![]() |
CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35) +---- Wątek: CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) (/showthread.php?tid=696) |
CL: Arsenal Londyn 1-3 Manchester United (05.05.2009) - Foster - 02-05-2009 20:36 ![]() ![]() ![]() Już 5 maja na Emirate Stadium dojdzie do pojedynku, który zadecyduje o tym która z drużyn 27 maja zagra w finale Ligi Mistrzów, którym w tym sezonie zostanie rozegrany na Stadio Olimpico w Rzymie. Przed tym rewanżowym spotkanie w lepszej sytuacji wydaje się być Manchester United, który pokonał na Old Trafford, Arsenal 1-0. W weekend obaj trenerzy dali krótki urlop swoim najlepszym zawodnikom. Sir Alex Ferguson w sobotę dał odpocząć takim zawodnik jak: Edwin van der Sar, Michael Carrick, Darren Fletcher czy Cristiano Ronaldo. Arsen Wenger zaś nie skorzystał z usług takich zawodnikom jak: Cesc Fabregas, Emanuel Adebayor czy Manuel Almunia. Mimo to zarówno Czerwone Diabły jak i Kanonierzy spokojnie wygrali swoje ligowe potyczki, z niżej notowanymi zespołami. Czy United zdoła awansować do finału? Jaki skład na ten mecz desygnuje Sir Alex Ferguson? O tym i wszystkim co związane z tym spotkaniem piszemy w tym temacie. Zapraszamy do dyskusji. Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Chudy - 02-05-2009 23:58 Sytuacja przed finałem jest dosyć dobra. Forma już raczej się ustabilizowała, gramy dobrą piłkę. Awansu United jest bliżej, zaliczka z pierwszego meczu stawia nas w dobrej sytuacji, w dodatku Arsenal nie ma gola na wyjezdzie co jest tego na pewno plusem. Osobiscie wierze w awans. Co do składu to można by spróbować taką samą 11tke, jak z meczu na Old Trafford. Mecz będzie trudny, ale udało nam się pokonać już Arsenal na Emirates, wierze że wygramy znowu, bądź co najmniej zremisujemy. Najważniejszy jest awans. Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Beckie - 03-05-2009 09:50 Chudy napisał(a):Mecz będzie trudny, ale udało nam się pokonać już Arsenal na Emirates, wierze że wygramy znowu, bądź co najmniej zremisujemy. Najważniejszy jest awans.Kiedy? Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Chudy - 03-05-2009 11:02 a wtedy co Hargo tego wolnego pięknie strzelił to nie było na Emirates ? kurde już mi się wszystko pieprzy widze. Pomyliło mi się wtedy 2:2 było. Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Kula - 03-05-2009 12:50 Wolny Hargo był na OT. Wcześniej na 1:0 Bajor strzelił rączką, potem karny strzelony przez Ronaldo i na koniec Owen. Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - truered - 03-05-2009 13:13 Ja nie wiem jak wy,ale mam pełne pory przed tym meczem. Arsenal u siebie potrafi grać świetną piłkę ostatnimi czasy. Niestety, przez Almunię nie udało nam się jechać z bezpieczniejszą przewagą np.2:0, lecz trzeba walczyć. Sądzę, iż pierwsze minuty tego spotkania zdecydują jaki będzie miało ono przebieg. Jeśli Gunnersi zepchną nas do głębokiej defensywy i będą to robili przez najbliższe 90 minut to może wpaść ta jedna bramka. Z drugiej strony, jeśli my zaczniemy odważnie i bez kompleksów to nam uda się zdobyć gola i sprawa awansu bedzie praktycznie przesądzona. Z tego, co wiem to obrona Arsenalu będzie jeszcze bardziej styrana: bez Silvestre'a, Gallasa, prawdopodobnie bez Clichy'ego. W środku zagra Toure z Songiem? Sądzę, iż my powinniśmy przyjąć taktykę z zeszłego sezonu, czyli dać to 4-5-1, które płynnie przechodzi w 4-3-3. Stąd zagrać Rooneyem,Ronaldo i Berbą, w pomocy Park, Fletch i Carrick i obrona bez zmian w pierwszej połowie. Lub też Berbę zastąpic Carlitosem. Niemniej, szykuje się najważniejszy jak dotąd mecz w sezonie. Kanonierzy będą trochę bardziej wypoczęci, gdyż w spotkaniu z Portsmouth nie grał Fabregas,Nasri,Toure,Gibbs,Adebayor. Z podstawowego składu grał tylko Walcott i Sagna. Nieźle spisał się Bendtner. Podobno ma wrócić Robin van Persie, co znacznie zwiększy ich siłę ataku. Dzięki Bogu,że Ferdek wyzdrowiał. Modlę się,żeby udało nam się wywieźć z Emirates remis lub też przegrać 1:2. Wygranej nie biorę pod uwagę, bo na tę chwile jest dla mnie nieosiągalna. Lecz kto wie? Arsenal pod presją kibiców i wyniku, my za to możemy zagrać zbyt asekuracyjnie i spokojnie. GGMU! Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Kula - 03-05-2009 13:18 Jak nie zagra Gary to wygramy ![]() Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Foster - 03-05-2009 13:30 O'Shea - Rio - Vidic - Evra Carrick - Anderson - Fletcher Ronaldo - Rooney Berbatov Uważam, że we wtorkowym meczu bardzo dużo zależeć będzie od tego, jak będzie funkcjonowała nasza II linia. Wyżej wymieniona przeze mnie trójka powinna poradzić sobie z środkowym Kanonierów. Anderson ostatnio prezentuje się na prawdę dobrze, widać coraz lepiej wychodzi mi granie do przodu, a do tego zawsze powalczy, co najważniejsze skutecznie w odbiorze. Fletcher złapał formę z początku sezonu i znów jest bardzo ważnym ogniwem naszej pomocy. O Carrick'u nic nie trzeba pisać, ponieważ wszyscy dokładnie wiemy ile ten zawodnik znaczy dla United. Cała trójka nie grała w meczu z Boro, stąd śmiem przypuszczać iż tak zagramy we wtorkowym spotkaniu. W obronie nie ma co kombinować, Rio ma być gotowy, a Evrze ponoć nic jest, pisali że po prostu był zmęczony i dlatego SAF zdecydował się go zmienić. Oby to była prawda. Z przodu powinni zgrać Ronaldo, Rooney i Berbatov. Wayne i Cristiano na skrzydłach, a Berba w środku. W trakcie meczu na pewno będzie to wyglądać nieco inaczej. Nie wiem dlaczego, ale jestem jakoś dziwnie spokojny o wynik ![]() Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Tomek91 - 03-05-2009 13:31 truered napisał(a):w spotkaniu z Portsmouth nie grał Fabregas,Nasri,Toure,Gibbs,Adebayor. Zapomniałeś o Almuni ![]() ![]() truered napisał(a):Wygranej nie biorę pod uwagę, bo na tę chwile jest dla mnie nieosiągalna. A ja jednak wierzę, że United jest w stanie wymęczyć minimalne 1:0 ![]() Arsenal pewnie będzie chciał już na początku coś strzelić, przyciśnie od początku i to trzeba wykorzystać na ich niekorzyść. Wystarczy jedna solidna kontra i ujdzie z nich powietrze, bo jeśli United zdobędzie chociaż jedną bramkę to Arsenal potrzebuje trzech, a na wyjeździe jeszcze trzech bramek w tym sezonie United nie straciło. W takim przypadku wiele nadziei wiążę z Andersonem. O ile uda się komuś z pary Fletch-Carrick przejąć piłkę i szybko odegrać ją do Brazylijczyka, który jest niezmordowany i na pewno jego sprinty mogą być na wagę złota. Już w pierwszym meczu kilkukrotnie próbował takich rozwiązań w zawiązywaniu kontrataków. Rooney znowu powinien zagrać na skrzydle, tylko nie jestem pewien kto powinien być tym jedynym właściwym napastnikiem. Tevez niby jest bardziej ruchliwy od Berbatova, ale to Bułgar wydaje się bardziej efektywny i możliwe, że wystarczy jedno jego mądre rozprowadzenie gry i ktoś z drugiej linii stanie przed szansą na strzelenie gola. Jeśli zagramy tak jak w rewanżu z Porto lub w pierwszym meczu z Arsenalem, czyli przede wszystkim rozważnie to finał jest nasz. ![]() Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - garret9 - 03-05-2009 