Ja nie chce nic mówić, bo sam jestem wkurzony po tym spotkaniu, ale wychodzi na to, ze każdy kibic z tego forum byłby lepszym następcą SAFa niż Moyes. Wydaje mi się, że jednak on zdaje sobie sprawę z tego, ze już nie jest w Evertonie i ma jakieś tam powody żeby wystawiać taki a nie inny skład. Jakie to są powody to sam zachodzę w głowę, ale myślę że powinniśmy Moyesowi trochę zaufać. Przed sezonem każdy mówił, że zdaje sobie sprawę z tego, że to może być słabszy sezon, a teraz po kilku (bardzo ciężkich notabene) spotkaniach już się okazuje, ze presja wygrywania jest ogromna. Chciałem tylko przypomnieć, że pod SAFem przegraliśmy na OT 1-6

Sam nie byłem zwolennikiem akurat tego trenera jako następcy SAFa, ale skoro Ferguson tak zdecydował to myślę, że należy dać mu trochę czasu. Ja osobiście nie nastawiam się specjalnie na trofea w tym sezonie, wole być pozytywnie zaskoczony niż rozczarowany. Takie cele minimum dla Moyesa na ten sezon to imho oczywiście pierwsza 4 EPL bo nie wyobrażam sobie żebyśmy wypadli z niej i nie zbłaźnienie się w pucharach. Wszystko więcej będzie miłym zaskoczeniem.
Edit: Co do rotacji jeszcze. Wszyscy wymagają od Moyesa rotacji, ale pamiętajmy, że dobrze zastosowana rotacja to nie taki prosty kawałek chleba, a życie to nie FM. Akurat SAF był mistrzem stosowania rotacji, nie wiem czy przez te 27 lat był drugi trener na świecie, który chociaż zbliżyłby się to tak skutecznego rotowania składem. Natomiast przykładów jak stosować rotację błędnie mamy całą masę, z naszym ulubionym Benitezem na czele. Moyes rotować się nie miał gdzie nauczyć, to jest chyba oczywiste. Więc osobiście wolę żeby grał stałym składem, niż stosował rotację błędnie, bo wtedy rzeczywiście może być katastrofa. Mam tylko nadzieję, że SAF szepnie mu parę słów jeśli chodzi o stosowanie tego elementu i pod jego czujnym okiem Moyes sam stanie się w niej mistrzem. Bo jednak jest to bardzo ważny element w drużynach, które mają aspiracje walki na kilku frontach. Jednak nie liczyłbym na przesadną rotacje w tym sezonie.