Walka o utrzymanie zapowiada się bardzo ciekawie, jednak ilość potencjalnych kandydatów do spadku jest tak pokaźna, że trudno wyłonić jakiegokolwiek pewniaka do spadku, nawet ostatnie WBA nie jest jeszcze przecież na straconej pozycji, a w następnej kolejce grają z Tottenhamem, który ma nad "The Baggies" 5 punktów przewagi. (WBA zgromadziło w ostatnich 5 kolejkach 4 punkty)
Blackburn po zmianie trenera ma nadzieje na powrót formy za kadencji Hughesa, ponieważ Paul Ince mając do dyspozycji głównie tych samych graczy (choć w moim przekonaniu sprzedaż tak solidnego i równo grającego bramkarza jakim jest Friedel była błędem) osiągał wyniki straszne w porównaniu ze swoim poprzednikiem. Muszą ustabilizować formę, bo potrafili wygrać 3-0 ze Stoke, żeby wcześniej poledz w takim samym stosunku z Wigan (ostatnie 5 meczów to dla nich zaledwie 4 punkty, wszystkie zdobył Allardyce warto zaznaczyć.)
Stoke ostatnio odnotowuje spadek formy (3 punkty w 5 meczach), ale przecież byli w stanie wygrać z Arsenalem, moim zdaniem jeśli się utrzymają to tylko rzutem na taśmę.
Middlesbrough - 2 punkty w 5 meczach, czyli jeszcze gorzej niż u Stoke, dodatkowo rozkład jazdy podopiecznych G.Southgate'a wygląda ciekawie- mecze z rywalami z okolic w tabeli przeplatają z meczami z "Wielką 4", a drużyna kilka razy w ostatnich meczach z tymi drużynami urywała punkty.
Tottenham- nowy trener na pewno poprawił grę drużyny, lecz żeby w maju pod koniec sezonu nie martwić się o punkty czy bramki muszą grać skuteczniej (5 punktów w 5 meczach). Jeszcze ciężka praca czeka chłopców Redknapp'a, żeby być pewnym utrzymania.
City- na pewno wielu z nas marzy, żeby City spadło, ale bądźmy realistami, właściciele w zime sprowadzą kilku graczy, ale i tak nie będą to żadne powalające nazwiska(choć niedawno Senna powiedział, że chce do City). Słaba postawa City moim zdaniem wynika z presji, ponieważ od czasów, gdy zmienił się właściciel i obiecał walkę o najwyższe laury to media zaczęły bardziej interesować się City, dla mnie jest to wielka niewiadoma, gdzie skończą na koniec. (4 punkty w 5 meczach)
Sunderland- zmiana trenera wyszła im na dobre, bo w ostatnich meczach zdobyli najwięcej punktów spośród drużyn z dolnych okolic tabeli (7 pkt w 5 kolejkach). Wyraźnie odbija im się syndrom drugiego sezonu, pożyjemy zobaczymy, gdzie skończą.
Kilka innych drużyn na pewno nie może czuć się bezpiecznie, ale postanowiłem przedstawić moje opinie dotyczące 6 ostatnich zespołów i wciąż nie mam jakiś "faworytów" do spadku.