A moja opinia na temat Moyesa rażąco się nie zmienia po ostatnich wydarzeniach. Zmienia się tyle, że wykazał się w ostatnim czasie wieloma, przynajmniej poprawnymi zagraniami taktycznymi. Dobrze również ustawiał zespół w lidze, świetnie ta gra wyglądała,... ALE! Jest jedno znaczące "ale", to nie jest dla mnie powód, aby obdarzyć go większym kredytem zaufania, bo to co działo się teraz jest dla mnie niczym, przy tym, co zbliża się coraz większymi krokami, czyli powrót RVP i okienko transferowe.
Dla mnie to będzie prawdziwa chwila prawdy dla Moyesa jako managera United. Teoretycznie opcje są trzy, praktycznie - jedna:
a) sprzedajemy RVP, przechodzimy na grę jednym napastnikiem.
b) efektywnie gramy dwoma napastnikami

c) nie sprzedajemy RVP, gramy jednym napastnikiem, z tym, że rotujemy Roo i RVP
Wiadomo jest też, czwarta - gramy dwoma napastnikami i gramy gówno. Ale brałem pod uwagę rozwiązania pozytywne, choć niestety ta ostatnia mi osobiście wydaje się najbardziej prawdopodobna. To jest dla mnie kluczowe zadanie, jakie obecnie stawiam przed Moyesem. Jeśli tego problemu nie rozwiąże, dla mnie jest skreślony i nie ma racji bytu jego dłuższy pobyt tutaj.
IMO sprzedaż RVP i gra jednym napadziorem, byłaby wielkim krokiem w przód. Oczywiście nie sprawi to, że w przyszłym sezonie zdobędziemy mistrza, gwałcąc rywali, bo to nie jedyny problem. Ale moim zdaniem kluczowy. Problem bez rozwiązania którego nawet inne dobre decyzje nie będą dawały zamierzonego efektu i nie będą pchały nas w przód.