Ankieta: Kto był najlepszym piłkarzem spotkania z Arsenalem?
Ankieta jest zamknięta.
Edwin Van der Sar 0% 0 0%
Gary Neville 0% 0 0%
Rio Ferdinand 0% 0 0%
Nemanja Vidic 25.00% 4 25.00%
Patrice Evra 12.50% 2 12.50%
Cristiano Ronaldo 6.25% 1 6.25%
Michael Carrick 0% 0 0%
Anderson 25.00% 4 25.00%
Park Ji Sung 12.50% 2 12.50%
Wayne Rooney 0% 0 0%
Dimitar Berbatov 0% 0 0%
Rafael da Silva 18.75% 3 18.75%
Ryan Giggs 0% 0 0%
Carlos Tevez 0% 0 0%
Razem 16 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PL: Arsenal 2-1 Manchester United (08.11.2008)
allez Offline
Member
***

Liczba postów: 56
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 0
Post: #15
Re: PL: Arsenal 2-1 Manchester United (08.11.2008)
Sir Alex po finale LM w jakimś wywiadzie powiedział takie ładne słowa: I will be thinking about the future and looking into the players’ eyes to make sure their hunger is still there. I won’t be retiring. Tak mi się ten cytat spodobał, że aż go zapisałam.
Moim zdaniem właśnie tego głodu w naszych piłkarzach nie widać. Niby coś tam gramy, momentami nawet bardzo dobrze (niektóre nasze akcje naprawdę zapierają dech w piersiach, ale właśnie - akcje, nie bramki, które powinny po nich paść, ale nie padają), ale to nie jest to. Nie sądzę, żeby wygrywanie im się znudziło czy coś w tym rodzaju, nie. Na pewno chcą wygrać. Tylko chcą jakby... za mało? Dzisiaj, oglądając ten nieszczęsny mecz, wciąż miałam wrażenie, że oni myśleli, iż osłabiony Arsenal się przed nimi położy i da dobić. Zresztą od początku sezonu mam takie spostrzeżenia.
Niby mamy graczy z charakterem, ale w decydujących momentach właśnie tego zacięcia brakuje. Wściekłam się, oglądając doliczony czas drugiej połowy, gdy każda drużyna, która strzeliła przed chwilą kontaktowego gola, rzuciłaby się do szaleńczego ataku, siadłaby na polu karnym przeciwnika i próbowała wszelkimi sposobami wbić drugą bramkę. Pamiętacie pechowo zremisowany mecz z Arsenalem sprzed roku? My dziś nie pokazaliśmy takiej woli walki, jak oni wtedy. Liverpool podobne sytuacje z ostatnich minut niejednokrotnie wykorzystywał. Oni wręcz siłą woli wpychali tą piłkę do bramki! A my? Jakbyśmy nie wierzyli...

Mam nadzieję, że w końcu w chłopakach obudzi się ta diabelskość. Wierzę, że nastąpi to, zanim będziemy musieli kibicować Chelsea w walce o tytuł. Nasza sytuacja nie jest ciekawa, ale do końca sezonu jeszcze wszystko się może zdarzyć. Spisywanie sezonu na straty już w listopadzie to przesada.

Manchester, so much to answer for.

last.fm
09-11-2008 00:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
Re: PL: Arsenal 2-1 Manchester United (08.11.2008) - allez - 09-11-2008 00:16

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: