![]() |
FA: Manchester United 0-0 Everton (19.04.2009) - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35) +---- Wątek: FA: Manchester United 0-0 Everton (19.04.2009) (/showthread.php?tid=676) |
FA: Manchester United 0-0 Everton (19.04.2009) - Foster - 19-03-2009 08:04 ![]() ![]() ![]() 19 kwietnia w półfinale FA CUP Manchester United zmierzy się z drużyną Everton. Mecz ten zostanie rozegrany na narodowym stadionie, Wembley. W ćwierćfinale United bez jakichkolwiek kłopotów pokonało na wyjeździe Fulham 4-0. Bramki w tym meczu strzelali: Tevez dwukrotnie, Rooney i Park. The Toffees zaś pokonało Middlesbrough 2-1. Stawką tego meczu jest awans do finału. Jak wiemy Czerwone Diabły w tym sezonie chcą wygrać wszystko co tylko możliwe. Jak na razie są na dobrej drodze. Czy uda im się pokonać podopiecznych Davida Moyes'a? O tym i o wszystkim związanym z tym spotkaniem dyskutujemy w tym temacie. Zapraszam. Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - Tomek91 - 16-04-2009 14:11 Mecz już w niedzielę a tu cisza jak makiem zasiał ![]() Na pewno Everton to najsłabszy półfinalista, ale w ostatnich latach mecze między tymi drużynami bywały bardzo wyrównane. Ale i tak dobrze, że nie gramy już z Chelsea czy Arsenalem, nie mamy konieczności wystawiania najsilniejszego składu i niektórym należy się obowiązkowy odpoczynek, bo w środę kolejny mecz. Mecz nie musi być piękny, byle wygrany. Wystarczy 1-0 jak z Porto i styl nie będzie istotny. Jak dla mnie moglibyśmy zagrać takim składem: Foster/VDS Neville-Rio-Vidic-O'Shea Nani-Fletcher/Gibson-Scholes-(może Park?) Tevez-Rooney Bez Berbatova, bo cały czas mam wrażenie, że Bułgar przez ten wcześniejszy powrót na boiska może tylko pogorszyć swoją sytuację. Jak wynik będzie nie po naszej myśli to oczywiście Macheda zaliczy trzeci występ i zdobędzie trzecią bramkę ![]() Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - Lasq - 16-04-2009 21:41 A moim zdaniem zamiast Rooneya powinien zagrać ktoś z młodych - Macheda/Welbeck. Wiadomo, że to wielka niewiadoma ale imho któreś rozgrywki musimy odpuścić bo to co ostatnio prezentujemy to w dużej mierze jest winą zmęczenia i gry na wszystkich frontach. Rooney to gracz, który głównie ciągnie nas w ofensywie i zostawiłbym go na ważniejsze rozgrywki czyli PL. W FA wystawiłbym rezerwy - jak awansujemy to fajnie, jak odpadniemy to się nie zmartwię. Priorytetem jest PL, na drugim miejscu stoi obrona LM a FACup to tylko taki bonusik, który miło by było wygrać. Zresztą gracze z podstawowego składu są już bardzo zmęczeni a młodzi aż palą się do gry i kto wie czy nie zagraliby lepiej od starych. Skład jak dla mnie: Neville - Rio - Evans - O'Shea Nani - Gibson - Anderson (James?) - Macheda Tevez - Welbeck O ile mnie pamięć nie myli to Macheda grywa też czasem na skrzydle, jeśli nie to pewnie Park chociaż jemu dałbym jeszcze trochę odpocząć. O'Shea też powinien odpocząć bo to chyba najczęściej grający obrońca ostatnio ale za bardzo nie ma kogo wystawić na lewej obronie zamiast niego. Nie bardzo się orientuje na jakiej pozycji dokładnie gra James. Może jemu dać szanse zamiast Andersona? Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - panopticum - 16-04-2009 22:24 Eckersley za Rio, Fabio za O`Shea, Lee Martin za Teveza a w jego miejsce na atak przesuwamy Machedę. Jak już poddajemy mecz to nie ma co ryzykować kontuzji ważnych graczy. No i James za Andersona, obowiązkowo. Neville --- Eckersley - Evans --- Fabio Nani --- Gibson - James --- Lee Martin Macheda - Welbeck Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - Foster - 17-04-2009 09:05 A może w ogóle oddajmy ten mecz, co? :lol: Ludzie to już jest półfinał Pucharu Anglii, nie wierzę, że Ferguson totalnie odpuści ten mecz... Nie po to SAF i drużyna walczyli w poprzednich meczach by teraz sobie odpuścić. To nie Carling Cup. Everton z pewnością do meczu podejdzie bardzo poważnie, ponieważ David Moyes już na początku zmagań w FA CUP zapowiedział, iż celem jego drużyn jest zdobycie tego pucharu w tym sezonie. Jako że w lidze, mają już zapewnione miejsce premiowane grę w UEFA, to z pewnością teraz skupią się na tych rozgrywkach... Stąd też zapowiada się bardzo trudne spotkanie, które fajnie byłoby wygrać. Wiadomo, że Premiership czy Liga Mistrzów są ważniejsze, ale po to mamy tak szeroka kadrę, by walczy na kilku frontach... Jeśli chodzi o skład to widziałbym coś takiego: Rafael - Rio - Vidic/Evans - Evra Ronaldo - Fletcher - Scholes - Nani Tevez - Welbeck/Macheda Rooney w tym meczu powinien sobie odpocząć, ostatnio to na jego barkach spoczywa cała ofensywa United, w środę mamy spotkanie z Portsmouth, które będzie ważne i również trudne, gdyż nasz rywal walczy o utrzymanie... Również Berbatov powinien sobie odpocząć, jest dopiero co po kontuzji nie ma sensu go tak forsować, kolejnej kontuzji nie potrzebujemy. Giggs, wiadomo nie jest w stanie grać co 3 dni, więc z pewnością otrzyma wolne, uważam, że również Carrick powinien troszkę odpocząć. Ronaldo ostatnio odpoczywał w meczu ligowym, więc nie widzę żadnego powodu dla którego miałby nie zagrać. Na drugim skrzydle powinien zagrać Nani, w meczu z Porto dał dobrą zmianę... Chciałbym ujrzeć Martina, który bardzo dobrze gra w rezerwach, ale wątpię, by SAF zdecydował się postawić na Lee. W środku Fletcher ( o ile zdrowy) i Scholes, który w środę zagrał zaledwie kilka minut. Z przodu Tevez i któryś z dwójki Macheda Welbeck. W obronie myślę, iż warto dać szanse powracającemu po kontuzji Rafaelowi, w środku Rio i Vidic, choć można by dać odpocząć temu drugiemu i wystawić Evansa. Na lewej Evra, ponieważ wątpię by SAF wystawił Fabio, a O'Shea ostatnio gra non stop, więc jemu odpoczynek również bardzo dobrze zrobi. W bramce Kuszczak, uważam, że Edwinowi można dać spokojnie odpocząć. Cytat:Manchester United: Van der Sar, Foster, Kuszczak, O'Shea, Neville, Rafael, Ferdinand, Vidić, Evans, Evra, Fábio, Ronaldo, Fletcher, Carrick, Anderson, Scholes, Gibson, Giggs, Park, Nani, Rooney, Tévez, Berbatov, Macheda Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - truered - 18-04-2009 20:12 No i Chelsea w finale. Jak przejdziemy Everton to mamy powtorkę z 2007 r. Mam nadzieję,że przejdziemy Everton i zrewanżujemy sie "Chel$ea" za tamten finał. Boję się słów SAFa o tym,że zaskoczy nas składem. Czyżby Tosic z Nanim na skrzydle i Gibson z Possebonem w środku ![]() Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - dsw_MUszyna - 18-04-2009 22:21 No ale o co chodzi z tym oddawaniem meczu? ![]() Ma się od czegoś to szeroką kadrę, nieprawdaż? Everton to dobra drużyna, ale nawet mocno rezerwowym, ale za to świeżym składem jesteśmy ich wstanie pokonać. Gdybym to ja wystawiał pierwszą jedenastkę (na szczęście wszystkich ludzi choć trochę sympatyzujących z United nie jestem za to odpowiedzialny), wyglądałaby ona następująco: Rafael - Ferdinand - Evans - Evra Ronaldo - Scholes - Gibson - Park Tevez - Macheda A teraz dlaczego: bramka: Edwin odpoczywa, do Tomka już raczej nie mam zaufania. boczni obrońcy: Rafael wrócił do treningów i SAF go chwali, więc O'Shea sobie odpocznie. Jeśli chodzi o Evrę, to wystawienie Fabio byłoby chyba zbyt dużym ryzykiem. środek obrony: Vidić odpoczywa skrzydłowi: Ronaldo nie grał w ostatnim ligowcu, więc po meczu z Porto powinien mieć jeszcze jakieś siły. Parka z kolei nie widzieliśmy w meczu LM. Wiem, możnaby dać szansę Naniemu, który wcale złej końcówki z Porto nie zagrał, ale jakoś pewniej to wygląda z Parkiem. środek pomocy: No tu to mam problem dopiero. Na dobry początek odrzuciłem Carricka i Giggsa - bo moim zdaniem należy im się odpoczynek. Zostali mi Anderson, Scholes, Fletcher, Gibson. Scholes był zmiennikiem w meczu LM, dlatego niech zagra. Andersona i powracającego po urazie Fletcha usadźmy na ławie i dajmy szansę Gibsonowi - ten na pewno zagra na swoje 100% i może huknie coś z daleka ![]() atak: O Roo wiadomo że zagrać nie może a Dymitarowi należy się odpoczynek, wszak dopiero co do gry wrócił po urazie. Gra Carlito i Macheda, który będzie usiłował pokazać że potrafi również strzelać bramki grając od pierwszej minuty. Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - Lukas - 19-04-2009 10:32 Przed nami półfinałowe spotkanie w FA Cup z Evertonem. Jak już zostało zauważone jest to najsłabszy zespół spośród tych, które dostały się do półfinału, ale to wcale nie oznacza, że pójdzie nam z nimi łatwo i przyjemnie. Zespół z Liverpoolu na pewno wystąpi w bardzo silnym składzie, bo zwycięstwo w FA Cup daje im przepustkę do europejskich pucharów. My natomiast będziemy, jak już wspomniał SAF, w nieco odświeżonym składzie, gdyż nie ma sensu przemęczać wciąż tych samych zawodników, skoro ma się do dyspozycji równie dobrych młodych, zdolnych którzy potrzebują gry na wysokim poziomie. SAF chcąc być uczciwym wobec Tomka powinien jemu dać mu szansę, ale w bramce pewnie stanie Foster- co jak co ale jest pewniejszy od Polaka. W obronie pewnie zobaczymy Neville- Evans- Ferdinand-Evra W pomocy jest dośc duże pole manewru: Park- Gibson/Scholes- Fletcher- Nani Ronaldo nie jest nam niezbędny w tym spotkaniu (chyba żeby coś niedobrego działo się w trakcie meczu). W ataku wg mnie nie zobaczymy Roo- ten chłopak musi sobie odpocząć wreszcie chociaż raz ![]() Dlatego pewnie Tevez wraz z Machedą będą stanowić o sile nszej pierwszej linii ![]() Po zaciętym meczu stawiam 3:1 dla nas. Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - matys - 19-04-2009 12:44 Rafael-Evans-O'Shea-Fabio Welbeck-Scholes-Gibson-Nani Tevez-Macheda Taki skład bym chciał ujrzeć, o czym nawet nie marzę, bo pewnie zobaczę i Rio, i Ronaldo, i Roo. dsw_MUszyna napisał(a):Ronaldo nie grał w ostatnim ligowcu, więc po meczu z Porto powinien mieć jeszcze jakieś siły.Siły, które lepiej żeby spożytkował we środę z Portsmouth. Nawet przy takim składzie jak podałem jesteśmy w stanie wygrać. Everton też nie ma do dyspozycji kilku ważnych graczy. A w razie niekorzystnego wyniku można tam ze dwóch bardziej doświadczonych grajków wpuścić. Oby tylko było się bez urazów, bo kontuzja (odpukać) Ronaldo czy Roo chyba by nas teraz zabiła. Stawiam 2-0 dla nas. Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - M.T. - 19-04-2009 13:59 dsw_MUszyna napisał(a):Gdybym to ja wystawiał pierwszą jedenastkę (na szczęście wszystkich ludzi choć trochę sympatyzujących z United nie jestem za to odpowiedzialny), wyglądałaby ona następująco: Nie przesadzajmy ![]() ![]() ![]() ![]() Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - truered - 19-04-2009 14:45 dsw_MUszyna napisał(a):O'Shea sobie odpocznie. .Od czego?Od stania i nic nie robienia? Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - matys - 19-04-2009 14:55 truered napisał(a):Od czego?Od stania i nic nie robienia?Ty serio mówisz? Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - truered - 19-04-2009 15:05 Mnie jakoś O'Shea nie zachwyca. Jest stabilny, ale powinien być tylko rezerwowym.Znacznie bardziej cenię Browna i Rafaela. A w którym meczu O'Shea naprawdę rozegrał dobre zawody? Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - matys - 19-04-2009 15:18 truered napisał(a):Jest stabilny, ale powinien być tylko rezerwowym.Znacznie bardziej cenię Browna i Rafaela.A ja jeszcze wyżej cenię Daniego Alvesa. I co to ma do rzeczy? Kto miał grać na prawej, pod nieobecność 3(!) prawych defensorów? Myślisz, że Dżon jest naszym numerem jeden na prawej stronie? truered napisał(a):Mnie jakoś O'Shea nie zachwyca.Jak chyba nikogo, ale pisanie, że O'Shea nic nie robi jest oderwane od rzeczywistości. W kilku spotkaniach, od momentu kiedy posypał się nam obrona, wyglądał najsolidniej z całej defensywy, a już co najmniej nie gorzej jak cała reszta obrońców. truered napisał(a):A w którym meczu O'Shea naprawdę rozegrał dobre zawody?Choćby z Interem. Re: FA: Manchester United - Everton (19.04.2009; 17:00) - truered - 19-04-2009 15:41 matys napisał(a):Choćby z Interem.No tak, milimetrów zabrakło Ibrahimovicowi własnie po fantastycznej interwencji Ołszeja. Z braku laku Ołszej może grać, ale umówmy sie Cafu to on nie jest. Ale i tak szacunek za gola w doliczonym czasie na Anfield w '07. No i składzik bardzo eksperymentalny. Cieszą bliźniacy na obronie, martwi Welbeck na skrzydle. Wolalbym Naniego w słabszej formie niż Welbecka,który lepiej gra na ataku. Dzięki Berbatov- miałeś przewagę psychiczną i wszystko w swoich rękach.Wystarczyło zachować spokój,a nie niepotrzebną nonszalancję. Trudno,pozostaje bój o Ligę Mistrzów i Premiership |