Mata napisał(a):muszeq napisał(a):Na bokach obrony będą grać Lahm i... Oddo
A więc Chiellini i Zebina są od nich lepsi tak?
Trochę wyrwałeś zdanie z kontekstu. Nie miałem na myśli, że ci obrońcy są przeciętni. Po prostu skrytykowałem ich za politykę transferową. Sprzedają młodego, perspektywicznego Jansena, a kupują Oddo, 33 latka, którego Milan chciał się pozbyć. Akurat boki obrony mają tu niewielkie znaczenie.
Cytat:Oto i cholernie mocna obrona Juve: Mellberg, De Ceglie ,Knežević ,Ariaudo ,Chiellini ,Zebina ,Andrade Jorge ,Grygera ,Molinaro, Legrottaglie . Mówiąc krótko Mellberg, Andrade i Chiellini , reszta dość przeciętna.
No i czego im więcej potrzeba? 3 bardzo dobrych piłkarzy w środku obrony, do tego Zebina i Grygera to również solidni piłkarze. Poza tym źle się wyraziłem. Atak mają cholernie mocny, obronę też, ale co najwyżej mocną. Gdyby zależałoby mi na podkreśleniu siły ich obrony, napisałbym coś w stylu: 'Atak i obronę mają cholernie mocną'.
Cytat:Sissoko piłkarz niełapiący się do składu Liverpoolu ma stanowić o sile Juventusu ?
Appiah ostatnio w Turcji i ma podbić ligę czy Europę ?
Poulsen jedyny niezłej klasy pomocnik środkowy w Juve. Camoranesi jest jeszcze i Nedved . Jakos te nazwiska nie powalają na kolana .
Tak, a Bayern to ma kosmiczną drugą linię :lol: Po prostu Van Bommel i Borowski to klasa światowa. Sissoko to zupełnie inny piłkarz w Juventusie. Poza tym nie można mówić, że nie łapał się do składu w Liverpoolu, bo oni grali mocną rotacją. Co do Appiaha to leżę i kwiczę. Co to w ogóle za argument?! To, że grał w Turcji to znaczy, że nie będzie grał dobrze w Juve? Poza tym o czym ty piszesz? Czy ja coś wspomniałem o podbijaniu Europy? W Juve są jeszcze kreowany na spory talent Marchisio i wielki talent Giovinco. Czy Bayern może się pochwalić takimi piłkarzami w drugiej linii? Jedynie Ribery to wysoka półka.
Cytat:W tamtym sezonie kilka mocnych klubów na papierku zapewne skończyłoby mecze przeciwko Zenitowi z bagażem 3-4 bramek w plecy. Zresztą półfinał Uefa nie jest hańbiącym osiągnięciem.
Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem. Skąd możesz o tym wiedzieć? Jeśli porównujesz Bayern do największych potęg, to wychodzi na to, że i my byśmy pewnie dostali od Zenitu, ale to przecież żaden wstyd skoro porażka 0-4 nie hańbi drużyny, która była wielkim faworytem do zdobycia Pucharu Uefa. Już z Getafe ledwo co awansowali - mając naprawdę kolosalne szczęście.
Cytat:Ta jasne, Bayern to uznana marka w Europie i kiedy trzeba to się zmotywują a patrząc na brak sukcesów na arenie międzynarodowej w ostatnich latach śmiem twierdzić że są w stanie zajść dalej niż faza grupowa ligi mistrzów 8-)
Ale na jakiej podstawie mam uważać Bayern za wielki klub, który daleko zajdzie w Champions League? W tamtym sezonie się trochę ośmieszyli w Pucharze Uefa, pucharze, w którego finale znalazły się Zenit i Rangers - drużyny co najwyżej solidne. W tym sezonie nic się nie zmieniło. Bayern się nie wzmocnił i wygląda to bardzo kiepsko. Oni mają naprawdę przeciętny skład. O ile pierwsza 11 wygląda jako tako to ławka rezerwowych jest tragiczna. Jakieś Lelle, Kroosy czy Schlaudraffy nie są w stanie pociągnąć drużyny do przodu.
Cytat:Fenerbahce ? Guiza super wzmocnienie nie ma co, do tego Aragones . Szansa na zaistnienie ich jest gra u siebie i tylko tyle.
Nie no coś ty, Guiza - król strzelców jednej z najlepszych lig w Europie to żadne wzmocnienie. Trener, który zdobył Mistrzostwo Europy też się pewnie nie przyda. Już w tamtym sezonie Fenerbahce udowodniło swoją klasę dochodząc do 1/4 finału Champions League. A w tym sezonie przyszedł Guiza i Aragones, czyli ludzie sukcesu i co nagle klub ma się cofać?
Cytat:Fiorentina która wzmocnił nieźle zagubiony w Milanie Gillardinio . Zanim odzyska świeżość i formę z przed dwóch lat trochę minie.
:shock: Jaką swieżość sprzed 2 lat? W ogóle piszesz tak jakby to Gilardino decydował o sukcesie Fiorentiny. W tamtym sezonie go nie było i potrafili zająć 4 miejsce w Serie A.
Cytat:Atletico miało być groźne już przed rokiem a ledwo zakwalifikowało się do el.LM .
No pewnie. Bo przecież to wielki wstyd wywalczyć awans przed Sevillą, drużyną jedną z silniejszych w Europie. A jak jeszcze dodać, że byli aż 3 punkty za Barceloną to to się ociera o tragedię.
Cytat:Proszę Cię tylko o trochę obiektywizmu bo gołym okiem widać że masz coś do Niemców 
bauahahahhahahahahahahahaha
Bo, co? Bo napisałem, że Van Bommel i Borowski to są co najwyżej solidni zawodnicy? A nie jest tak? Jeśli tacy zawodnicy mają stać na przeciw Hargreavesa czy Carricka, no to sorry, ale nie widzę tej wielkości Bayernu.