygrywając ponad 70 meczów, zdobywając mistrzostwo dwa razy z rzędu bez mrugnięcia okiem i doprowadzając szefów Premier League na skraj załamania nerwowego. Czy to znaczy, że jestem lepszym trenerem niż Wenger i Ferguson? Nie. Ale nie sądzę, żeby to oznaczało, że jestem gorszy od nich".

A wiecie, co było największym błędem "Special One"? Ciągłe sukcesy, od samego początku. "Być może wygrałem zbyt wcześnie. Czułem wtedy, że mogę stać się ofiarą własnego sukcesu, że zwycięstwa w lidze i w pucharach mają dla mojej kariery wielkie znaczenie, ale możliwe, że przyszły zbyt szybko".

"Przez trzy miesiące, chociaż nie przegrywaliśmy niczego, dziennikarze wymyślili 14 nazwisk menedżerów, którzy mnie zastąpią. W całej historii Premier League jestem jedynym trenerem, który wygrał w swoim debiutanckim sezonie. Ale nie miałem szansy, którą mieli inni - rozpoczęcia z czystym kontem. Nie miałem możliwości pracy długofalowej, co jak sądzę jest najlepszym wyjściem, dla trenera. Jak na przykład Arsene Wenger, którego dziennikarze uwielbiają".

Nie będziemy ukrywać, że za wypowiedziami Jose Mourinho stęskniliśmy się bardzo i mamy nadzieję, że w przyszłym sezonie zobaczymy go ponownie na ławce trenerskiej i na konferencjach prasowych.

[flash=425,355]http://www.youtube.com/watch/v/dhMgFnAzaJw[/flash]



Re: Premier League 07/08 - mucha - 18-04-2008 14:03

Konferencja prasowa z udziałem Avrama Granta, trenera Chelsea, po meczu z Evertonem. Ten koleś nie jest normalny Big Grin
Cytat:Reporter: A deserved win, Avram?
Grant: "Yes."
What particularly pleased you about the performance?
"I'm pleased."
What in particular pleased you?
After a delay: "I don't know."
Is it a relief to win here?
"Yes."
You seem lost for words. Are you more satisfied with the performance or the win?
"Both."
You seem distracted. Do you have a problem?
"No problem."
Is there an issue? "
No. I'm ok. I have nothing to say."
Do you have a message for the Chelsea fans?
"You represent the Chelsea fans?"
They must believe you are still in the title race, do you have a message for them?
"No message."
Does this result mean you are back in it now?
"I don't know."
You seem less voluble than usual. Is it because of Sky TV moving the game to a Thursday?
"Maybe it's because of you. I don't know. I am OK."
You are saying that you don't know if you are still in the title race?
"No."
Is it easier to say nothing, Avram?
"I don't what to answer. It is a good question. I don't know what to answer."
Is this because Sky?
"No. Sky is OK. I enjoy watching them."
Is it a protest against newspapers?
"No. Why?"
Why else would you come in and refuse to answer our questions?
"I answer every question."
You are two points behind Manchester United and you don't know if you are still in the title race?
"No."
Have you told the players that you don't know if you are back in the title race?
"What I tell the players is something else. You want me to tell you what I say to the players?"
We just want you to answer the question. Are you in the title race?
"I don't know."
Would you not like to gain some positive publicity for the result rather than this bizarre silence?
"I'm sorry. You can write whatever you want and I can answer what I want."
Have you ever played the yes/no game, Avram?
No answer.