Cytat:I jeśli kogoś irytują jego dryblingi, kiwki po których traci piłki, a tacy się na pewno się znajdą chciałbym, zauważyć jak zaczynał u nas wspomniany portugalczyk (bo jak wiadomo, porównania między nimi są, chociaż co do wieku w momencie przyjścia do United troszkę się różnią ). Cris irytował, ale tylko i wyłącznie sztuczkami robionymi pod publiczkę, sztuką dla sztuki. Natomiast Memphis wchodzi w drybling tylko i wyłącznie z myślą o korzyściach dla zespołu, aby stworzyć sytuację sobie, bądź kolegom. Nie zawsze wychodzi, przystosuje się w pełni do gry w Anglii i będzie lepiej.
Możesz tu mieć na myśli mnie, bo trochę objechałem Memphisa na czacie, więc wyjaśniam. Nie mam pretensji o dryblingi, zwłaszcza, że te były udane. Zirytowała mnie faza decyzji po kiwce. Depay mijał jednego, drugiego i za każdym razem nie wiedział co zrobić z piłką i podejmował same złe decyzje. Oczywiście wnioski są takie, że BPL jest 3 półki trudniejsza niż Ere, a Memphis nauczy się tu grać.
Co do gry, to nie mieliśmy zupełnie pomysłu na grę, bo schematy rozegrania akcji były tylko dwa:
a) podaj do Depaya, on coś wymyśli
b) wrzuta
Gdy tylko wyłamywaliśy się z tego schematu, gra wyglądała znacznie lepiej. Był neiuznany gol Rooney'a, spalone wyjście Memphisa, dobre podanie Bastiana do Depay'a bodajże, gry szukał Mata, ale za każdym razem gdy Juan ciekawie rozgrywał na prawej stronie myślałem ile więcej opcji miałby na środku...
Zestawianie środka dwoma z trójki Morgan/Carras/Bastian gwarantuje nam jedynie dziurę między formacjami i problem z połączeniem między formacjami. Tutaj świetny byłby Ander na "10" albo obok Morgana, ale wracamy do początku zeszłego sezonu, gdzie Ander rozgrywał podobną ilość minut co każdy z nas.