22:34 Patrząc na grę United w ostatnim meczu w LM i na skład z Boro, można zauważyć ze Alex poważnie zainwestował w Ligę Mistrzów, i nie ma zamiaru odpuścić ani na sekundę tego finału. Arsenal będzie chciał zrobić miazgę z przodu, co do tego nie ma wątpliwości , rzuca się od początku, trzeba to odeprzeć powtórzę, co mówiłem na meczu z FC porto, nie ma co cudować i bronic a potem się ew. martwic o poprawianie rezultatu, trzeba zagrać mecz nie patrząc na zegarek i wynik, odpierać ataki i konstruować groźne sytuacje w każdej akcji wyprowadzanej przez drużynę. Najważniejsze to znowu zagrać na Zero z tyłu, to podstawa do sukcesu i finału w Rzymie, jak zagra dobrze defensywa nie jak z Porto czy THFC to będziemy mieli finał! DO BOJU DIABŁY! Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Foster - 04-05-2009 13:06 Cytat:Dwóch obrońców Manchesteru United opuściło dzisiejszy trening w ośrodku treningowym Carrington, ale jednym z tych dwóch nie był Rio Ferdinand. Bardzo dobra i bardzo zła wiadomość. Świetnie że Rio będzie mógł zagrać, ale jeśli Pat nie będzie zdolny to gry to kaplica... O'Shea na lewą, ale kto na prawej? Gary czy Rafael? Nieważne których z nich zagra i tak będą kłopoty... Kurcze straszne szkoda mi Browna. Mam nadzieję iż w końcu się pozbiera po tej kontuzji. Lepiej by było gdyby odpuścił już ten sezon, a spokojnie przygotował się do następnego... Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - matys - 04-05-2009 17:51 Jeśli chodzi natomiast o Arsenal, to do gry wracają Silvestre i niestety van Persie. Tego drugiego dość mocno się obawiam, klasowy grajek, razem z Adebayorem mogą ostro namieszać w przodzie. Trudne zadanie przed Vidą i Rio. Ze składu wypadł im za to Eduardo. Gotowy na jutrzejszy mecz na pewno nie będzie też Clichy, więc pewnie znowu na lewej zagra Gibbs, w Polsce bardziej kojarzony pod pseudonimem Gibson. Sagna - Toure - Sylvek - Gibbs Walcott - Fabregas - Song - Nasri RvP - Adebayor Tak bym to widział, jeśli chodzi o Arsenal. A United? 4-5-1. Z Karykiem, Fletcherem i Andim na środku. W ataku bym postawił na Berbe i gitara. Boje się tego mecz jak jasna cholera, ale miejmy nadzieje, że będzie dobrze. Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Chudy - 04-05-2009 20:51 Cytat:Sir Alex Ferguson potwierdził, że Rio Ferdinand i Patrice Evra wystąpią w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów z Arsenalem. "Czerwone Diabły" w pierwszym spotkaniu pokonały 1:0 ekipę "Kanonierów", więc gotowość do gry obu defensorów z pewnością zwiększa szanse mistrzów Anglii na awans do finału Pucharu Europy. No to mamy komplet w obronie ![]() Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - truered - 04-05-2009 21:07 Dzięki Bogu, ciekawe tylko, czy van Persiak zagra. Jeśli tak to może być naprawde cięzko. Re: CL: Arsenal Londyn - Manchester United (05.05.2009; 20:45) - Czary - 05-05-2009 08:41 Niezależnie od tego czy zagra van Persie będzie ciężko. Boję się tylko, że jak będziemy się za bardzo bronić, to Arsenal nam strzeli tego gola, a wtedy może być różnie. Skład na ten mecz widziałbym taki: VDS O'Shea - Rio - Vida - Pat Carrick - Fletcher(Giggs) - Anderson Ronaldo - Roo Tevez Do formacji defensywnej, to powinno być bez niespodzianek. W pomocy od pierwszych minut chciałbym zobaczyć Giggsa, ale wątpię w to, żeby SAF wystawił go w drugim meczu z rzędu od pierwszych minut. Roo i Ronaldo to też pewniaki. W ataku postawiłbym na Teveza, który ostatnio w lidze zaczął na ławce, a SAF ostatnio nimi rotuje. Berba w drugiej połowie. |